Koniec z proszeniem i upomnieniami - podnoszą policjanci. Od środy za niestosowanie się do ograniczeń i zakazów będzie trzeba liczyć się sankcjami karnymi i to dość surowymi. Kościerscy funkcjonariusze przestrzegają, ale też apelują "zostańmy w domach" zarówno dla swojego, jak i dobra swoich bliskich.
Każdego dnia policjanci wspierając służby sanitarne sprawdzają, czy osoby zakwalifikowane do kwarantanny respektują ciążący na nich obowiązek. Liczba osób, które powinny przebywać w wyznaczonym miejscu, z dnia na dzień rośnie. Niestety nie wszyscy rozumieją powagę sytuacji i narażają na ryzyko inne osoby. Codziennie w Polsce odnotowuje się kilkaset sytuacji, w których mieszkańcy łamią zakazy i nie stosują się do ograniczeń.
W powiecie kościerskim, jak uspokaja oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, st, asp. Piotr Kwidziński, dotychczas nie odnotowano rażącego łamania zakazów i niestosowania się do ograniczeń. Niemniej, jak dodaje, skończyło się upominanie i proszenie.
- Od środy wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią, muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi swoich zachowań. Policja kolejny raz apeluje o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń. W obecnej sytuacji, hasło #zostanwdomu ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich - przestrzega st. asp. Piotr Kwidziński.
Jak dodaje, funkcjonariusze będą patrolowali zarówno przestrzeń publiczną, jak i sprawdzali przestrzeganie obostrzeń w sklepach czy marketach.
Wśród obostrzeń o których poinformowali we wtorek premier i minister zdrowia są: zakaz przebywania w parkach, bulwarach, skwerach, miejscach rekreacji, plażach, zakaz poruszania się osobom do 18. roku życia bez opieki dorosłej, limity osób przebywających jednocześnie w sklepach, bazarach, zamknięcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich, możliwość robienia zakupów wyłącznie dla seniorów w godzinach od 10-12, zamknięcie w weekendy marketów budowlanych, obowiązek noszenia rękawiczek dla klientów sklepów, czy odstęp 1,5 metra od osób pracujących w biurach.
Nadal też policjanci będą kontrowali to, czy osoby poddane kwarantannie przestrzegają jej.
- Wobec osób, które nie stosują się do postanowień decyzji o kwarantannie, zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje. O takich ujawnianych przypadkach policjanci informują służby sanitarne, które mogą nałożyć wysoką karę finansową nawet do 30 tys. zł. Wobec takich osób policjanci będą prowadzić czynności wyjaśniające w związku z wykroczeniem z art. 116 kw. Mandat za takie wykroczenie może wynosić nawet 500 zł. Z kolei jeśli osoba, u której potwierdzono zakażenie, oddali się z miejsca, w którym powinna przebywać, będzie odpowiadać zgodnie z art. 161 kk. Za to przestępstwo grozi kara roku pozbawienia wolności - apelują policjanci.
- Pamiętajmy! Nie przestrzegając kwarantanny, narażamy życie i zdrowie innych osób! Weźmy odpowiedzialność za siebie oraz swoich najbliższych! Respektujmy prawo, respektujemy zapisy obowiązujących ustaw oraz rozporządzeń - to nasze wspólne dobro!
Solidaryzujmy się z całym społeczeństwem, przystępując do akcji #zostanwdomu - dodają.
Policja zachęca też do korzystania z aplikacji „Kwarantanna domowa”. – „Aplikacja jest darmowa, dostępna do pobrania na telefony w sklepach Google Play oraz App Store. Aplikacja pozwala na szybki dostęp do niezbędnych w czasie kwarantanny informacji i usprawnia pracę policjantów.
Jak aktywować aplikację? Instrukcję można znaleźć na pomorska.policja.gov.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tak a we wielu pielgrzymki dorosłych, dzieci i młodzieży wszędzie nad jeziorem, we wiosce, na placach zabaw, na drogach prowadzących do lasu a policja z Karsina nic z tym nie robi
Ktoś kto tak pisze, pewnie nigdy na spacer nie wychodzi. Chodząc codziennie na spacer wzdłuż jeziora spotykaliśmy jedną lub 2 osoby. Na placu zabaw przynajmniej 2 tygodnie nie zauważyliśmy dzieci. Policję widziałem nad jeziorem wielokrotnie, ostatnio wczoraj. Na ulicach nie wiem, bo tylko rano do sklepu i to co 2-3 dni.
zgadzam się z pierwszym gościem a to dlatego że po pierwsze nasz proboszcz w niedziele na każdej mszy przy ogłoszeniach parafialnych prosił ludzi o opamiętanie się i nie chodzenie w dużych grupach po wiosce po drugie na stronie naszej gminy jest komunikat wójta o tym wirusie i na samym końcu jest zdjęcie rodziców z dzieckiem na placu zabaw przy jeziorze a po trzecie i najważniejsze mieszkam w miejscu z którego dobrze widać wieże w Przytarni i widziałam przez okno jak ludzie chodzili w tamtą stronę z kijkami na rowerach z pieskami a nawet młodzież
jakie mandaty? zrzeszenie adwokatow z gdanska sie wypowiedzial iz mandaty sa niezgodne z prawem, mozna go wyrzucic w kosz, jezeli bylby ogloszony stan np. kleski wtedy mandaty sa zgodne z prawem inaczej nie
Nie chcę zaostrzać sporu. Idę do sklepu... Po godz. 10:00 kupić chleb. Pusto. Zero klienta, i sprzedawczynie mnie wypraszają. Ok przyjmuję, i przestrzegam przepisu. Godzina 7:00, i po 12:00 tabuny babć i dziadków którzy olewają zasady. O 7:00 nie idzie wejść do piekarni i nie tylko. I teraz pytanie: czy tylko my młodzi musimy się stosować do zaleceń bezpieczeństwa, a seniorzy mogą robić co chcą? Opisana sytuacja dotyczy delikatesów k.ul. Moniuszki... Kiedy policja zacznie seniorów pilnować?
Czy dwóch sąsiadów rozmawiających ze sobą, i na smyczy pies rasy jamnik krótkowłosy robiący kupę oj pół metra od panów już tworzą nielegalne zgromadzenie które jest zakazane?
tak a we wielu pielgrzymki dorosłych, dzieci i młodzieży wszędzie nad jeziorem, we wiosce, na placach zabaw, na drogach prowadzących do lasu a policja z Karsina nic z tym nie robi
Ktoś kto tak pisze, pewnie nigdy na spacer nie wychodzi. Chodząc codziennie na spacer wzdłuż jeziora spotykaliśmy jedną lub 2 osoby. Na placu zabaw przynajmniej 2 tygodnie nie zauważyliśmy dzieci. Policję widziałem nad jeziorem wielokrotnie, ostatnio wczoraj. Na ulicach nie wiem, bo tylko rano do sklepu i to co 2-3 dni.
zgadzam się z pierwszym gościem a to dlatego że po pierwsze nasz proboszcz w niedziele na każdej mszy przy ogłoszeniach parafialnych prosił ludzi o opamiętanie się i nie chodzenie w dużych grupach po wiosce po drugie na stronie naszej gminy jest komunikat wójta o tym wirusie i na samym końcu jest zdjęcie rodziców z dzieckiem na placu zabaw przy jeziorze a po trzecie i najważniejsze mieszkam w miejscu z którego dobrze widać wieże w Przytarni i widziałam przez okno jak ludzie chodzili w tamtą stronę z kijkami na rowerach z pieskami a nawet młodzież