Reklama

Historyczna chwila dla Kościerzyny. 60 terytorialsów złożyło przysięgę na kościerskim Rynku

To była historyczna chwila. W sobotnie południe na kościerskim Rynku odbywała się pierwsza przysięga wojskowa pomorskich terytorialsów. Słowa przysięgi wypowiedziało 60 żołnierzy, którzy będą pełnić służbę m.in. w 72 Batalionie Lekkiej Piechoty w Kościerzynie.

Ostatnie dni stycznia to tradycyjnie rocznica powrotu Kościerzyny do Ojczyzny. 31 stycznia 1920 r. kościerzacy już od rana gromadzili się na rynku, by z radością oczekiwać na wjazd oddziałów polskich do miasta. Miasto było odświętnie ustrojone, wszędzie wisiały zielone wieńce, powiewały biało-czerwone chorągwie. Z godziny na godzinę na kościerskim rynku, pomimo przenikliwego mrozu, przybywało ludzi, zbierały się delegacje, stowarzyszenia i organizacje. Po południu ku wielkiej radości zgromadzonych do Kościerzyny po 148 latach niewoli wkroczyli polscy żołnierze. 

Tegoroczna, 103. rocznica tych wydarzeń miała szczególnie podniosły charakter. Połączona bowiem została z przysięgą wojskową żołnierzy z 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Reklama
- Spotkaliśmy się dziś z wyjątkowego powodu. To chwila, którą ci młodzi ludzie stojący przed nami w mundurze wojska polskiego zapamiętają do końca życia. Kiedy dwa tygodnie temu rozpoczynali 16-dniowe szkolenie podstawowe przyświecał im jeden cel. Dwa tygodnie wysiłku włożone w jego ukończenie ma dzisiaj swój finał. Tutaj na kościerskim Rynku wypowiedzą słowa przysięgi wojskowej, składając tym samym przyrzeczenie obrony Ojczyzny, naszej ziemi i naszych domów. Ta obietnica składa na sztandar nie ma terminu ważności. Nie posiada warunków zerwania. Nie podlega negocjacjom. To zobowiązanie, które przyjmujecie do końca swoich dni. Słowa roty są swoistą pieczęcią na waszych życiorysach, dowodem waszej odwagi, odpowiedzialności i świadomości historycznej. Chciałbym wam serdecznie podziękować za decyzję o wstąpieniu w szeregi naszej brygady. Była ona z pewnością niełatwa, w szczególności biorąc pod uwagę okrutną wojnę, która toczy się za naszą wschodnią granicą - podkreślał kmdr Tomasz Laskowski, dowódca 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Kmdr Tomasz LaskowskiKmdr Tomasz Laskowski

-- Jeszcze nie tak dawno poddawano wątpliwości sens istnienia takiej formacji, jak wojska obrony terytorialnej. Wojna w Ukrainie całą swoją bezsensownością i tragizmem dała niedowiarkom jasną odpowiedź. Wojska obrony terytorialnej to ważny element obronności kraju i wy staniecie się dzisiaj ogniwem gwarantującym nasze bezpieczeństwo - dodawał.

Reklama

W szeregi pomorskich terytorialsów wstąpiło 60 osób, w tym 10 proc. stanowiły kobiety.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości