W Kościerzynie nie brakuje parkingów, które wzbudzają wiele emocji wśród mieszkańców oraz przyjezdnych. Największe kontrowersje dotyczą miejsc zlokalizowanych przy Urzędzie Miasta oraz przy kościerskim cmentarzu. Władze miasta planują rozwiązać ten problem w najbliższym czasie.
W ostatnich latach w Kościerzynie niewątpliwie przybyło miejsc parkingowych. Przykładem mogą być chociażby parkingi, które powstały na dworcu PKP, ulicy Dworcowej, czy też w rejonie Osiedla 1000-lecia. Jednak nie brakuje takich obiektów, które wzbudzają ogromne emocje i kontrowersje. Jednym z nich jest parking przy Urzędzie Miasta. Mieszkańców najbardziej denerwuje fakt, że niezależnie na ile pozostawią tam pojazd, to muszą zapłacić.
- To jest jedno wielkie nieporozumienie. Jestem osobą starszą i z drugiego końca miasta do urzędu, by załatwić tam sprawę, która czasami zabiera zaledwie kilkanaście minut. Niestety, muszę zapłacić za całą godzinę. To jest chora sytuacja – mówi Kazimierz, mieszkaniec Kościerzyny.Reklama
Przedstawiciele władz miasta mają pełną świadomość, że dotychczasowe rozwiązanie mocno irytuje mieszkańców, i dlatego zamierzą wprowadzić zmiany, które będą korzystne dla tych, którzy przyjeżdżają do kościerskiego magistratu z urzędowymi sprawami. Propozycja jest taka, aby postój przez pierwszą godzinę był bezpłatny.
- Ta kwestia była bardzo często podnoszona przez naszych mieszkańców w czasie kampanii wyborczej. Dlatego jedną z pierwszych moich decyzji było polecenie komendantowi Straży Miejskiej przeprowadzenie rozmów z firmą, która parking przy urzędzie obsługuje. W tej chwili przygotowujemy stosowny aneks do umowy. W efekcie nasi mieszkańcy, którzy będą załatwiać sprawy w urzędzie, będą mogli skorzystać z darmowej godziny parkowania – wyjaśnia Dawid Jereczek, burmistrz Kościerzyny.Reklama
Jeszcze większe emocje wzbudza sytuacja, która od wielu lat ma miejsce na parkingu przy kościerskim cmentarzu. W tym przypadku mieszkańcy i przyjezdni narzekają na brak wolnych miejsc, bo te notorycznie są zajęte, głównie przez osoby, które przyjeżdżają do pracy w mieście i w tym miejscu pozostawiają swoje auta. Władze miasta w 2020 roku próbowały rozwiązać problematyczną kwestię, ale nic z tego nie wyszło.
Były burmistrz Michał Majewski miał pomysł, aby zmienić tę sytuację, a chodziło w nim o to, by parking włączyć do płatnej strefy parkowania. Takie posunięcie, według ówczesnego burmistrza, wymusiłoby rotację samochodów, które parkują w tym miejscu przez wiele godzin. Koncepcja ta nie zyskała jednak akceptacji większości radnych i ostatecznie projekt uchwały w tej sprawie został odrzucony podczas październikowej sesji. Temat jednak wracał niczym przysłowiowy bumerang, ale do tej pory sytuacja pozostaje bez zmian. Zapytaliśmy nowego włodarza, czy jest wyjście z tej patowej.
- Rzeczywiście sytuacja się nie zmieniła. Rozmawiałem już na ten temat z komendantem Straży Miejskiej i trzeba wymusić rotację w tym miejscu. Jedną z propozycji rozwiązania tego problemu jest wprowadzenie 1 godziny lub 2 za darmo, tak by osoby przyjeżdżające na cmentarz lub na pogrzeb, mogły załatwić swoje sprawy. Natomiast pozostałe godziny byłyby płatne. Myślę, że takie rozwiązanie skutkowałoby wspomnianą rotacją – stwierdził burmistrz Kościerzyny.
Do tematu z pewnością będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A czyli jednak teraz rotacja to dobry pomysł, jak się burmistrz zmienił? A może być tak przy okazji zlikwidować Straż Miejską?
Skończy się to w ten sposób, że po wprowadzeniu opłat za parking przy cmentarzu, kierowcy pozastawiają chodnik biegnący pomiędzy starym i nowym cmentarzem i będą mieli w d... pieszych.
A czyli jednak teraz rotacja to dobry pomysł, jak się burmistrz zmienił? A może być tak przy okazji zlikwidować Straż Miejską?
Skończy się to w ten sposób, że po wprowadzeniu opłat za parking przy cmentarzu, kierowcy pozastawiają chodnik biegnący pomiędzy starym i nowym cmentarzem i będą mieli w d... pieszych.