Mieszkańcy gminy Stara Kiszewa załamują ręce. Wiele nagrobków znajdujących się na cmentarzu przy kościele w Starej Kiszewie zostało zniszczonych przez ostatnią wichurę. Na szczęście nekropolia była ubezpieczona, a to oznacza, że mogą liczyć na rekompensatę.
Wichura, która przeszła przez Kaszuby na początku lipca, uszkodziła nie tylko dachy, drzewa, czy też linie energetyczne. Okazuje się, że prawdziwe spustoszenie wyrządziła na przykościelnym cmentarzu w Starej Kiszewie. Mieszkańcy, gdy zobaczyli nagrobki swoich bliskich, nie kryli przerażenia.
- To co zobaczyłam na cmentarzu przeszło moje wszelkie wyobrażenie. Tego się nie da opisać. Na groby runęło ogromne drzewo. Nigdy bym nie pomyślała, że taki wiatr może powalić tak ogromny konar. Dla mnie to jest niewyobrażalne – powiedziała pani Władysława, mieszkanka Starej Kiszewy.
W efekcie powalenia drzewa, zniszczonych zostało kilkanaście nagrobków. Niektóre z nich są zupełnie nowe, dlatego część mieszkańców jest całkowicie załamana.
- Jak pan widzi, wśród uszkodzonych pomników są nie tylko stare, ale również nowe, marmurowe, które kosztowały dość dużo pieniędzy. Ja nie wiem co teraz będzie. Może uda się dostać jakieś odszkodowanie, ale na nowy pomnik z pewnością trzeba będzie długo czekać. Ponadto, na pewno będzie więcej kosztował ze względu na drożyznę w naszym kraju – dodała pani Stefania, mieszkanka jednej ze wsi w gminie Stara Kiszewa.
Istnieje jednak realna szansa, że poszkodowani otrzymają rekompensatę, ponieważ nekropolia była ubezpieczona. Taką informację przekazał nam ks. Andrzej Taliński, proboszcz parafii pod wezwaniem Św. Marcina w Starej Kiszewie, który w momencie przejścia nawałnicy przebywał na zagranicznej pielgrzymce z parafianami.
- Przebywałem na pielgrzymce z parafianami, gdy dostałem informacje na temat tego, co się wydarzyło. Przekazałem też informację wikaremu, by poinformował wiernych, że nie ma powodu do obaw, bo cmentarz jest ubezpieczony. Gdy wrócę na miejsce dokładnie przyjrzę się temu wszystkiemu. Rodziny powinny również wykonać zdjęcia, aby udokumentować skalę szkód. Powinny to zrobić również po ich uprzątnięciu. W najbliższą niedzielę, podczas ogłoszeń parafialnych poinformuję, jak będzie wyglądać cała procedura związana z oszacowaniem szkód. Na pewno każda rodzina powinna się zgłosić po numer polisy. Parafia ubezpieczyła cmentarz ogólnie, a każdy właściciel nagrobka składa indywidualny wniosek do ubezpieczyciela. Rzeczoznawca będzie oceniał jakość pomnika i skalę zniszczeń również na podstawie wykonanych zdjęć – informuje ks. Andrzej Taliński.
Jak dodaje duchowny, przed kilkoma laty miał miejscy podobny wypadek. Wówczas skala zniszczeń była zdecydowanie mniejsza, ale właściciele uszkodzonych nagrobków otrzymali rekompensatę od ubezpieczyciela. W najbliższych dniach ma się również rozpocząć usuwanie powalonego drzewa z cmentarza w Starej Kiszewie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze