Wszystko wskazuje na to, że długo oczekiwany remont drogi wojewódzkiej nr 235 w Kaliszu w gminie Dziemiany, stanie się faktem. Gruntowana modernizacja tego odcinka będzie możliwa dzięki współpracy samorządu powiatu kościerskiego, Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz gminy Dziemiany.
Sprawa fatalnego stanu nawierzchni drogi 235 w miejscowości Kalisz w gminie Dziemiany, nie jest tematem nowym. Od wielu lat przedstawiciele lokalnych samorządów podejmowali starania, by wreszcie przeprowadzono generalny remont tego odcinka. Problemem były, jak zawsze, środki finansowe. Ten temat jest doskonale znany Piotrowi Lasce, wicestaroście kościerskiemu, który zanim objął to stanowisko, pełnił funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej w Kaliszu.
- Jako dyrektor szkoły wielokrotnie zabiegałem w różnych instytucjach o to, by droga wiodąca przez Kalisz, została wyremontowana, między innymi ze względu na bezpieczeństwo dzieci uczęszczających do szkoły. Także jako wicestarosta powiatu kościerskiego, starałem się działać w tym niezwykle ważnym, szczególnie dla mieszkańców gminy Dziemiany, drogowym temacie – mówi Piotr Laska.
Wszystko wskazuje na to, że determinacja wicestarosty przyniesie w najbliższym czasie wymierne efekty, ponieważ remont wspomnianego odcinka coraz bardziej nabiera realnych kształtów.
- Całkiem niedawno, wspólnie ze starostą Alicją Żurawską, spotkaliśmy się z zarządcami drogi, czyli wicemarszałkiem, Leszkiem Bonna i dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich, Grzegorzem Stachowiakiem. W czasie rozmów, ze strony władz powiatu padła deklaracja dotycząca przekazania 300 tysięcy złotych na rzecz tej inwestycji. Zrobimy wszystko, by całe przedsięwzięcie zostało wykonane, jak najszybciej – dodaje wicestarosta.
Warto wspomnieć, że środki finansowe, które zamierza przekazać powiat, mają być przeznaczone na odwodnienie.
- Odcinek drogi wojewódzkiej w Kaliszu jest dość specyficzny ze względu na konieczność wykonania odwodnienia. Chcemy to zrobić kompleksowo. Cała inwestycja ma więc polegać na wspomnianym odwodnieniu, położeniu asfaltu oraz wybudowaniu chodników. Na ten temat rozmawialiśmy nie tylko z przedstawicielami powiatu, ale również z wójtem gminy Dziemiany, który wyraził bardzo duże zrozumienie dla tego tematu. Określiliśmy harmonogram działań i wstępny montaż finansowy z udziałem trzech podmiotów, czyli powiatu, gminy Dziemiany i zarządu dróg wojewódzkich – wyjaśnia Grzegorz Stachowiak, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Leszek Pobłocki, wójt gminy Dziemiany deklaruje chęć współpracy i podkreśla, że to przedsięwzięcie jest niezwykle ważne, aczkolwiek zdaje sobie sprawę, że czas jego realizacji nie będzie należał do krótkich.
- Jesteśmy gotowi partycypować w tej inwestycji, aczkolwiek przedstawiliśmy nasze warunki. Zależy nam na tym, by samorząd wojewódzki kupił od nas pewną nieruchomość, a środki z tej transakcji moglibyśmy przekazać na tę inwestycję, a dokładniej na budowę chodnika. Zadeklarowaliśmy wsparcie w kwocie 300 tys. zł. Trzeba mieć jednak świadomość, że specyficzne położenie Kalisza powoduje, że kwestie proceduralne związane z uzyskaniem odpowiednich pozwoleń, mogą trochę potrwać – tłumaczy Leszek Pobłocki.
Dyrektor ZDW, Grzegorz Stachowiak przedstawił nam wstępny plan działań związany z remontem drogi w Kaliszu.
- W pierwszej kolejności, ze względu na konieczność odwodnienia, musimy uzyskać pozwolenie wodno-prawne. My jako ZDW będziemy też odpowiadać za przygotowanie dokumentacji projektowej oraz zgłoszenie robót. Mamy nadzieję, że to wszystko uda się zrobić do września tego roku – dodaje Grzegorz Stachowiak.
Jak zaznaczył dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich, inwestycja ma pochłonąć od 1,5 do 2 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprzedać pewną nieruchomość? Czy nie chodzi tu o stary ośrodek zdrowia?
Wójt jak zawsze coś kombinuje i znając życie wymyślił sprzedaż jakiejś nie realnej nieruchomości, a gdy inwestycja padnie to zrzuci winę na wszystkich wokoło
Brawo Starostowie! Duet na medal i kolejne kadencje! Byle tylko podszepty "życzliwych" nie zepsuły tej jakże owocnej współpracy!
Sprzedawać ale nie swoje i wydawać te pieniądze w taki sposób by zagwarantować sobie głosy w wyborach, to właśnie robią nasi włodaże że starostwa i gmin powiatu.
Wójtowi chcą zrobić sypiącą się drogę a on stawia żądania??? Warunkuje i szantażuje inwestora? To już trudno nawet nazwać działaniem na niekorzyść mieszkańców. Każdy normalny wójt cieszyłby się, że za niego Starostwo załatwiło remont i kasę na chodniki przyniósłby w zębach! Mam nadzieję, że przy urnach nie zapomnimy!!!
w Kaliszu powinien być fotoradar stacjonarny jest szkoła blisko drogi wszyscy powinni pisać wniosek o fotoradar dyrektor szkoły w Kaliszu Urząd Gminy Dziemiany Starostwo Powiatowe Kościerzyna
Na pierwszym miejscu powinno tutaj być bezpieczeństwo dla dzieci które uczęszczają codziennie do szkoły obok tej strasznej drogi... Powinny być obowiązkowo wyniesione przejścia dla pieszych i światła na przejściu..
Projekt remontu drogi zakłada elementy spowalniające ruch, fotoradar bądź "wysepki".
To jest główna droga dzieci do szkoły która powinna być oddzielona barierami-rurami,takimi co teraz niepotrzebnie w lasach są montowane. Zamontować zapadnie na 8 cm jak w krajach myślących po przekroczeniu. prędkości.
Czy Maszalek Starosta lub gmina maja w swoich budzetach jakiekolwiek pieniadze na te droge? A moze to ten v-ce znow probuje robic sobie reklame cudzym kosztem.
Przez Kalisz samochody powinny jechać na wagonach. :):):)
Fotoradary,wysepki,światła,jakieś wyniesione przejścia może czarcie zapadki , albo ze dwa mosty ewentualnie tunele. Taniej będzie wybudować szkołę w bezpiecznym miejscu.
Panie Piotrze, jesteśmy z Pana dumni!!!!
Kto Beata, to my?
Burak anonimowo to ty kozak jesteś ????
Sprzedać pewną nieruchomość? Czy nie chodzi tu o stary ośrodek zdrowia?
Wójt jak zawsze coś kombinuje i znając życie wymyślił sprzedaż jakiejś nie realnej nieruchomości, a gdy inwestycja padnie to zrzuci winę na wszystkich wokoło
Brawo Starostowie! Duet na medal i kolejne kadencje! Byle tylko podszepty "życzliwych" nie zepsuły tej jakże owocnej współpracy!