Była konkretna deklaracja przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku w sprawie remontu drogi nr 235 w Kaliszu w gminie Dziemiany. Od tego momentu minęło już 1,5 roku, a odcinek nadal przypomina połatane w pośpiechu spodnie, i jest niezwykle niebezpieczny. Mieszkańcy nie kryją swojego zdenerwowania.
Odcinek drogi wojewódzkiej nr 235 przebiegającej przez Kalisz w gminie Dziemiany jest w fatalnym stanie, na co mieszkańcy tej miejscowości oraz przejeżdżający tą trasą kierowcy zwracają uwagę od wielu lat.
Warto wspomnieć, że w tej miejscowości na początku 2020 roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku, w którym volkswagen bora zderzył się czołowo z ciężarówką. Śmierć na miejscu poniosło w nim trzech młodych ludzi w wieku 19 oraz 23 lat.
O generalny remont walczył m.in. Piotr Laska, który pełni dzisiaj funkcję wicestarosty kościerskiego. O konieczności doprowadzenia do porządku drogi 235 w Kaliszu zabiegał już jako dyrektor miejscowej Szkoły Podstawowej.
- Chodziło nie tylko o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, ale przede wszystkim dzieci, które uczęszczają do szkoły w Kaliszu. Kiedy zostałem wicestarostą, nie odpuściłem tego tematu i nadal zabiegałem o jak najszybszy remont drogi w Kaliszu. Więc kiedy padła deklaracja ze strony przedstawicieli władz wojewódzkich i Zarządu Dróg Wojewódzkich, za którą poszło porozumienie w sprawie finansowania tej inwestycji, byłem przekonany, że ta kwestia zakończy się szczęśliwym finałem – mówi Piotr Laska, wicestarosta kościerski.
Do spotkania, o którym mówi wicestarosta doszło w lutym 2021 roku. Z przedstawicielami władz powiatu kościerskiego spotkali się – Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego oraz Grzegorz Stachowiak, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Podczas tych rozmów ustalono, że samorząd powiatowy dołoży ze swojego budżetu do tej inwestycji 300 tys. zł. Rada Powiatu Kościerskiego uchwałę intencyjną w tej sprawie podjęła jesienią minionego roku.
W lutym 2021 dyrektor ZDW w Gdańsku, Grzegorz Stachowiak w rozmowie z naszą redakcją mówił o tym, że ze względu na konieczność odwodnienia, konieczne będzie uzyskanie pozwolenia wodno-prawnego. Jak zaznaczył, ZDW w Gdańsku miał również przygotować dokumentację projektową. Dyrektor wyraził wówczas nadzieję, że to wszystko uda się zrobić do września 2021. Jednocześnie przyznał, że inwestycja będzie kosztować około 2 mln zł.
Od tego czasu minęło już 1,5 roku, a odcinek drogi jest nadal w fatalnym stanie, co było widać szczególnie wiosną, po zimowych roztopach. Mieszkańcy Kalisza nie kryją swojego oburzenia.
- Ja już nie wiem jak długo mamy jeszcze czekać na ten remont i co jeszcze musi się stać, aby wreszcie sprawa nabrała tempa. Bo widać, że nawet wypadek śmiertelny na zarządcy drogi nie robi wrażenia. Na miejscu osób odpowiadających za ten odcinek, mocno bym się wstydził, bo cała droga 235 jest wyremontowana, tylko fragment w Kaliszu to prawdziwa katastrofa. Nie wiem komu zależy na tym, by nie zrobić tego remontu w jak najszybszym czasie, tym bardziej, że mówimy o odcinku około 800 metrów. Czy chodzi o to, by zrobić na złość nam, mieszkańcom? A może jesteśmy ludźmi gorszego sortu? – nie kryje swojego zdenerwowania pan Tomasz, mieszkaniec Kalisza.
Skontaktowaliśmy się z wicemarszałkiem Leszkiem Bonną, a także Grzegorzem Stachowiakiem, dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Obydwaj nadal zapewniają, że remont zostanie zrealizowany.
- Nasza deklaracja dotycząca remontu drogi w Kaliszu jest nadal aktualna. Był problem z projektem dotyczącym odwodnienia. Dokument ma być gotowy w październiku. A to oznacza, że wiosną ogłosimy przetarg. Na pewno ta inwestycja będzie zrealizowana w przyszłym roku – powiedział wicemarszałek Leszek Bonna.Reklama
W podobnym tonie wypowiedział się Grzegorz Stachowiak.
- Rzeczywiście mieszkańcom może się wydawać, że w tym temacie nic się nie robi, ale tak nie jest. Odcinek drogi w Kaliszu jest specyficzny i musieliśmy poszukać jak najlepszych rozwiązań związanych z odwodnieniem. A to wiąże się z uzyskaniem pozwoleń wodno-prawnych. Te procedury niestety trwają. Kończymy też dokumentację dotycząca budowy kanalizacji deszczowej, nawierzchni asfaltowej i chodników. Zdaje sobie sprawę, że to wygląda jakby ktoś na złość nie chciał zrobić tej drogi, ale to jest nieprawda. Nam również zależy na tym odcinku, bo to jest jedyne brakujące ogniwo na wyremontowanej drodze 235 – stwierdził dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Pozostaje jednak pytanie – ile będzie kosztować to przedsięwzięcie. Jeszcze 1,5 roku temu Grzegorz Stachowiak mówił o kwocie około 2 mln zł. Dzisiaj, obserwując wyniki przetargów związanych z remontami dróg, gołym okiem widać, że składane przez firmy oferty przewyższają średnio o 40 proc. kwoty wynikające z kosztorysów. Dyrektor Stachowiak zaznaczył, że kosztorys remontu odcinka drogi nr 235 w Kaliszu będzie gotowy za miesiąc, ale przyznał jednocześnie, że 2 mln zł może być kwotą, która nie wystarczy na realizację tego przedsięwzięcia.
Dowiedzieliśmy się, że ZDW w Gdańsku jeszcze w tym roku będzie realizował dwie inwestycje drogowe w Raduniu i Dziemianach. Więc skoro, dokumenty dotyczące remontu drogi w Kaliszu mają być gotowe za około miesiąc, to może istnieje szansa na to, by rozpoczął się on jeszcze w tym roku. Tym bardziej, że jest to odcinek około 800 m.
Do tematu z pewnością wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze