Reklama

Mieszkańcy powiatu kościerskiego stają się coraz biedniejsi?

Gospodarczy kryzys dotknął branżę motoryzacyjną. Polacy w minionym roku kupili zdecydowanie mniej różnej maści aut aniżeli w roku 2021. W naszym powiecie, w roku 2022 zarejestrowano zdecydowanie mniej pojazdów niż w poprzednim roku. Zdaniem ekonomistów, to kolejny dowód na to, że z powodu rożnych czynników, społeczeństwo ubożeje.

Ograniczenia wynikające z pandemii koronawirusa, szalejąca nie tylko w Polsce inflacja, a także wybuch wojny w Ukrainie niosą za sobą negatywne skutki także w branży motoryzacyjnej. Już w połowie minionego roku były widoczne pierwsze symptomy załamania. Przede wszystkim odnotowywano spadek sprzedaży samochodów nowych. Jeśli chodzi o tę kategorię pojazdów, to jak informowali w maju minionego roku przedstawiciele Polskiego Związku Motorowego, sprzedaż spadła o 16 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku.

Ich zdaniem, za taki stan rzeczy odpowiadało kilka czynników.

Reklama
- Ceny nowych aut były coraz wyższe, co miało przełożenie na to, że ceny katalogowe poszły w górę o kilkanaście procent. Nowe auta były także trudniej dostępne, a dilerzy byli mniej skłonni do udzielania rabatów. Nie bez znaczenia były także rosnące raty kredytów – podkreślali już w połowie 2022 roku przedstawiciele PZM.

Symptomy kryzysu odczuli również przedstawiciele salonów, które zajmują się sprowadzaniem i sprzedażą używanych aut z Europy Zachodniej.

- W górę poszły ceny aut nie tylko nowych, ale również używanych. Było to spowodowane tym, że po wybuchu wojny w Ukrainie, polski złoty osłabł praktycznie w stosunku do każdej waluty zachodniej, m.in. do euro. A to właśnie w tej walucie najczęściej przeprowadzamy transakcje. Oczywiście z punktu widzenia właścicieli komisów samochodowych taka sytuacja była pozornie dobra, bo np. kupiliśmy auto w styczniu lub na początku lutego, kiedy kurs euro wynosił ok. 4,4 zł., a w maju przekroczył już 4,6 zł. Gdy klient decydował się na kupno auta, teoretycznie mogliśmy zarobić więcej, ale tylko w teorii. Rzeczywistość była taka, że z powodu słabej złotówki, auta używane z punktu widzenia konsumenta, który w pierwszej kolejności musiał zmagać się z drożyzną artykułów spożywczych, stały się dla niego towarem luksusowym. A my to odczuliśmy spadkiem sprzedaży – powiedział nam właściciel auto-handlu z powiatu kościerskiego.

Reklama

Trudności, które przeżywa branża motoryzacyjna potwierdzają dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wynika z niej, że w 2022 roku zarejestrowało się prawie 700 tysięcy używanych pojazdów osobowych mniej niż w 2021 roku. To spadek o ponad 18 procent. Dodajmy, że w minionym roku używane pojazdy osobowe stanowiły 62,4 proc. ogółu.

Mniejszą liczbę rejestracji można zauważyć także w przypadku powiatu kościerskiego. Z informacji uzyskanych w Wydziale Komunikacji kościerskiego Starostwa Powiatowego wynika, że także w naszym regionie dokonano zdecydowanie mniej rejestracji. W roku 2020 było ich 9442, a w 2021 – 10 415. Niestety, w minionym roku doszło do radykalnego spadku, prawie 10 procentowego. W roku 2022 w Wydziale Komunikacji zarejestrowano 9575 pojazdów. 

Reklama

Zdaniem ekonomistów, sytuacja jaka ma miejsce w branży motoryzacyjnej, jest kolejnym dowodem na to, że społeczeństwo szybko biednieje.

- Proszę pamiętać, że samochód od wielu lat nie jest dla Polaków żadnym towarem luksusowym. To jest przede wszystkim narzędzie pracy, którym dysponuje praktycznie każda, polska rodzina. Skoro dzisiaj, coraz mniej osób decyduje się na zakup auta, a nie mam na myśli tylko samochodów nowych, ale i te używane, to znaczy, że dzieje się coś niedobrego. W krótkim czasie, m.in. z powodu galopującej inflacji, zmieniła się w radykalny sposób wartość naszych oszczędności, z których najczęściej kupowaliśmy takie właśnie dobra, jak samochód. Ludzie w krótkim czasie zmienili swoje priorytety. I pomimo tego, że samochód nie był żadnym luksusem, jego posiadanie zeszło zdecydowanie na dalszy plan, ponieważ w pierwszej kolejności obywatele opłacają rachunki, kupują leki, żywności itp. Załamanie w branży motoryzacyjnej jest tylko kolejnym potwierdzeniem tego, o czym od pewnego czasu mówią ekonomiści, że społeczeństwo ubożeje – podsumowuje Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum im. Adama Smitha w Warszawie.
Andrzej SadowskiAndrzej Sadowski

Czy uważasz, że ceny pojazdów poszybowały ostro w górę

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości