W poniedziałek straż rybacka ujęła kolejnych dwóch kłusowników na kościerskich jeziorach. Są to mieszkańcy powiatów kościerskiego i chojnickiego. Od mężczyzn zabezpieczono dwie sieci stawne, rybę sieję, która obecnie jest pod ochroną, skrzynkę do ryb oraz rowerek wodny.
Do ujęcia kłusowników doszło w poniedziałkowy wieczór.
- Patrolujący jezioro Brzeźno przy Ośrodku AWF zauważyliśmy zastawioną wodzie sieć. Poinformowaliśmy o tym fakcie Państwową Straż Rybacką z Posterunku w Kościerzynie. Godzinę później wraz z funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej podjęliśmy obserwację tego miejsca. Około godziny 20. zauważyliśmy dwóch mężczyzn, którzy wsiedli do rowerka wodnego, a następnie wypłynęli nim na jezioro. Dało się zauważyć, że kłusownicy wstawiają dopiero sieci. Po wpłynięciu na brzeg zostali natychmiast ujęci - relacjonuje Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej, Karol Ebertowski.
Zatrzymani to mieszkańcy powiatu kościerskiego oraz chojnickiego.
- Jak się okazało, sieć która była wcześniej w wodzie, zdążyli wcześniej wyciągnąć. Od mężczyzn zabezpieczono dwie sieci stawne typu wonton, rybę sieję, skrzynkę do ryb oraz rowerek wodny. Nadmieniam, że sieja ma teraz okres ochronny. Ponadto zabezpieczona rybę była dodatkowo w wyniarze ochronnym - podkreśla Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w Kościerzynie, Karol Ebertowski.
Mężczyznom za kłusownictwo grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że do zadań Społecznej Straży Rybackiej należy prowadzenie działalności kontrolnej w zakresie przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym i przepisów wykonawczych wydanych na jej podstawie oraz współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką, Policją, strażami miejskimi i gminnymi, a także innymi jednostkami i organizacjami działającymi na rzecz ochrony rybactwa i środowiska. Społeczna Straż Rybacka Powiatu Kościerskiego uczestniczy więc aktywnie w zarybianiu jezior, ale przede wszystkim kontroluje wędkarzy i pilnuje jezior przed kłusownictwem. Robią to z społecznie, poświęcając swój czas i środki.
Aby jeszcze skuteczniej walczyć z kłusownictwem chcą zakupić fotopułapkę. Uzbierali już część środków, jednak nadal brakuje im pieniędzy. Stąd też zbiórką funduszy na zakup nowego sprzętu.
Wesprzeć zbiórkę można za pośrednictwem platformy zrzutka.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a dla czego nie ma relacji z kontroli największych kłusowników wszechczasów - czyli dzierżawców jezior? Odpowiedź jest prosta - nie kontrolujecie ich!
Deklu jeden. Trzeba najpierw zmienić prawo w całym sektorze rybackim. Co straż ma siedzieć i pilnować cały czas rybaków? Puknij się w łeb.
Czyżby zatrzymano jedną rybę sieja???
masz dysleksję?
Cytuję "...zabezpieczono dwie sieci stawne typu wonton, rybę sieję,..."
a jak napisałaś wcześniej? Zatrzymano. Zatrzymano a zabezpieczono to są dwa inne słowa.
Kontrolę powinni zacząć od dzierżawców jezior czyli największych szkodników, ale to przeważnie jedna klika! Najbardziej czepiają się wędkarzy bo ich najprościej. Czemu niby kontrolują tak często jez. Brzeźno bo wiedzą że tam zezwolenia nie mogą mieć. Trzeba mieć charakterek by być w takiej straży zwłaszcza społecznej.
Po co łowiłeś bez zezwolenia?
od dzierżawcy by dostali wiosłem po łbach...
oni to wszyscy pisowcy. Do wojska ich nie wzieli, do policji tym bardziej, ale teraz mogą sobie jeździć i kontrolować .... żal mi takich nudnych ludzi
To prawda! Taka funkcja to jest dno, porównywalne z ORMO, z resztą to u nich rodzinne, ojciec tegoż komendanta też był w ORMO.
Przynajmniej ryba wymiarowa a nie jak rybacy legalnie narybek plądrują
Ty to się znasz skoro wiesz ze sieja 31cm jest wymiarowa ????????????
Dla legalnych kłusowników czyli rybaków to ryba gigant
Tak ale ktoś te jeziora wydzierżawia, gdyby starostwo dzierżawiło osobom odpowiedźialnym a nie takim kto da więcej lub po znajomości to byłoby o wiele lepiej. A tak to mamy wolną amerykanke, odłowić ile się da.......
Do anty PIS Jesteś człowiekiem bez ogłady skoro piszesz takie idiotyzmy!!! Pozdrawiam wedkarz z Chojnic.
a dla czego nie ma relacji z kontroli największych kłusowników wszechczasów - czyli dzierżawców jezior? Odpowiedź jest prosta - nie kontrolujecie ich!
Deklu jeden. Trzeba najpierw zmienić prawo w całym sektorze rybackim. Co straż ma siedzieć i pilnować cały czas rybaków? Puknij się w łeb.
Czyżby zatrzymano jedną rybę sieja???