We wtorek po południu do groźnego pożaru doszło na terenie Lipuskiej Huty. Z żywiołem walczyło sześć zastępów straży z Lipusza, Dziemian i Kościerzyny. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 16.30 - kościerscy strażacy zostali zaalarmowaniu o płonącym domu jednorodzinnym w Lipuskiej Hucie. Gdy służby gaśnicze pojawiły się na miejscu w ogniu stało już całe drewniane poddasze oraz pomieszczenie na parterze - od którego najprawdopodobniej rozpoczął się pożar.
Z żywiołem, przez ponad dwie godziny walczyło sześć zastępów straży pożarnej: dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Kościerzyny, dwa z OSP Lipusz i dwa z OSP Dziemiany. Strażacy ugasili ogień, wynosili i zabezpieczali znajdujące się wewnątrz mienie oraz chronili przed pożarem sąsiadujące budynki.
Straty okazały się ogromne - całość drewnianego poddasza uległa spaleniu, nie udało się uratować także części konstrukcji dachu. Wstępnie straty oszacowano na około 200 tysięcy złotych. Wartość uratowanego mienia szacuje się na około 100 tysięcy złotych.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze