Reklama

Kościerzyna. Przyszłość inkubatora przedsiębiorczości zagrożona?

Operator Kaszubskiego Inkubatora Przedsiębiorczości w Kościerzynie chce negocjacji z kościerskim magistratem. Jego zdaniem miasto nie dotrzymuje ustalonych obietnic. W przypadku braku porozumienia, operator rozważa nawet wypowiedzenie umowy, co może wiązać się z dodatkowymi kosztami dla miejskiego samorządu.

Oficjalnie kościerski inkubator przedsiębiorczości został otwarty pod koniec października. To wydarzenie poprzedziło poszukiwanie operatora, który został wyłoniony dopiero w trzecim przetargu.

Dotychczas nic nie wskazywało, że funkcjonująca zaledwie trzy miesiące instytucja może stracić długo poszukiwanego operatora, a jej dalsza działalność być zagrożona. W ostatnich tygodniach pojawiły się jednak problemy na linii operator zarządzający obiektem a Gmina Miejska Kościerzyna.

- Raczej są to trudności związane z realizacją biznesplanu, jego rentownością. Negocjujemy z władzami miasta, aby znaleźć wyjście z tej sytuacji. Jesteśmy fundacją. Fundacja sama z siebie nie zarabia, a nawet nie może, liczyliśmy na bilansowanie się obiektu. Koszty eksploatacyjne są większe niż zakładane, o czym przekonaliśmy się przy pracującym już obiekcie, a zainteresowanie dużo niższe niż oczekiwane - tłumaczy Anna Miazga, prezes Zarządu Pomorskiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

- Jeśli nie dojdzie między nami a miastem Kościerzyna do porozumienia, myślimy o wypowiedzeniu umowy. Powód jest prosty widzimy zagrożenie opłacalności tej inwestycji - dodaje.

Konsorcjum zarządzające inkubatorem pomocy szuka też u radnych, do których skierowało pismo uzasadniające zagrożenie wypowiedzenia umowy.

Głównymi podanymi w piśmie powodami takiej decyzji ma być niedotrzymywanie wcześniej poczynionych ustaleń z miastem. Chodzi m.in. o wycofanie pracowników magistratu, którzy do 7 stycznia pracowali w inkubatorze, nieprawidłowe rozliczenie kosztów energii, nieuwzględnienie obszaru przedsiębiorczości w ogłoszonym pod koniec grudnia konkursie ofert dla organizacji pozarządowych, niedostarczenie operatorowi pełnej dokumentacji związanej z obiektem, brak doposażenia obiektu zgodnie z umową, czy brak dozoru obiektu przez urząd miejski.

- Pismo od operatora Kaszubskiego Inkubatora Przedsiębiorczości w Kościerzynie zostało przekazane wszystkim radnym i będzie przedmiotem analizy na komisjach. Nie wszyscy radni pełnili tę funkcję w poprzedniej kadencji, dlatego też nie znają szczegółów umowy z operatorem inkubatora. Musimy w pierwszej kolejności przeanalizować szczegóły umowy, a dopiero potem będziemy podejmować decyzje - mówi przewodnicząca Rady Miejskiej w Kościerzynie, Teresa Preis.

Dodajmy, że operatorem Kaszubskiego Inkubatora Przedsiębiorczości w Kościerzynie jest konsorcjum, w skład którego wchodzą Pomorski Inkubator Przedsiębiorczości, Kaszubska Fundacja Przedsiębiorczości i Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza. Jest ono również operatorem kartuskiej placówki. W tym przypadku jednak współpraca z powiatem kartuskim układa się dobrze i jakiegokolwiek zagrożenia zerwania umowy nie ma.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2015-01-20 14:48:40

    @koscierski.info: na stronie http://www.rigp.pl/dyrektor-generalny-rigp-wybrany czytamy: Czyżby nowa władza wyrzucała w błoto już raz wyrzucone pieniądze tylko dlatego, żeby zagrać na nosie przegranemu??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości