Od poniedziałku, 25 maja zarówno Starostwo Powiatowe w Kościerzynie, jak i Urząd Gminy w Kościerzynie otwiera się dla interesantów. Wizyta w urzędzie będzie się wiązała jednak z pewnymi ograniczeniami i zachowaniem reżimu sanitarnego. Samorządowcy nadal więc apelują, by w miarę możliwości załatwiać sprawy telefonicznie bądź mailowo.
Od 25 maja istnieje możliwość ponownej bezpośredniej obsługi mieszkańców w urzędach. Swoje drzwi dla interesantów otwierają Starostwo Powiatowe w Kościerzynie oraz Urząd Gminy w Kościerzynie. Wybierając się do urzędu należy jednak pamiętać, że nadal obowiązują zakazy i nakazy.
- Obsługa obywateli odbywać się będzie z zachowaniem odpowiednich rygorów sanitarnych. Dopuszczalna liczba interesantów przebywających w tym samym czasie w jednym pomieszczeniu nie może być większa niż jedna osoba. Mieszkańcy, którzy przyjdą do nas załatwiać swoje sprawy, zobowiązani są nosić maseczki ochronne oraz zdezynfekować dłonie - podkreśla Urząd Gminy w Kościerzynie.
Interesanci, którzy chcą skorzystać z osobistego załatwienia spraw w Starostwie Powiatowym w Kościerzynie musza z kolei przestrzegać następujących zasad:
- Ważną informacją jest także to, iż W Wydziale Komunikacji nadal obowiązuje system indywidualnej obsługi interesanta wg zapisów telefonicznych - wizyta możliwa jest wyłącznie po wcześniejszym umówieniu telefonicznym. W celu umówienia wizyty na konkretną godzinę, prosi się o kontakt telefoniczny pod numerem 58 680 18 40 - przypomina Starostwo Powiatowe w Kościerzynie.
Koronawirus - to warto wiedzieć:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To są samorządy... na świecie zaraza, epidemia to się zamknęli na trzy spusty. My się boimy, to się zamkniemy. Będziemy sobie siedzieć i po cichutku jakoś żyć, wypłata i tak będzie. Co nam, żadnej tarczy nie potrzebujemy. Tylko ci nieznośni interesanci ciągle czegoś chcą, a tak w ogóle to lepiej niech nie przychodzą, no chyba, że już... muszą. Żyję już ponad 40 lat i podkreślam... nigdy, przenigdy nie byłem w urzędzie z nudów, jak tam szedłem to zawsze musiałem, choć nie chciałem. W sklepach ekspedienci pracują pełną parą, a ci tam u góry, w zameczku po cichu siedzą. Fosą się jeszcze obgrodzić. Ech... szkoda słów. Królestwo samorządnych...
To są samorządy... na świecie zaraza, epidemia to się zamknęli na trzy spusty. My się boimy, to się zamkniemy. Będziemy sobie siedzieć i po cichutku jakoś żyć, wypłata i tak będzie. Co nam, żadnej tarczy nie potrzebujemy. Tylko ci nieznośni interesanci ciągle czegoś chcą, a tak w ogóle to lepiej niech nie przychodzą, no chyba, że już... muszą. Żyję już ponad 40 lat i podkreślam... nigdy, przenigdy nie byłem w urzędzie z nudów, jak tam szedłem to zawsze musiałem, choć nie chciałem. W sklepach ekspedienci pracują pełną parą, a ci tam u góry, w zameczku po cichu siedzą. Fosą się jeszcze obgrodzić. Ech... szkoda słów. Królestwo samorządnych...