Mieszkańcy ul. Kopernika oraz sąsiednich ulic nie dają za wygraną. Po raz kolejny zjawili się na sesji Rady Miasta, by zaprotestować przeciwko polityce burmistrza. Konsekwentnie domagają się spotkania w sprawie budowy ul. Kopernika i traktowania ich z należytym szacunkiem. Momentami wymiana zdań między mieszkańcami i Michałem Majewskim sięgała zenitu, o czym świadczy fakt, że włodarzowi zarzucono chamstwo. Burmistrz w czasie dyskusji, zasugerował, że jeśli zmienią się przepisy, władze miasta zrezygnują z przebudowy ul. Kopernika i zrealizują inny projekt.
Część zaplanowanych przez władze miasta inwestycji drogowych rozpala do czerwoności mieszkańców Kościerzyny. Przykładem kontrowersyjnych przedsięwzięć są - budowa ul. Paderewskiego, przebudowa ul. Kopernika oraz kolejnych ulic w kierunku drogi wojewódzkiej 214. Zdaniem mieszkańców, taki ciąg doprowadzi w przyszłości do połączenia drogi 214 z drogą krajową nr 20. A to rodzi ich poważne obawy, o czym mówili podczas przedostatniej sesji.
Wówczas, domagali się spotkania z burmistrzem, urzędnikami i projektantem, ale ostatecznie do niego nie doszło.
Nie było spotkania, przyszli na salę obrad
W tej sytuacji mieszkańcy po raz kolejny pojawili się na sesji Rady Miasta, by tam przedstawić swoje racje. Oprócz tego, przynieśli petycję, w której znalazły się ich postulaty. Pod dokumentem podpisało się ponad 220 osób.
- Poświęciliśmy swój prywatny czas i zebraliśmy podpisy pod petycją. Osoby, które się pod nią podpisały, to jest tylko wycinek, bo wielu nie było w domu itp. Chcemy jasno podkreślić, że my nie chcemy tej przebudowy ul. Kopernika w takiej formie, jaką proponują władze miasta, ponieważ docelowo doprowadzi to do połączenia drogi wojewódzkiej z drogą krajową nr 20. Tutaj nawet nie chodzi o to, że w tej rejon miasta zostanie wpuszczony ciężki ruch, ale o to, że z tego odcinka będzie korzystać coraz większa liczba pojazdów. A to zdecydowanie pogorszy komfort życia mieszkańców. W tych okolicach powstają bloki, więc w niedalekiej przyszłości będzie tam mieszkać kilka tysięcy osób, a ruch samochodowy właśnie zostanie wpuszczony m.in. w ul. Kopernika. Chcę też nadmienić, że jest to jedyny obszar w mieście, gdzie można się wybrać na spacer, bo innych nie ma. Panie burmistrzu, gdzie mieszkańcy mają spacerować? Parków nie ma, rejon kąpieliska też się do tego nie nadaje. Nasze postulaty, to nie jest głos dwóch mieszkańców, więc proszę go traktować poważnie – argumentował Dariusz Maciak, mieszkaniec ul. Kopernika.Reklama
Zwrócił też uwagę, że nie doszło do spotkania mieszkańców z burmistrzem, urzędnikami i projektantem, ponieważ władze miasta zaproponowały porę, w której większość mieszkańców jest w pracy. Głos w dyskusji zabrała również Teresa Preis, mieszkanka ul. Kopernika i wieloletnia radna miasta Kościerzyna.
- Ten problem przewija się od dłuższego czasu, jeszcze gdy burmistrzami byli panowie Marcin Modrzejewski i Zdzisław Czucha. Jednak za kadencji pana Modrzejewskiego władze miasta znalazły czas żeby spotkać się z mieszkańcami. Ubolewam nad tym, że wysoka rada nie miała czasu na sesji na to, by zapoznać się ze zmianami, które zostały wprowadzone tylnymi drzwiami. Obecny projekt przewiduje, że droga znajdzie się 2 metry od mojego domu i proszę wybaczyć, że nie wierzę w to, że samochody będą tam jeździć wolno, skoro w projekcie nie ma ograniczenia prędkości i progów zwalniających. Na „gębę” to ja nikomu nie uwierzę – stwierdziła Teresa Preis.Reklama
Burmistrz kontratakuje
Argumenty mieszkańców próbował obalić Michał Majewski przypominając historię projektu tzw. obwodnicy północ, która miała przebiegać przez sporne obszary.
- Zakładał on, że z tej trasy będą mogły korzystać pojazdy o masie do 40 ton. Przewidywał również duże ronda i wówczas mielibyśmy do czynienia z typową obwodnicą. Obejmując stanowisko burmistrza nie mogłem się na to zgodzić, bo rzeczywiście mieszkańcy mieliby wówczas ogromny problem. Planowana przebudowa m.in. ul. Kopernika będzie polegać na tym, że zostanie położony asfalt, a jej szerokość to 6 metrów. Powstanie też chodnik. Z tego odcinka będą mogły korzystać pojazdy o dopuszczalnej masie do 7,5 tony i nie przewiduje się tam ruchu ciężkich pojazdów, nawet jeśli w przyszłości ten odcinek połączy się z ul. Kartuską. Będziemy podejmować trudne decyzje bez względu na to, czy się komuś podoba, czy nie. Na takich terenach ruch będzie się odbywał, no chyba, że wszyscy przesiądziemy się na rowery – mówił Michał Majewski.Reklama
Dodał jednocześnie, że w pobliżu jego domu kilka lat temu wybudowano obwodnicę, w efekcie czego, część ziemi należącej do burmistrza, została zabrana pod tę inwestycję. Michał Majewski zarzucił mieszkańcom, że nie orientują się w miejskich inwestycjach drogowych i poprosił ich o nieprzekazywanie fałszywych danych. Jednocześnie zwrócił uwagę, że od 2006 roku mieszkańcy ul. Kopernika domagali się drogi, a teraz, gdy władze chcą ją wybudować, nie chcą się na to zgodzić. Zasugerował także, że jeśli zmienią się przepisy, to zabezpieczone środki na ul. Kopernika zostaną przeznaczone na inne drogowe przedsięwzięcia.
- Jeżeli wam się nie podoba, to zrealizujemy inne projekty, gdzie nie będzie problemu, że ktoś nie chce – skwitował burmistrz.Reklama
Nie jesteśmy ubezwłasnowolnieni
Włodarz odniósł się również do planowanego spotkania z mieszkańcami. Wytłumaczył, że otrzymali oni informację o jego konkretnym terminie (21 października) z tygodniowym wyprzedzeniem, a dzień przed spotkaniem (20 października), mieszkańcy poinformowali, że zaproponowana data im nie odpowiada. Na te słowa zareagowała Justyna Stiepanow, mieszkanka ul. Norwida.
- Spotkanie zaproponowano nam w godzinach pracy i my dostarczyliśmy pismo w tej sprawie wcześniej, niż mówi pan burmistrz, a na to, że trafiło ono do pana dzień przed spotkaniem, to ja już nic nie poradzę. Panie burmistrzu, mieszkańcy nie są ubezwłasnowolnieni i mamy prawo przedstawiać nasze argumenty. Proszę nas nie szantażować, że będzie ta droga albo wcale. Proszę spotkać się ludźmi i zacząć rozmawiać. Pod petycją podpisało się ponad 200 osób i czy pana zdaniem one nie rozumieją tego, pod czym się podpisali? Pan burmistrz kiwa głową, że tak właśnie jest. To jest bardzo smutne. Wynika z tego, że ja po prostu nie wiem, jak mam pojmować szczęście swoje i swojej rodziny. Pan burmistrz polepsza mi życie, ale ja ze względu na swoją głupotę tego nie rozumiem? To jest po prostu chamstwo – nie kryła swojego zdenerwowania Justyna Stiepanow.Reklama
Swoje racje zaprezentował również Kazimierz Bonca, także mieszkaniec ul. Kopernika.
- Pan burmistrz mówi, że zabrano mu ziemie, ale ja dokładnie wiem, ile pan ma do obwodnicy. Teraz ma powstać przy moim domu. Proszę zobaczyć, co się dzieje na ul. Skłodowskiej od momentu, gdy zdjęto fotoradar. Tam jeżdżą jak szaleni, a podobnie jest koło kotłowni i tak będzie u nas. Ponadto, jak będzie dużo samochodów, to kto będzie chciał mieszkać w takim smrodzie? No proszę powiedzieć. Dzisiaj mówi się o ograniczeniu do 7,5 tony, a później? To my was wybieramy, a nas się atakuje – stwierdził Kazimierz Bonca.Reklama
Burmistrz nadal składa deklaracje
Burmistrz jeszcze raz zapewnił mieszkańców, że na planowanym odcinku będzie obowiązywać dopuszczalna masa pojazdów do 7,5 tony.
- Znam się na tym i proszę mi wierzyć, że nikt tam pojazdem o masie 40 ton i zestawem o długości 18 metrów nie pojedzie, bo się po prostu nie da, chociażby na skrzyżowaniach – stwierdził Michał Majewski.
Do kwestii spotkania z mieszkańcami odniósł się również radny Tomasz Szala.
- Panie burmistrzu w czym jest problem, aby takie spotkanie zorganizować w godzinach odpowiadających mieszkańcom? Ja pamiętam, że kiedyś takie spotkania się odbywały. Wyjdźmy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Przecież to jest również w pana interesie. Wspólnie z urzędnikami i projektantem będzie pan mógł przedstawić wszystkie argumenty i odpowiedzieć na pytania – powiedział radny Szala.Reklama
Michał Majewski jeszcze raz powtórzył, że termin był wyznaczony, ale nie odpowiadał mieszkańcom. Podkreślił jednocześnie, że władze miasta muszą się również dostosować do terminów projektanta. Zadeklarował, że nadal będzie się starał zorganizować takie spotkanie w godzinach popołudniowych i mieszkańcy zostaną poinformowani o tym fakcie z tygodniowym wyprzedzeniem. Zaapelował także do nich, aby zapoznali się z inwestycjami drogowymi, które zostały zrealizowane w ostatnim czasie przez gminę miejską, podając jako przykład ulice – Piłsudskiego, Wrzosową, Jastaka. Michał Majewski zwrócił uwagę, że inwestycja na ul. Kopernika powinna rozpocząć się jak najszybciej, ponieważ w innym przypadku trzeba będzie zwrócić pieniądze pozyskane z dofinansowania.
Argumenty Michała Majewskiego w żadnym stopniu nie przekonały mieszkańców, którzy nie kryli swojego poirytowania.
- Pan burmistrz opowiada same głupoty i traktuje nas jak gówniarzy lub pracowników swojej firmy, a ja chcę panu powiedzieć, że nie jestem pańskim pracownikiem. Ponadto, od kwietnia nas szantażuje, że albo ta droga, albo wcale. Jak pan się w ogóle zachowuje? Pan chodzi, pan się ciągle śmieje, jakby to wszystko było pana Bizancjum. Dzieci w szkole podstawowej lepiej się zachowują. Ja nawet nie chcę słuchać odpowiedzi burmistrza, bo to jest monolog, w czasie którego opowiada o swoim dzieciństwie i o tym, jakim jest kierowcą – powiedział Dariusz Maciak.
Warto też na koniec przytoczyć słowa Dariusza Maciaka, który podczas swojego wystąpienia powiedział, że tym budzącym wiele emocji problemem próbował zainteresować radnych, ale ci, jak stwierdził, nie orientowali się w ogóle w temacie. Dlatego trzeba też wspomnieć, że dyskusja między burmistrzem a mieszkańcami trwała ponad dwie godziny, przy czym, ostatniej godzinie przysłuchiwało się zaledwie 9 radnych (w Radzie Miasta zasiada 21 radnych).
Poniżej przedstawiamy treść petycji przygotowanej przez mieszkańców Kościerzyny.
W związku z budową ulicy Paderewskiego w Kościerzynie, bliskimi planami przebudowy ulicy Kopernika w Kościerzynie (projekt na ukończeniu), oraz kolejnych ulic w kierunku drogi wojewódzkiej DW214, których ostatecznym celem jest stworzenie połączenia pomiędzy drogą krajową OK nr 20 i drogą wojewódzką DW nr 214, jako mieszkańcy ŻĄDAMY:
1. Zmiany planu budowy ulicy Paderewskiego na połączeniu z ulicą Norwida (skrzyżowanie ww. ulic), w sposób nieutrudniający dostępu do powyższych ulic mieszkańcom, których posesje znajdują się w obrębie ww. skrzyżowania. Budowa powyższego skrzyżowania spowoduje utrudnienia wyjazdu i wjazdu na posesje znajdujące się przy ww. skrzyżowaniu i uniemożliwi zgodne z przepisami włączanie się do ruchu oraz parkowanie.
2. Uspokojenia (spowolnienia) ruchu dla całego ciągu drogowego łączącego drogę wojewódzką nr DW20 z drogą krajową nr DK214, w szczególności ulic: Kalinowej, Paderewskiego, Norwida, Kopernika i dalszych ulic w kierunku DK214, poprzez:
- Wyniesienie skrzyżowań ze wszystkimi ulicami z którymi ww. drogi będą się krzyżowały.
- Wykonanie dużej ilości przejść dla pieszych umożliwiających bezpieczne poruszanie się po drodze przez pieszych.
- Wyniesienia wszystkich przejść dla pieszych — dla wymuszenia spowolnienia pojazdów.
- Wbudowania w drogę progów zwalniających, tam gdzie odległości pomiędzy skrzyżowaniami i/lub przejściami dla pieszych będą na to pozwalały lub będą zbyt odległe.
3. Zagwarantowania że na powyższych drogach, w przyszłości nie będzie możliwe poruszanie się pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5T, nie tylko poprzez ustawienie znaków, które w każdej chwili można zmienić poprzez decyzję administracyjną.
4. Zagwarantowanie, że pojazdy powyżej 7,5T nie będą mogły poruszać się po ww. drogach na podstawie odrębnych pozwoleń, z wyjątkiem pojazdów technicznych, służb sprzątających, oraz mieszkańców ww. ulic. Mieszkańcy obawiają się, że pozwolenia takie będą wydawane między innymi dla ciężarówek obsługujących liczne okoliczne żwirownie.
5. Zagwarantowania prędkości przejazdowej na ww. drogach ograniczonej do co najwyżej 30km/h
6. Wyznaczenia na ww. ulicach tzw. „Strefy zamieszkania” wraz z wyznaczeniem w nich miejsc do parkowania np. poprzez namalowanie odpowiedniego oznakowania.
7. Zagwarantowania, że obecnie jak i w przyszłości na ww. drogach nie będą obowiązywały zakazy postoju i parkowania — dla umożliwienia mieszkańcom parkowania swoich pojazdów, gdyż nie wszyscy będą mieli możliwość parkowania ich na swoich posesjach.
8.Zagwarantowania, że budowa oraz przebudowa ww. dróg, nie będzie utrudniała wjazdów na posesje mieszkańców, oraz konieczności znaczącej przebudowy ww. wjazdów na koszt mieszkańców.
9. Zagwarantowania odpowiednich poziomów, spadków i krzywizn drogi nie powodujących znacznego podniesienia lub obniżenia drogi w stosunku do istniejących wjazdów na posesje i nie powodujących zagrożenia zalaniem wodami opadowymi — np. poprzez odpowiednie nachylenie dróg w kierunku od posesji znajdujących się poniżej poziomu drogi.
10. Przeprowadzenie właściwego wysłuchania obywatelskiego (spotkania) w sprawie budowy ulicy Paderewskiego, ulicy Kopernika, oraz dalszych ulic, które będą dołączone w późniejszym okresie w celu połączenia DW20 i DK214. Wysłuchanie takie może odbyć się z wyznaczonymi przedstawicielami mieszkańców ww. ulic.
11. Ponadto na podstawie wielu głosów mieszkańców miasta, które to głosy mieszkańcy wyrazili podczas zbierania podpisów pod niniejszą Petycją (na wcześniejszych listach), żądamy całkowitego wstrzymania planów i realizacji jakichkolwiek połączeń pomiędzy drogami DK20 i DW214, które miały by przechodzić przez jakiekolwiek osiedla mieszkaniowe lub w ich bezpośrednim pobliżu, w szczególności połączenia ul. Kopernika z ulicami Marchewicza, czy Maczka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Głosujcie dalej na PiS.