Średnio zadowolona wróciła z Pragi, zawodniczka Kościerskiego Klubu Karate-Do "Seiunchin", Magdalena Mielnik, która w ramach nabierania maksymalnej wszechstronności z zakresu sztuk walki, wzięła udział w V Mistrzostwach Świata w Karate Fudokan.
Dla Magdy był to pierwszy start na zawodach w tym stylu karate, który wyodrębnił się z karate tradycyjnego stosunkowo niedawno, bo w 1980 roku, za sprawą wybitnego już wówczas karateki, aktualnie profesora medycyny z Belgradu - Iliji Jorgi. 72 letni obecnie Ilija Jorga, po konsultacjach
z największym autorytetem w karate, Hidetaką Nishiyamą z Japonii, dodał kilka nowych elementów do wykonywanych technik, wprowadził do niektórych konkurencji narzędzia walki oraz kategorie wagowe.
Na starcie V Mistrzostw Świata w Karate Fudokan w Pradze, stanęło 1103 zawodników z 48 państw. Uczestników było by znacznie więcej, lecz reprezentacje aż 16 państw, nie otrzymały wiz wjazdowych do strefy Schengen.
Magdalena Mielnik, zrezygnowała z ubiegania się o start w Mistrzostwach Europy w jej macierzystym stylu, czyli w karate tradycyjnym, które odbyły się tydzień później w Pradze, gdyż wizja odniesienia sukcesu na imprezie wyższej rangi, wydawała jej się bardziej prestiżowa. Tym bardziej, że i tak przygotowywała się do ME na zgrupowaniach kadry narodowej, przypłacając to prawie miesięczną nieobecnością w szkole.
Magda wystartowała w dwóch konkurencjach, w kata i fuku-go. Nauka jaką wyniosła z tych mistrzostw, zaprocentuje z pewnością w przyszłości, lecz występ swój potraktowała w kategoriach porażki, gdyż nie udało jej się wywalczyć miejsca w strefie medalowej. Zawiedziona była także kryteriami oceniania przez sędziów, którzy zwracali uwagę na niuanse nie do końca jej znane.
Jednak realna ocena występu Magdy, jest w oczach trenerów znacznie wyższa od jej subiektywnych ambicji sportowych.
W obu konkurencjach w których startowała Magdalena Mielnik, na starcie stanęło po ok. 65 - 70 dziewcząt z całego świata. Magda w obu tych konkurencjach wdarła się do ćwierćfinału, czyli do grona ośmiu najlepszych zawodniczek świata.
W konkurencji fuku-go pokonała kolejno Indonezyjkę, Serbkę, Francuzkę która w pierwszych sekundach walki odniosła groźną kontuzję, by w walce o wejście do półfinału ulec Rumunce, po dosyć kontrowersyjnym werdykcie. Sklasyfikowana została ostatecznie na miejscu 5-8.
Fragment walki Magdy z Rumunką można obejrzeć zaglądając tutaj.
nadesłane
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze