Reklama

Odnotowano już ponad 100 interwencji, a strażacy wciąż usuwają skutki ulew

Zalane drogi, posesje, piwnice, zerwane linie energetyczne - to tylko niektóre skutki intensywnych opadów deszczów w powiecie kościerskim. Miniona noc należała do bardzo pracowitych dla kościerskich strażaków. W sumie z następstwami ulew walczyło ponad 35 jednostek z terenu powiatu. Odnotowano ponad 100 interwencji, a dyżurni kościerskiej straży wciąż odbierają kolejne zgłoszenia.

Czwartkowy wieczór i noc były bardzo pracowite dla funkcjonariuszy i ochotników straży pożarnej na terenie powiatu kościerskiego. Intensywne opady deszczu i silny wiatr kolejny raz dały się we znaki mieszkańcom. W sumie dyżurni Powiatowego Stanowiska Kierowania w Kościerzynie odebrali ponad 100 zgłoszeń.

- Interwencje dotyczyły głównie podtopionych piwnic, wdzierającej się wody do mieszkań, zalanych dróg. Dwa największe zdarzenia, jakie odnotowaliśmy to przepełnione zbiorniki retencyjne w Kościerzynie, gdzie pompy straciły już możliwość odbioru wody. Na ulicy Hallera było niebezpieczeństwo zalania pobliskich marketów. Akcja trwała aż dziesięć godzin. Na ulicy Reja woda zalewała sąsiednie posesje. Tu działania też trwały kilka godzin - wymienia Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie, bryg. Tomasz Klinkosz.

Ponadto przy drodze wojewódzkiej relacji Kościerzyna - Stara Kiszewa drzewa uszkodziły linię energetyczną. Z uwagi na problem z wyłączeniem energii, droga przez jakiś czas była wyłączona z ruchu.

Jak informują nasi Czytelnicy, jedna z gałęzi zalegająca na torach spowodowała też utrudnienia

- Na trasie pociągu Gdynia-Kościerzyna około godziny 21.10 szynobus SKM uderzył w gałąź, która leżała na torach. Szybka reakcja załogi, a w tym maszynisty (zadbali o bezpieczeństwo każąc pasażerom położyć się na ziemię) spowodowała, że pociąg się zatrzymał, a pasażerom nic się nie stało. Ekipa usunęła gałąź spod pociągu i wróciliśmy do Kościerzyny cali. Jedno wiem, emocje i strach był - pisze mieszkanka Kościerzyny, pani Bożena.

W sumie w usuwanie skutków ulew zaangażowano strażaków aż z ponad 35 jednostek z terenu powiatu. Ochotników wezwano też do pomocy służbom w Gdańsku, ale z uwagi na liczne interwencje w Kościerskiem, druhowie mieli nawał pracy na miejscu.

Dodajmy, że w nocy obowiązywał najwyższy, trzeci stopień zagrożenia w związku z intensywnymi opadami. Sytuacja już się uspokoiła, ale do straży wciąż napływają nowe zgłoszenia związane z zalaniami między innymi piwnic.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości