W czwartek rano na odcinku ulic Gdańskiej i Dworcowej w Kościerzynie doszło do niebezpiecznego wycieku gazu ziemnego. Dzięki sprawnej akcji służb ratowniczych sytuację udało się szybko opanować i nikomu nic się nie stało.
Około godziny 8.45 jeden z pracowników wykonujących roboty zgłosił na policję, że przerwana została magistrala gazowa na terenie prowadzonych prac ziemnych. Przyczyną powstania wycieku było zahaczenie łyżką koparki o jeden z zaworów.
Na miejsce przybyło 20 policjantów oraz osiem zastępów straży pożarnej, którzy zabezpieczyli okolicę do przyjazdu pogotowia gazowniczego. Z powodu zaistniałego zagrożenia konieczna okazała się ewakuacja około 400 osób.
Na chwilę obecną sytuacja jest już opanowana i mieszkańcy mogą wracać do swoich domostw.
- Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ustawili kurtyny wodne, prowadzili ewakuację, monitorowali i kontrolowali okolicę aby nie dopuścić do zapalenia się lub wybuchu gazu. Na szczęście wyciek nastąpił w godzinach rannych i nie był to dzień targowy - dlatego też nie było w tym miejscu dużego natężenia ruchu. Szczęśliwie też wiatr wiał w stroną pól a nie w stronę rynku. Ewakuacja przebiegła bardzo sprawnie. Szybko przyjechało pogotowie gazowe i sytuacja została opanowana. Ważną rolę odegrali tutaj także pracownicy, którzy zaraz po zauważeniu wycieku poinformowali służby ratunkowe oraz sami zablokowali ruch i prowadzili nadzór nad miejscem. Bardzo się cieszymy, że nikomu nic się nie stało - mówi Zastępca Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie, mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz, który koordynował akcję ratunkową.
Justyna Marszk Współpraca:Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze