Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę, że każda OSP jeśli chodzi o czynnik ludzki jest w 100% pewna. Natomiast chodzi też o to jakim sprzętem dysponuje dana jednostka - nie ma nawet jak porównać wyposażenia OSP Wielki Klincz do OSP Kłobuczyno. Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda niedocenienie przez Wójta to zapraszam m.in do Kłobuczyna. Była nawet taka sytuacja, że OSP Wielki Klincz przekazał na rzecz OSP Kłobuczyno deskę ratunkową. Kłobuczyno przed sierpniową nawałnicą miało na stanie jedną pilarkę i to "hipermarketową". Dopiero dzięki sponsorom ma teraz dwie - przy czym jedną właśnie mocną. Każdy strażak z każdej OSP według mnie jest gotowy bezinteresownie nieść pomoc - niestety Wójt i władze gminne tak naprawdę w temacie doposażania OSP robią tylko to co muszą - i tutaj jest prawdziwy problem.
W jaki sposób mierzysz to, że jest najpewniejszą jednostką w gminie? Ilość wyjazdów nie jest do końca pełnym wyznacznikiem. Nie widzę różnicy między jednostką z Klobuczyna, Lubiany czy Klincza.
OSP Klincz jeździł najwięcej i każdy to wie że jest to najpewniejsza ekipa z gminy Kościerzyna. Szkoda że niedoceniana przez wójta.
Dodatkowo: OLEO MAC - 3 lata gwarancji. HUSQVARNA - 2 lata gwarancji.
http://www.victus.pl/pilarka-lancuchowa-962-profi.html Taką pilarkę otrzymało OSP Kłobuczyno. http://www.husqvarna.com/pl/produkty/pilarki/390-xp/965060618/ Tutaj jest jej odpowiednik, jeśli chodzi o Husqvarnę. Rozumiem, że widzisz różnicę w cenie. Nie masz wielkiego pojęcia o specyfice pracy pilarki w OSP czy ogólnie w straży pożarnej. Tą pilarkę, którą otrzymali będą użytkować przez masę lat - zapewniam Cię, że bezawaryjnie. Smutne jest natomiast to, że strażacy muszą sami walczyć o sponsorów i nie mają co liczyć na pomoc urzędników czy też przekazanie takiego sprzętu w ramach budżetu gminy.
co to za pilarka chyba jakaś chinska i za te pieniądze to jakas sciema lepie by kupili stila lub husgwarna za te pieniądze bardzo przyzwoitą pilarke by kupili taką co oni dostali to na giełdzie od rumunów można kupić za 500 zł
znając życie zaraz znowu napiszą zazdrośnicy..."A co dla OSP Wielki Klincz? Przecież najwięcej jeździ."....brawo Kłobuczuno a klincze niech czekają ;)
Myślę, że każda OSP jeśli chodzi o czynnik ludzki jest w 100% pewna. Natomiast chodzi też o to jakim sprzętem dysponuje dana jednostka - nie ma nawet jak porównać wyposażenia OSP Wielki Klincz do OSP Kłobuczyno. Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda niedocenienie przez Wójta to zapraszam m.in do Kłobuczyna. Była nawet taka sytuacja, że OSP Wielki Klincz przekazał na rzecz OSP Kłobuczyno deskę ratunkową. Kłobuczyno przed sierpniową nawałnicą miało na stanie jedną pilarkę i to "hipermarketową". Dopiero dzięki sponsorom ma teraz dwie - przy czym jedną właśnie mocną. Każdy strażak z każdej OSP według mnie jest gotowy bezinteresownie nieść pomoc - niestety Wójt i władze gminne tak naprawdę w temacie doposażania OSP robią tylko to co muszą - i tutaj jest prawdziwy problem.
W jaki sposób mierzysz to, że jest najpewniejszą jednostką w gminie? Ilość wyjazdów nie jest do końca pełnym wyznacznikiem. Nie widzę różnicy między jednostką z Klobuczyna, Lubiany czy Klincza.
OSP Klincz jeździł najwięcej i każdy to wie że jest to najpewniejsza ekipa z gminy Kościerzyna. Szkoda że niedoceniana przez wójta.