Policjanci z kościerskiej komendy odwiedzili Szkołę Podstawową nr 4 w Kościerzynie, by spotkać się z dziećmi i porozmawiać z nimi o zasadach bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To już kolejne w tym roku szkolnym spotkanie mundurowych z najmłodszymi.
Od początku roku szkolnego policjanci odwiedzają szkoły i przedszkola, by przeprowadzić zajęcia dotyczące zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ramach programu „Bezpieczna Droga do Szkoły”. W zeszłym tygodniu spotkali się z kolejnymi uczniami Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościerzynie.
- Na spotkaniach policjanci rozmawiali z dziećmi na temat właściwych zachowań najmłodszych uczestników ruchu w trakcie drogi do szkoły i do domu. Policjanci w czasie prelekcji uczyli między innymi właściwego przechodzenia przez jezdnię, zasad podróżowania samochodem czy jazdy rowerem.
Podczas pogadanek funkcjonariusze omówili też temat sygnalizacji świetlnej, zasad jej funkcjonowania oraz poruszyli zagadnienia dotyczące używania elementów odblaskowych w postaci kamizelek odblaskowych przekazanych przez Urząd Miasta Kościerzyna - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W przypadku tej placówki więcej pożytku przyniosłoby spotkanie z rodzicami dzieci dowożonych "koniecznie pod furtkę" szkoły. Czas zrobić tam jednokierunkową.
O zasadach ruchu drogowego to z takim samym lub lepszym efektem mógłby porozmawiać jakiś doświadczony instruktor szkoły jazdy czy może egzaminator z WORD lub zorientowany w temacie nauczyciel np WOS. W tym wypadku mamy akcję promocyjną wśród dzieci pt. "policje trzeba lubić, policji trzeba słuchać...". Cel - poprawa, popsutego do granic możliwości wizerunku policji w społeczeństwie.
co za debil.... masakra..... kogo lepiej dzieci wysłuchaja? pana w garniturze czy policjanta? ta zawistność jest straszna..... wystarczy ze to pomaga....
W przypadku tej placówki więcej pożytku przyniosłoby spotkanie z rodzicami dzieci dowożonych "koniecznie pod furtkę" szkoły. Czas zrobić tam jednokierunkową.
O zasadach ruchu drogowego to z takim samym lub lepszym efektem mógłby porozmawiać jakiś doświadczony instruktor szkoły jazdy czy może egzaminator z WORD lub zorientowany w temacie nauczyciel np WOS. W tym wypadku mamy akcję promocyjną wśród dzieci pt. "policje trzeba lubić, policji trzeba słuchać...". Cel - poprawa, popsutego do granic możliwości wizerunku policji w społeczeństwie.
co za debil.... masakra..... kogo lepiej dzieci wysłuchaja? pana w garniturze czy policjanta? ta zawistność jest straszna..... wystarczy ze to pomaga....