Strażacy ratują ludzkie życie i mienie nie tylko podczas miejscowych zagrożeń, czy pożarów. Na ich bezinteresowną pomoc można liczyć w każdej sytuacji. Przykładem na to są druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłobuczynie, którzy nie tylko działali przy usuwaniu skutków sierpniowej nawałnicy, ale też zorganizowali zbiórkę darów dla poszkodowanych, a w niedzielne przedpołudnie wyruszyli do Trzebunia, by pomagać przy naprawie domostw.
Inicjatorem zbiórki dla mieszkańców Trzebunia jest dh Daniel Borkowski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłobuczynie.
- Najpierw my potrzebowaliśmy pomocy, bo na akcjach w gminie Lipusz zniszczeniu uległa nasza piła. Dzięki pomocy grupy trójmiejskich motocyklistów, otrzymaliśmy nową. Potem już się samo potoczyło. Pojechałem do Trzebunia i zobaczyłem jak wygląda tam sytuacja. Brałem udział w akcjach. Stwierdziłem, że chcę pomóc i mam ku temu możliwości - opowiada dh Daniel Borkowski.
- Zaczęło się od zbiórki w internecie, która miała na celu zebranie środków na zakup wyciągarki dla naszej OSP, ale po drugim jej dniu uznałem, że nie tędy droga i trzeba działać jedynie na rzecz poszkodowanych przez nawałnicę w Trzebuniu - dodaje.
Zbiórka spotkała się ze sporym odzewem i zakończyła się sukcesem.
- Udało się zebrać sporo. Już w samej mojej zbiórce udało się zabrać blisko 5.000 zł. Kolejne 2.000 zł zorganizowaliśmy od Fundacji Droga z Sopotu, Lions Club Kościerzyna zadeklarował 3.500 zł na zakup materiałów budowlanych. Jedno z przedsiębiorstw z Gdańska przekazało farby, drzwi i okna, a firma, w której pracuję - żeliwny piecyk wolnostojący, rury, pomogła również z transportem - wylicza nasz rozmówca.
Pomoc trafi do dwóch rodzin z Trzebunia. Jedna z nich mieszka w budynku bez łazienki i toalety. Dach pokryty jest eternitem. Do tego część dachu zerwało. Druga z rodzin dodatkowo zmaga się z niepełnosprawnością syna.
- Naszym celem jest Trzebuń. Tam jedziemy i tam będziemy pomagać. Zrobimy tyle, ile się da - podsumowuje dh Daniel Borkowski.
Strażacy-ochotnicy poświęcają swój wolny, niedzielny czas, by pomóc poszkodowanym przez sierpniową nawałnicę.
Postawa strażaków z Kłobuczyna jest też dowodem na to, że dobro powraca i to, co dajemy innym, sami otrzymujemy. Choć zbiórkę na zakup wyciągarki dla OSP zawieszono, sprzęt trafił do ochotników. Został on przekazany OSP w formie darowizny przez firmę Dragon Winch.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
po jednej paczce? oj oj
Brawo dla OSP Kłobuczyno. Wielki szacun.
Brawo dla Was.