Inwestycję związaną z budową kina w Kościerzynie gnębi pech. Zakończenie prac przekładane jest z miesiąca na miesiąc. Tym razem budowa obiektu ma zakończyć się 31 sierpnia.
Realizacja inwestycji związanej z rozbudową sali im. L Szopińskiego, w której znajdować się będzie kino, rozpoczęła się w lutym ubiegłego roku. Obiekt miał zostać zmodernizowany w ciągu kilku miesięcy. Pierwszy termin zakończenia inwestycji został przesunięty ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe. Drugi związany był pracami dodatkowymi, które należało wykonać w ramach przedsięwzięcia. Trzeci, wynikający z czasu oczekiwania na sprzęt nagłaśniający i audiowizualny, opóźnił prace o kolejny miesiąc. Obecnie problem tkwi w ruchomych sztankietach, na których powinny zostać zamontowane lampy i głośniki.
- Stała się rzecz, którą mógłby wymyślić jedynie reżyser filmowy, a mianowicie w tragicznym wypadku zmarł jeden z podwykonawców - wyjaśnia Kazimierz Stoltmann, zastępca burmistrza Kościerzyny. - Mężczyzna ten odpowiedzialny był za dostarczenie ruchomych sztankietów. Z powodu spraw spadkowych, które obecnie trwają, wykonawca nie jest w stanie odebrać zamówionych elementów. Dlatego też musi postarać się o nowe sztankiety, a to może potrwać nawet kilka tygodniu. W związku z tym termin zakończenia wszelkich prac przesunięty został na koniec lipca.
Cały obiekt jest już praktycznie gotowy. Obecnie trwają prace porządkowo-kosmetyczne. Władze miasta zdecydowały jednak, że zanim przystąpią do odbioru robót, poczekają na zamówione elementy.
- Nie zamierzamy dokonywać odbiorów częściowych, gdyż instalacja sztankietów jest wyjątkowo ważna dla całego projektu - zaznacza Kazimierz Stoltmann. - Chcemy, aby obiekt był gotowy w całości.
Zakończenie prac, które wyznaczono na koniec sierpnia, nie jest jednoznaczne z oddaniem obiektu do użytku. Czynności związane z odbiorem robót mogą bowiem potrwać nawet kilka tygodni.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze