O dotychczasowej karierze zawodowej, zainteresowaniach, ocenie funkcjonowania kościerskiej komendy i poziomu bezpieczeństwa w powiecie, jak i o postawionych celach do realizacji rozmawialiśmy z nowym Komendantem Powiatowym Policji w Kościerzynie, mł. insp. Marcinem Piotrzkowskim.
Na początek prosiłabym o przybliżenie Czytelnikom portalu Koscierski.info Pana dotychczasowej ścieżki kariery zawodowej.
Służbę w Policji rozpocząłem w 1993 roku. Po trzech latach pracy w oddziałach prewencji, gdzie wykonywałem czynności podstawowe, przeniesiono mnie do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Tam pracowałem w różnych sekcjach wydziału kryminalnego i zajmowałem się zwalczaniem najpoważniejszych przestępstw kryminalnych. Współtworzyłem Archiwum X, zajmowałem się zabójstwami, porwaniami. Po 13 latach przeniesiono mnie do Komendy Miejskiej w Gdyni na stanowisko naczelnika wydziału kryminalnego, a następnie powierzono mi obowiązki zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszczu Gdańskim. Pełniłem je przez blisko osiem lat. Od 15 marca pełnię obowiązki Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie.
A prywatnie, gdzie mieszka i czym interesuje się kościerski komendant policji?
Mieszkam w Baninie, w powiecie kartuskim. Jestem napływowym mieszkańcem tego terenu, gdyż większość mojego życia spędziłem na terenie Gdańska, aczkolwiek pochodzę z Kociewia, ze Zblewa. Mam dwójkę dzieci, syna w klasie maturalnej, córkę w trzeciej klasie gimnazjum. Żona jest lekarzem. Posiadam trzy koty. Jestem myśliwym, co też zajmuje mi dużo czasu.
Zdążył Pan z pewnością już zapoznać się z funkcjonowaniem komendy. Czy przewiduje Pan jakieś zmiany kadrowe lub inne "rewolucje"?
Przyszedłem do jednostki, która funkcjonuje dobrze. Rotacja na stanowisku Komendanta Powiatowego Policji nastąpiła ze względu na przejście na emeryturę, komendanta Andrzeja Czai. Był to jeden z funkcjonariuszy z najdłuższym stażem w garnizonie pomorskim. Dlatego zmiany na tym stanowisku były naturalne. Oczywiście w przyszłości będę starać się wdrażać moje doświadczenie z poprzednich jednostek, ale na pewno nie będzie tu żadnych rewolucyjnych zmian, rotacji na stanowiskach kierowniczych. Tego ta jednostka w tej chwili nie wymaga.
Kościerscy funkcjonariusze pod względem skuteczności wykrywania przestępstw plasują się pośrodku w rankingu jednostek na Pomorzu. Czy ma Pan jakiś pomysł, by te statystyki jeszcze poprawić?
Wykrywalność ogólna wszystkich przestępstw kształtuje się na poziomie 70 proc. Jest to bardzo wysoki wskaźnik. Trudno dążyć do ideału, bo nie da się wykryć wszystkich przestępstw. Nie jest to możliwe w żadnym garnizonie, w żadnej jednostce. Mamy znacznie lepszą wykrywalność niż Kartuzy, nieco lepszą niż Starogard Gdański. Oczywiście możemy poprawiać nasze wskaźniki, ale nie można oczekiwać, że kościerska policja zlikwiduje całkowicie przestępczość. Należy dbać przede wszystkim o to, aby te wyniki nie pogarszały się, abyśmy mieli dobry kontakt ze społeczeństwem, aby bardziej ufało ono policji. Byłoby idealnie, gdyby nasza działalność kończyła się na programach profilaktycznych, a nie na zamykaniu ludzi w więzieniach.
Właśnie, jaką rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa odgrywa profilaktyka wśród dzieci i młodzieży?
Profilaktyka to jeden z ważniejszych obszarów działalności policji, gdyż profilaktyka czy to kryminalna, czy społeczna ma na celu to, aby do pewnych zdarzeń nie dopuszczać. Chcielibyśmy dzięki temu spowodować, żeby młodzież nie sięgała po narkotyki, alkohol, tytoń, żeby wiedziała, że kosze są po to, by wyrzucać do nich śmieci. To najprostsze czynności, które przekładają się potem w dorosłym życiu na pozytywne postawy społeczne.
Jak ocenia Pan bezpieczeństwo na terenie powiatu?
Patrząc przez pryzmat danych statystycznych jest ono na przyzwoitym poziomie. Nie ma specjalnych kategorii przestępstw, nad którymi trzeba by było się mocno skupiać. Myślę, że nasze środki należy rozdysponowywać równomiernie, gdyż działalność policji wiąże się ze zwalczaniem różnego typu przestępstw i wykroczeń. Mamy przestępstwa drogowe, jak również te szczególnie uciążliwe, jak włamania, kradzieże. Zwiększoną ilość zgłoszeń tych ostatnich zdarzeń, odnotowujemy właśnie w tym okresie. Dzieje się tak dlatego, że wiosną właściciele domków przyjeżdżają do nich i okazuje się, że było włamanie, że coś zniknęło.
Jaki jest najważniejszy problem czy zadanie, z którym będzie musiał się Pan zmierzyć?
Bardzo chciałbym, aby ziściły się marzenia naszych policjantów odnośnie polepszenia warunków lokalowych, bo nasza jednostka osiągnęła maksimum możliwości wchłonięcia policjantów, którzy mogliby tutaj pracować. Nie są to bardzo złe warunki, ale na pewno optimum możliwości już nastąpiło. Liczę, że plany modernizacyjne będą wdrażane i kościerska jednostka będzie na liście jednostek, które doczekają się modernizacji, czy wybudowania nowego obiektu. O to, będę zabiegać. Jak również o modernizację naszego taboru, gdyż powoli nasze samochody się starzeją. Jest ich odpowiednia ilość, ale nie są to pojazdy najnowsze.
No właśnie, w przypadku zakupu nowych samochodów, ważną rolę odgrywają chyba samorządy, które wspierają finansowo te plany.
Liczę, że samorządy zrozumieją, że wsparcie policji nie jest ekstrawagancją, ale realnie przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na tym terenie. Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na zrozumienie lokalnych władz samorządowych.
Czego więc życzyć Panu w pracy na rzecz mieszkańców powiatu kościerskiego?
Bez względu na sytuację, będę wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak tylko potrafię. Życzyłbym sobie, aby nie dochodziło do nadzwyczajnych wydarzeń, aby nie było najpoważniejszych przestępstw, aby społeczeństwo czuło się bezpiecznie, po drogach jeździło się bezpiecznie, ludzie nie ginęli, nie było zaginięć, szczególnie dzieci, abyśmy mogli rytmicznie realizować te cele, które sobie co miesiąc wyznaczamy.
Tego właśnie życzymy więc Panu i mieszkańcom powiatu kościerskiego
Dziękuję za rozmowę
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze