Reklama

Międzynarodowy sukces młodych zawodników UKS Manta Kościerzyna

Mimo przeciwności, głównie tych finansowych, zawodnicy UKS Manta Kościerzyna zaprezentowali swoje umiejętności w finale Pucharu Świata w pływaniu w płetwach w Tajlandii. I nie zawiedli. Na 18 startów, aż 13 razy uplasowali się w pierwszej dziesiątce.

- Dzięki ogromnemu zaangażowaniu władz klubu, prywatnych osób, sponsorom oraz rodziców zawodników, przy odmowie wsparcia finansowego ze strony Urzędu Miasta i Urzędu Gminy w Kościerzynie udało się spełnić marzenie młodych sportowców, którzy dostali szansę na udział w finale Pucharu Świata w pływaniu w płetwach w Tajlandii i tej szansy nie zmarnowali - zaznacza Beata Zembrzycka z UKS Manta Kościerzyna

W finale Pucharu Świata wystartowały reprezentacje 18 krajów, walcząc o medale w dwóch kategoriach wiekowych - juniorzy do 18 lat oraz seniorzy 18 lat i więcej. Polskę reprezentowali zawodnicy z czterech klubów. Zgodnie z regulaminem zawodów każdy zawodnik mógł płynąć tylko trzy razy.

Kościerscy debiutanci na słupkach stawali 18 razy, z czego aż 13 razy kończyli wyścig w pierwszej dziesiątce.

Marcin Łukowicz - czwarte miejsce na 50 i 200 BF, piąte miejsce na 100 BF
Szymon Kropidłowski - czwarte miejsce na 100 i 200BF, szóste miejsce na 50 BF
Damian Kutela - piąte miejsce na 50 AP, ósme miejsce 50SF, dziewiąty miejsce na 100SF
Michał Koliński - ósme miejsce na 200 BF, dziesiąte miejsce na 100 BF i 17. miejsce na 50BF
Julia Greń - piąte miejsce na 100 Im, siódme miejsce na 50 AP i 22. miejsce na 50SF
Neli Wanta - 13. miejsce na 100SF, 14. miejsce na 50AP i 17. miejsce na 50 SF

- Czterokrotnie nasi zawodnicy zajęli czwarte miejsce (debiutującemu w seniorach Marcinowi Łukowiczowi do medalu zabrakło trzysetne sekundy), trzykrotnie piąte miejsce, biorąc pod uwagę, że nasi juniorzy rywalizowali ze starszymi od siebie zawodnikami o 2-3 lata, napawa nas ogromnym optymizmem. Wyjazd do Tajlandii był ogromną przygodą naszych młodych sportowców, niemożliwe stało się możliwe - podkreślają przedstawiciele klubu.

- W Tajlandii mogliśmy poznać tropikalne piękno, błękit wody, biel piasku i zieleń palm kokosowych pochylających się nad krystalicznie czystym morzem, różnorodność kuchni przyprawiała nas o pozytywny zawrót głowy. Życzliwość ludzi i uśmiechy z jakimi spotykaliśmy się codziennie pozostaną na długo w naszej pamięci - podsumowują.

oprac. AL
nadesłane/UKS Manta Kościerzyna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    UKS MANTA Kościerzyna - niezalogowany 2018-10-16 08:48:06

    Tak, nie jesteśmy „pępkiem świata” i nigdy za takiego się nie uważaliśmy a gruszki z wierzby już zrywamy w przeciwieństwie do innych. Pokorni byliśmy przez ostatnie 5 lat i przez ten czas ciężko i systematycznie pracowaliśmy na sukces, który już osiągnęliśmy Fakt , że na terenie naszego miasta jest wiele klubów i każdy może się starać o dofinansowanie władz lokalnych, jeżeli inne kluby się starały o to a nie dostały, to czas najwyższy o tym mówić głośno. Nasz klub nie jest „ofermowatym mazgajem” i nie czeka tylko na pomoc władz lokalnych ale szuka wszelkich innych dróg aby spełnić marzenia naszych zawodników i pomóc Im rozwijać swoje pasje, a odpowiedź na pytanie co to jest „pływanie w płetwach” znajdzie Pan w encyklopedii i na naszej stronie fb

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adam - niezalogowany 2018-10-06 11:17:03

    "przy odmowie wsparcia finansowego ze strony Urzędu Miasta i Urzędu Gminy w Kościerzynie" - a to wy k.... myślicie, że jesteście tu sami i nikt więcej nic nie trenuje i nie chce spełniać swoich marzeń? Tu jest mnóstwo klubów sportowych, które też chciałyby wsparcia władz regionu, ale nie zawsze takie wsparcie otrzymują. I nie żalą się jak ofermowate mazgaje w nadesłanych listach do mediów. Chociaż macie trochę racji, bo to co władze samorządów przeznaczają na kopaczy Kaszubii, którzy nie reprezentują nic, kompletnie nic, grają na piątym szczeblu rozgrywkowych w IV lidze, na których mecze chodzi zaledwie po 50 kibiców, to jest skandal. Ale nie tędy droga. Jako zwykly mieszkaniec, widząc taki początek tekstu, który nadesłaliście, od razu wzdrygam się z jakąkolwiek reakcją pozytywną. Nie jesteście pępkiem świata, żeby domagać się gruszek na wierzbie. Pokory wiecej, systematycznej pracy, codziennego trudu i znoju, a wtedy będzie jakaś szansa. A w ogóle co to jest: pływanie w płetwach?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości