Aż dwukrotnie przy pożarach minionej nocy interweniowali kościerscy strażacy. W czwartkowy wieczór wezwani zostali do pożaru pustostanu przy ulicy Kartuskiej, w nocy z kolei gasili ogień, który pojawił się w jednym z mieszkań przy ulicy Heykego.
Pierwsze ze zgłoszeń do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie wpłynęło w czwartek około godziny 20.40. Pożar został zlokalizowany w pustostanie przy ulicy Kartuskiej, który spłonął kilka lat wcześniej. Najpewniej doszło do zaprószenia ognia przez osoby trzecie. Działania strażaków trwały około pół godziny.
Z kolei ponad godzinę sześć strażackich zastępów prowadziło działania przy ulicy Heykego w Kościerzynie. O godzinie 2.30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w budynku mieszkalnym, typu bliźniak.
- Mieszkańcy budynku opuścili go jeszcze przed przybyciem strażaków. Pożarem objęte było jedno z pomieszczeń na parterze budynku.Występowało tam silne zadymienie. Spaleniu uległ pokój wraz z wyposażeniem. Okopcone zostały natomiast ściany i sufity pozostałych pomieszczeń - podaje st. kpt. Jacek Szyszka, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Kościerzynie.
Straty wstępnie oszacowano na około 100.000 zł. Przyczynę zaistnienia ognia ustala policja.
W akcji gaśniczej wzięli udział strażacy z OSP Kościerzyna, OSP Skorzewo i JRG Kościerzyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę że ten budynek będzie podpalany dopóki nie będzie zgody na rozbiórkę.
Może w końcu go zlikwidują Wstyd dla. władz Koscierzyny
Żadna likwidacja nie wchodzi w grę. Łapę trzyma na Woj. Konserwator Zabytków. Budynek jeś w prywatnych rękach. Miasto go już dawno temu sprzedało...
Myślę że ten budynek będzie podpalany dopóki nie będzie zgody na rozbiórkę.
Może w końcu go zlikwidują Wstyd dla. władz Koscierzyny
Żadna likwidacja nie wchodzi w grę. Łapę trzyma na Woj. Konserwator Zabytków. Budynek jeś w prywatnych rękach. Miasto go już dawno temu sprzedało...