Rokrocznie kilka tysięcy osób ulega zatruciu czadem, z czego kilkaset ze skutkiem śmiertelnym. Zatrważające są też statystyki pożarów kominów. Strażacy wraz z początkiem sezonu grzewczego apelują więc do mieszkańców o czyszczenie kominów i sprawdzanie instalacji grzewczych. Wystarczy tak niewiele, by uratować swój dobytek, a co ważniejsze ocalić życie własne i swoich najbliższych.
- Z interwencjami, z którymi szczególnie spotykamy się w okresie grzewczym, są pożary sadzy kominowej. Wiąże się to z notorycznym zaniedbywaniem obowiązku wykonywania czyszczenia i przeglądu przewodów kominowych, który spoczywa na właścicielu obiektu. Często okazuje się, że po przyjeździe strażaków w kominie nagromadzona jest duża ilość sadzy. Te zanieczyszczenia nieusuwane na czas z komina powodują, iż sadz się zapala - tłumaczy rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Kościerzynie, bryg. Wiesław Kiedrowicz.
Za niewłaściwe eksploatowanie przewodów kominowych na właściciela obiektu może zostać nałożony mandat. Ta sankcja jednak nie do wszystkich przemawia, o czym mogą świadczyć nie spadająca liczba pożarów sadzy. W ubiegłym roku kościerscy strażacy odnotowali 34 interwencji w związku z pożarem sadzy. W tym roku od stycznia do kwietnia w strażackich statystykach zarejestrowano 17 tego typu przypadków. A kolejny sezon grzewczy właśnie się rozpoczął.
Często, niestety, jak mówi staropolskie przysłowie, jesteśmy mądrzy dopiero po szkodzie. Warto jednak zadbać o przewody kominowe, bo mandat może okazać się najmniej uciążliwą karą. Tą wyższą i najbardziej dotkliwą może być strata całego dobytku wywołana przez pożar, a co gorsza śmierć bliskiej osoby.
Oprócz czyszczenia przewodów kominowych powinniśmy pamiętać też o tym, by raz w roku sprawdzić wentylację. Pożary są bowiem nie jedynym skutkiem problemów urządzeń grzewczych i niesprawnej wentylacji. Znacznie poważniejszym zagrożeniem jest czad - bezwonny i bezbarwny gaz.
- Tlenek węgla jest na tyle niebezpieczny, że my za pomocą swoich zmysłów, ani smaku ani węchu, nie jesteśmy w stanie go wyczuć w powietrzu. Gdy się pojawia, człowiek traci przytomność bez świadomości tego, że coś złego się z nim stanie, dlatego jest taki niebezpieczny - podkreśla bryg. Wiesław Kiedrowicz.
Czad jest gazem wysokotrującym. Zatrucie nim już w przeciągu kilkunastu minut może prowadzić do zgonu. W przypadku podtrucia gazem należy jak najszybciej udać się na świeże powietrze i zapewnić przypływ świeżego powietrza w mieszkaniu. Gdy mamy do czynienia z zatruciem organizmu, to bez wahania powinniśmy zawiadomić pogotowie ratunkowe i straż pożarną.
Warto wyposażyć się w czujki czadu i dymu. Czujnik ten nie wymaga stosowania żadnej instalacji. Cały jego montaż polega na podwieszeniu go na suficie i zamontowaniu baterii. Czujnik ten w przypadku przekroczenia stężenia substancji, na którą czujnik jest nastawiony, wydaje donośny dźwięk. Jest on wstanie nawet wyrwać nas ze snu, co może uratować nam życie.
Komentarze