Przyspieszenie prac drogowych na odcinku Kościerzyna – Nowa Karczma wreszcie przekłada się na konkretne terminy. Po miesiącach wolniejszego tempa inwestycja wyraźnie nabrała rozpędu, a kierowcy mogą liczyć na realną zmianę jeszcze tego lata — zgodnie z zapowiedziami, kluczowy fragment trasy ma być gotowy w lipcu. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że długo wyczekiwana modernizacja zaczyna wchodzić w decydującą fazę.
Prace na odcinku Kościerzyna – Nowa Karczma po srogiej zimie zdecydowanie przyspieszyły.
Kierowcy przejeżdżający przede wszystkim odcinkiem od skrzyżowania drogi wojewódzkiej 221 w Małym Klinczu w kierunku Kościerzyny widzą to gołym okiem.
- Rzeczywiście teraz można powiedzieć, że roboty idą pełną parą. Zastanawiam się nad tym, dlaczego takiej intensywności nie było od początku tej inwestycji – stwierdza Stanisław, mieszkaniec gminy Nowa Karczma.
Jak informuje Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, prace budowlane koncertują się na czterech odcinkach.
- Na zamkniętym odcinku w Lubaniu budowane są wysokie nasypy, natomiast na pozostałych trzech odcinkach w Będominie, Małym Klinczu i Nowym Klinczu trwa przebudowa drogi. Wykonawca robót budowalnych stara się sprawnie prowadzić prace na odcinku w Lubaniu, by jak najszybciej otworzyć go dla ruchu – informuje Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Dynamika robót przekłada się również na coraz bardziej konkretne terminy zakończenia inwestycji. Dobra informacja jest taka, że w połowie roku mają się zakończyć prace na odcinku między Kościerzyna a Nową Karczmą.
- Planowane zakończenie robót na tym odcinku to lipiec tego roku. Przed wakacjami na pewno się nie uda. Przypomnę, że obecnie tam jest duży objazd przez Grabowo Kościerskie. W tej formie będzie obowiązywał do końca kwietnia – informuje Grzegorz Stachowiak, dyrektor ZDW w Gdańsku.
Na przebudowywanej drodze 221, najbardziej zaawansowany jest odcinek między Trzepowem a Nową Karczmą − to na nim już w kwietniu powinny być zakończone roboty bitumiczne do warstwy wiążącej włącznie. Zaś na początku lipca pojedziemy tym 6-cio kilometrowym odcinkiem wykonanym w pełnym zakresie.
Obecnie prace na odcinku DW221 C koncentrują się na robotach przy konstrukcji drogi, brukarskich, mostowych, a także w zakresie branży sanitarnej i elektrycznej. To właśnie te elementy, choć mniej widoczne dla kierowców niż świeży asfalt, decydują o trwałości i funkcjonalności całej inwestycji.
Na tle zaawansowanych robót w centralnej części trasy, kontrastuje sytuacja na odcinku od Gdańska do Kolbud, oznaczonym jako odcinek A. Tam prace jeszcze się nie rozpoczęły. Do końca kwietnia ma się zakończyć procedura składania ofert. Według planów roboty mają się rozpocząć w przyszłym roku i mają potrwać 24 miesiące.
Cała trasa ma być gotowa z kolei w 2028 roku.
Inwestycja ma jednak znaczenie wykraczające poza sam komfort jazdy. Przypomnijmy, że modernizacja trasy ma wpłynąć na rozwój mobilności regionalnej, wzmocnić korytarz transportowy w środkowej części województwa oraz poprawi jakość życia mieszkańców terenów przyległych. Przebudowa pozwoli na zmniejszenie hałasu i emisji spalin, lepsze warunki dla transportu zbiorowego oraz szybszy dostęp do obiektów użyteczności publicznej.
Długofalowym efektem inwestycji będzie stworzenie nowoczesnej sieci drogowej województwa, ułatwiającej dostęp do atrakcyjnych turystycznie miejscowości. Choć na pełne efekty trzeba jeszcze poczekać, już dziś widać, że projekt wchodzi w kluczową fazę realizacji – taką, która zaczyna przynosić realne zmiany odczuwalne dla mieszkańców i kierowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze