Do tragedii było bardzo blisko. Na trasie Stara Kiszewa-Pałubin samochód dostawczy wjechał do przepustu wodnego. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Starej Kiszewie jadąc dzisiaj – 18 października do akcji usuwania wiatrołomu zauważyli, że w przydrożnym przepuście wodnym znajduje się samochód dostawczy. Auto było zanurzone w wodzie, natomiast na brzegi znajdowała się przyczepka.
Sytuację badali kościerscy policjanci.
- Nasi policjanci ustalili, że kierujący samochodem ford transit z przyczepą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i wjechał do przepustu wodnego w Pałubinie. Na szczęście, nikomu się nic nie stało, kierujący był trzeźwy – informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w KościerzynieReklama
Jak dodał, samochód został już wydobyty ze zbiornika przez właściciela.
Kościerscy policjanci apelują do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w czasie jazdy, tym bardziej, że obecnie panujące warunki pogodowe nie należą do najlepszych.
Fot. OSP Stara Kiszewa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie wiem skąd takie informacje od policji skoro policji nawet nie było na miejscu albo redaktor wymyśla bajki albo policja
A gdzie jest napisane, że policja była na miejscu przed strażakami?
Brawo za powielanie nieprawdziwych informacji .. Jestem bardzo ciekaw kto tylko wymyślił te bzdury ? Redaktor, czy może rzecznik prasowy policji ?
nie wiem skąd takie informacje od policji skoro policji nawet nie było na miejscu albo redaktor wymyśla bajki albo policja
A gdzie jest napisane, że policja była na miejscu przed strażakami?
Brawo za powielanie nieprawdziwych informacji .. Jestem bardzo ciekaw kto tylko wymyślił te bzdury ? Redaktor, czy może rzecznik prasowy policji ?