Reklama

Historyczna inwestycja w Kościerzynie. Mieszkańcy mogą się czuć bezpieczniej

W Kościerzynie oficjalnie oddano do użytku kogeneratory gazowe. To oznacza, że Miejskie Przedsiębiorstwo Infrastruktury KOS-EKO będzie wytwarzać prąd oraz ciepło, które będą przyjazne środowisku. Co ważne, dzięki tej inwestycji, która kosztowała prawie 14 mln zł, bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców miasta oraz wielu instytucji publicznych zdecydowanie się poprawi.

To było historyczne przedsięwzięcie, które będzie miało w najbliższych latach ogromne znaczenie dla mieszkańców Kościerzyny. Jego początki sięgają 2014 roku, kiedy to szefostwo spółki wytyczyło cele polityki energetycznej do roku 2025. Głównymi celem było m.in. zmniejszenie negatywnego oddziaływania przedsiębiorstwa na środowisko, poprawa jakości powietrza, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, w tym CO2 oraz pyłów, a także zmniejszenie energii pierwotnej. Częścią tego planu była również dywersyfikacja paliw, co oznaczało, że źródłem ciepła produkowanego przez miejską spółkę miał być nie tylko węgiel, ale również biomasa, gaz, biogaz oraz OZE.

Reklama

Wyjaśnijmy, że przedsięwzięcie polegało na zainstalowaniu w miejskiej kotłowni dwóch kogeneratorów o mocy 1,2 MW każdy. W efekcie powstała w Kościerzynie elektrociepłownia.

- Kogeneratory będą produkować ciepło i prąd z gazu. Oznacza to, że zmniejszymy zużycie węgla, co będzie miało znaczący wpływ na środowisko. Jeśli chodzi o energię elektryczną, to wytworzymy jej sześć razy więcej, niż sami potrzebujemy. A to oznacza, że będziemy mogli ją sprzedawać. Ponadto, w ten sposób będziemy również zasilać system elektroenergetyczny kraju, a dokładniej Polski północnej – podkreśla Robert Fennig, prezes MPI KOS EKO.

Reklama
Robert FennigRobert Fennig

Jak zaznaczył prezes Fennig, sytuacja za naszą wschodnią granicą tylko potwierdziła, że dywersyfikacja źródeł ogrzewania była słuszną decyzją. Dwa lata temu, spółka stanęła przed widmem braku węgla, którego ceny poszybowały ostro w górę, a co najważniejsze, brakowało go na rynku. Dzięki temu, że w Kościerzynie powstała elektrociepłownia, mieszkańcy mogą czuć się zdecydowanie bardziej bezpiecznie.

- Spółka KOS-EKO jest naszą strategiczną spółką i również to przedsięwzięcie ma strategiczny charakter. Zapewnia bowiem bezpieczeństwo mieszkańców w sytuacjach kryzysowych. Wytwarzana energia elektryczna może być wykorzystana przez mieszkańców, właśnie w takich sytuacjach. Jednak to jest dopiero początek, ponieważ przed nami kolejne inwestycje, zarówno tutaj, w miejskiej kotłowni oraz oczyszczalni ścieków – powiedział Dawid Jereczek, burmistrz Kościerzyny.

Reklama
Dawid JereczekDawid Jereczek

Inwestycja zrealizowana przez KOS-EKO była chwalona przez przedstawicieli różnych instytucji, którzy uczestniczyli w oficjalnym oddaniu jej do użytku. O konieczności takich właśnie rozwiązań mówił m.in. poseł Stanisław Lamczyk.

- Mogę tylko pogratulować tego przedsięwzięcia. To słuszny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa i środowiska. Dzięki tej inwestycji możemy czuć się bezpieczniej. Można powiedzieć, że Kościerzyna weszła do pociągu transformacji energetycznej, nie została na peronie. W innych powiatach wygląda to różnie. Wielki krok został zrobiony, teraz pora na kolejne – stwierdził poseł Lamczyk.

Reklama
Stanisław LamczykStanisław Lamczyk

Dodajmy, że budowa elektrociepłowni w Kościerzynie pochłonęła prawie 14 mln zł. Część tych pieniędzy pochodziła ze środków własnych miejskiej spółki, a pozostałe kwoty to rządowe dofinansowania oraz wsparcie w postaci pożyczek z NFOŚiGW oraz WFOŚiGW.

Czy uważasz, że ta inwestycja poprawi bezpieczeństwo mieszkańców?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/06/2024 11:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości