Reklama

Gorąca dyskusja na sesji o budowie ścieżki rowerowej i szkoły w Skorzewie

Budowa ścieżki rowerowej do Skorzewa oraz szkoły w tej miejscowości była powodem ostrej wymiany zdań podczas sesji Rady Gminy Kościerzyna. Słownymi ciosami wymieniali się radny Marian Seyda, wójt Grzegorz Piechowski oraz Andrzej Bober, przewodniczący Rady Gminy.

Temat dwóch ważnych inwestycji powraca podczas sesji Rady Gminy Kościerzyna niczym przysłowiowy bumerang. Tak było między innymi podczas grudniowych obrad, kiedy temat ścieżki rowerowej w kierunku Skorzewa poruszył radny Łukasz Sulej.

Tym razem ten temat został wywołany przez radnego Mariana Seydę, który jednocześnie dopytywał wójta Grzegorza Piechowskiego o budowę szkoły w Skorzewie.

- Zadam, jak zwykle, historyczne już pytania do pana wójta. Nie będę już ruszać ścieżki pieszo-rowerowej do Skorzewa, bo widzę, że miasto praktycznie kończy swoją część. Do Skorzewa nic nie widać, nie słyszałem o tym, by jakieś przetargi się odbyły. Z tego co wiem, 14 lutego wojewoda zatwierdził miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Skorzewa i mam pytanie, co ze szkołą w Skorzewie i placem zabaw, bo w ostatnich latach w tych sprawach nie można było nic czynić – stwierdził radny Seyda.

Reklama
Marian SeydaMarian Seyda

Wójt Grzegorz Piechowski odpowiadając stwierdził, że nie wiem skąd radny Seyda ma informacje na temat tego, że miasto kończy ścieżkę.

- Miasto niczego nie kończy, a z tego co wiem, chce nawet przedłużyć termin wykonania ścieżki rowerowej, bo są problemy, które są związane z modernizacją linii kolejowej. Oczywiście życzę miastu, by jak najszybciej skończyło to przedsięwzięcie. Kolega Marian ciągle zadaje te same pytania. Dostaliśmy informacje, że mamy ostatnią, pozytywną opinię, na którą czekaliśmy ze starostwa, więc będziemy przygotowywać ZRID dla Skorzewa. Mamy też pozytywną opinię marszałka województwa pomorskiego, konserwatora zabytków i starostwa. Jeśli chodzi o szkołę, to czekaliśmy aż miejscowy plan się uprawomocni. Chcemy się umówić z właścicielami tego terenu, żeby pójść dalej, i żeby była zgoda, aby na tym terenie sporządzić koncepcję. Ta koncepcja ma pokazać, jakiej wielkości teren jest nam potrzebny pod budowę szkoły wraz z drogami dojazdowymi i parkingami, bo pierwsze porozumienia w tej sprawie były bardzo ogólne – mówił wójt.

Reklama
Grzegorz PiechowskiGrzegorz Piechowski

Jednocześnie dodał, że została opracowana koncepcja dotycząca ilości klas w perspektywie demograficznej.

- W tym przypadku bierzemy też pod uwagę opinię mieszkańców Kościerzyny Wybudowania, którzy stwierdzili, że dzieci do szkoły w Skorzewie nie będą posyłać. Większość z nich chce kierować swoje pociechy do Kościerzyny - kontynuował wójt.

Zwrócił się również radnego Seydy, by ten nie opowiadał, że sytuacja demograficzna w Skorzewie jest wspaniała, bo zdaniem wójta nie jest. Grzegorz Piechowski podkreślił, że obawia się, iż za dwa lata konieczna będzie duża dyskusja na temat przyszłości szkół w gminie Kościerzyna. Zdaniem wójta, powodem takiej debaty będzie kwestia demografii, która ma duży wpływ na liczbę dzieci uczęszczających do szkół.

Reklama

Ze stanowiskiem Grzegorza Piechowskiego nie zgodził się Marian Seyda.

- W sprawie demografii mam odrębne zdanie niż pan wójt, bo brak miejscowego planu zagospodarowania powodował, że młodzi ludzie nie mogli uzyskać pozwolenia na budowę ze starostwa i podejrzewam, że takich osób w Skorzewie są dziesiątki. Skorzewo jest miejscowością rozwojową i nie martwiłbym się demografią – stwierdził radny Seyda.
Marian SeydaMarian Seyda

Grzegorz Piechowski odpowiadając radnemu, polecił mu rocznik statystyczny, który pokazuje tendencje demograficzne w różnych gminach. Z kolei w kwestii miejscowych planów zagospodarowania i pozwoleń na budowę stwierdził, że w takich miejscowościach, które je miały, liczba mieszkańców nie wzrosła, wręcz zmalała.

Reklama

- Z tego co słyszę wynika, że dzieci ze Skorzewa, według wójta statystyk, nie mogą się uczyć w godnych warunkach – zareagował na słowa wójta radny Seyda.

- Pan jak zwykle wyciąga wnioski, jakie pan chce. Ja przypomnę, że trzy lata temu leżał zatwierdzony m.in. przez mieszkańców projekt budowy nowej szkoły. I dzisiaj, ta szkoła by stała, więc proszę takich rzeczy nie opowiadać, bo to najlepiej pod publikę mówić, nie biorąc odpowiedzialności za swoje działania. Pan sam był na tym zebraniu z mieszkańcami i był ogromnie zdziwiony ich postawą, że uzgodniony projekt został zakwestionowany. Przypomnę również, że budowa szkoły miała wtedy kosztować 2 mln zł. Pojawia się więc pytanie, ile takie przedsięwzięcie będzie kosztować teraz. To będzie problem.  – ripostował wójt.

Reklama
Grzegorz PiechowskiGrzegorz Piechowski

Na koniec tej dyskusji głos zabrał Andrzej Bober, przewodniczący Rady Gminy Kościerzyna.

- Proszę nie mówić, że był brak planu. W Skorzewie cały czas obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania od 2006. Nawet jeszcze z tego planu są jeszcze tereny pod zabudowę mieszkaniową. Nie chcę żeby padały słowa, które nie są prawdziwe. Te plany, które żeśmy przyjmowali teraz, były rozszerzeniem istniejących. I chciałbym żeby poszedł przekaz taki, jaki jest – stwierdził przewodniczący RG.
Andrzej BoberAndrzej Bober
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości