Otwarta niespełna pół roku temu fontanna w Kościerzynie zarwała się. Jej plastikowe zabezpieczenia nie wytrzymały naporu samochodu, który przez nią przejechał.
Obecnie już wiadomo, że przez fontannę przejechała osobówka, której kierowca urządził sobie nocny rajd po Rynku. Płyty fontanny zarwały się pod jej naporem.
- Obecnie analizujemy zapisy z miejskiego monitoringu - informuje Tomasz Smuczyński, komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie. - Dochodzenie w sprawie uszkodzenia fontanny prowadzi kościerska policja.
Na miejsce zostali wezwani policjanci, pracownicy Wodociągów Kościerskich i strażnicy miejscy, którzy zabezpieczyli teren.
- Fontanna znajduje się na płycie Rynku, po której nie powinny jeździć samochody - wyjaśnia Bartosz Borkowski, zastępca naczelnika Wydziału Inżynierii Miejskiej Urzędu Miasta. - Nie oznacza to wcale, że została źle wykonana.
Warto zaznaczyć, że budowa kościerskiej fontanny kosztowała prawie 600 tys. złotych. Nowoczesny obiekt zostały otwarty tuż przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
mycie podwozia po zimie?