Ku uciesze mieszkańców Kościerzyny modernizacji sieci ciepłowniczej dobiegła końca. W środę wieczorem podłączona zostanie pompownia centralna kotłowni i dostawy ciepłej wody dla wszystkich klientów KOS-EKO zostaną wznowione.
Od dwóch tygodni część mieszkańców Kościerzyny musiała zadowolić się tylko zimną wodą lecącą z kranów. Wszystko to za sprawą remontu pompowni centralnej kotłowni i wymianą sieci ciepłowniczej w ulicy Tetmajera.
- Gruntowna modernizacja od podstaw głównego obiektu technologicznego, jakim jest pompownia K-1, wymagała przerwy w dostawie wody na dwa tygodnie. Był to minimalny okres potrzebny na wykonanie tej inwestycji i został dotrzymany. Pompownia ta była bardzo stara i zbyt mala na obecną wielkość sieci. Drugą, prowadzoną równocześnie, inwestycją była modernizacja głównej nitki ciepłowniczej na terenie miasta. Jej awaria, powodowałaby poważne braki w dostawie ciepła na bardzo rozległym terenie - mówi Robert Fennig, prezes spółki KOS-EKO.
Nie wszyscy musieli jednak czekać na ciepłą wodę aż dwa tygodnie.
- Aby skrócić okres braku dostaw wody, równolegle prowadziliśmy także trzecie działanie. Przejęliśmy umową dzierżawy jeden z czterech gazowych kotłów szpitala. On również został zmodernizowany i już w piątym dniu zaczął pracować - wtedy też, ciepła woda wróciła do kranów w kilku blokach Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Konsekwentnie, codziennie kolejne części miasta były podłączane do kotła - mówi Robert Fennig.
Prace dobiegły już końca i w środowy wieczór pompownia zostanie uruchomiona na nowo. W związku z tym, już w czwartek wszystko powinno wrócić do normy. Jak informuje jednak prezes, mogą się jeszcze pojawić drobne zakłócenia w dostawie ciepła, ale mają być one przejściowe i krótkotrwałe - związane są one z rozruchem przepompowni.
Trwający dwa tygodnie remont wpłynąć ma na bezpieczeństwo dostaw ciepła w okresie zimowym.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze