Dwie martwe świnie stały się powodem wszczęcia prokuratorskiego postępowania. Zwierzęta na początku marca zostały znaleziono na jednym z pól w Wielu. Prokuratura sprawdzi, czy w tym przypadku nie doszło do sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia ludzi poprzez szerzenie zarazy zwierzęcej.
Martwe, nieoznaczone świnie zostały ujawnione przez pracowników Urzędu Gminy w Karsinie na jednym z wielewskich pól na początku marca. To właśnie karsiński samorząd złożył zawiadomienie do kościerskiej prokuratury, która po wykonaniu czynności sprawdzających zdecydowała się wszcząć w tej sprawie postępowanie.
- Postępowanie prowadzimy w kierunku art. 165 par. 1 pkt. 1 kk, a mianowicie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez szerzenie choroby zarazy zwierzęcej - wyjaśnia prokurator Mariusz Duszyński.
Dotychczas przesłuchano szereg świadków, m.in. pracowników Urzędu Gminy w Karsinie, które ujawniły świnie oraz osoby, które miały wiedzę na temat tych świń. Ponadto pozyskano materiały z czynności kontrolnych przeprowadzonych przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kościerzynie.
Proces dowodowy, jak podkreśla prokurator Mariusz Duszyński, jest o tyle utrudniony, że śledczy nie są w posiadaniu szczątek świń. W tej sprawie najprawdopodobniej zostanie powołany biegły, który na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego miałby określić, czy fakt wyrzucenia świń na pole sam w sobie stwarza niebezpieczeństwo szerzenia się zarazy zwierzęcej niebezpiecznej dla ludzi.
Finał sprawy mamy poznać jeszcze w tym miesiącu.
Póki co postępowanie prowadzone jest w sprawie.
Przestępstwo, w kierunku którego toczy się postępowanie, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze