Tego, jak szybko będzie rozprzestrzeniał się koronawirus nie wie nikt. Nie ulega jednak wątpliwości, że szczyt zachorowalności na COVID-19 jest przed nami. Czy powiat kościerski rozpatrywał najgorszy możliwy scenariusz. Czy jest przygotowany na nieuniknione? Sprawdziliśmy.
W kraju liczba zakażonych dobiega tysiąca. Szacuje się, że z dnia na dzień zachorowań będzie przybywało i to setkami. Jak szybko i do jakiej liczby chorych sięgnie COVID-19? Nie wiemy. Dlatego trzeba wziąć pod wzgląd różne scenariusze. Czy powiat kościerski jest przygotowany na gwałtowny wzrost zachorowań? Czy w ogóle rozpatruje nagły rozwój pandemii w naszym regionie? Jakie działania podejmuje? Zapytaliśmy o to starostę Alicję Żurawską
W związku z ogłoszeniem ministra zdrowia stanu epidemii i specustawą działania przeciwko rozprzestrzenianiu się koronawirusa jest zadaniem z zakresu administracji rządowej. Zgodnie z ustawą wojewoda może wydawać polecenia samorządom terytorialnym, które będą podlegać natychmiastowemu wykonaniu. Czy mimo to powiat podejmuje jakieś działania i przygotowuje się na wybuch epidemii?
Jaki plan na szczyt zachorowalności na COVID-19?
- To jest trochę jak wróżenie z fusów. Mieliśmy mieć już dzisiaj dwa tysiące przypadków zachorowań, a nie mamy. Jest to zasługa obywateli, mieszkańców. Każdego człowieka, który wie jak się zachowywać, aby zminimalizować możliwość zarażenia się koronawirusem. Jest to duży sprawdzian dla społeczeństwa. Jestem dumna ze swoich mieszkańców, którzy umieją pomagać sobie nawzajem, a z drugiej strony bardzo przestrzegają zasad. Za to ogromnie dziękuję. Za tę dyscyplinę mieszkańcom dziękuję - zaznacza starosta kościerski Alicja Żurawska.
- Wierzę, że nie będziemy musiały po raz drugi rozmawiać i nie doczekamy tych dwustu przypadków na terenie powiatu kościerskiego. Jeśli jednak by się tak stało, to ze strony powiatu zrobimy wszystko, aby ci ludzie wyzdrowieli, aby był do tego sprzęt i personel medyczny, który dzisiaj jest w bardzo trudnej sytuacji - dodaje.
Miejsca na kwarantannę gotowe?
- Mamy jednostki, które są przygotowane do tego, aby w nich mieszkańcy mogli zostać poddani kwarantannie. W tej chwili jesteśmy przygotowani na 55 miejsc. Mamy w dyspozycji kolejnych sto miejsc. Jesteśmy w gotowości - zaznacza starosta.
Na pomoc szpitalowi
- Organem prowadzącym kościerski szpital jest wyłącznie marszałek. Nie mieliśmy możliwości wypowiedzenia się, czy chcemy, aby szpital był zakaźny. Jako samorządowcy o tej decyzji dowiedzieliśmy się też z prasy. Z naszej strony możemy tylko wspomagać szpital finansowo i w działaniach organizacyjnych - akcentuje Alicja Żurawska.
- Dzisiaj powinniśmy skupić się na przygotowaniu ochrony procedur, sprzętu dla tych, którzy będą na pierwszej linii ognia. Ludzie w szpitalach przechodzą gehennę. Z jednej strony się boją, a z drugiej chcą pomagać. Powiat kościerski podjął decyzję o przekazaniu kwoty 91.000 zł na respirator i doposażenie placówki m.in. w środki ochrony osobistej personelu. Samorządy gminne również przekazują środki finansowe na respiratory i doposażenie szpitala w Kościerzynie, którego organem prowadzącym jest marszałek - mówi starosta kościerski.
Kto i jak może pomóc?
Każdy, bo każde wsparcie jest na wagę złota. Trwają zbiórki finansowe na doposażenie szpitala w niezbędny sprzęt, zbiórki środków ochronnych i dezynfekcyjnych.
- Co jest potrzebne? Na pewno maseczki, rękawiczki chirurgiczne, środki dezynfekcyjne, pościele, kołdry, poduszki, czy koce. Jeśli są firmy, które mogłyby wspierać personel szpitala w postaci posiłków, to byłaby to dla nich duża pomoc - przyznaje starosta. -
- Mamy świadomość, że w naszym szpitalu pojawią się pacjenci z COVID-19. Nasz szpital będzie obsługiwał nie tylko powiat kościerski, ale też inne. Stąd prośba o wspieranie szpitala - dodaje.
WOT też pomoże?
- Rozmawiałam telefonicznie z komandorem Tomaszem Laskowskim. WOT jest gotowy do pomocy pod warunkiem, że otrzyma ministerialny rozkaz. Nie ukrywam, że byłoby miło gdyby WOT mógł wesprzeć naszych policjantów w ramach kontrolowania osób przebywających na kwarantannie domowej - mówi starosta kościerski Alicja Żurawska.
Zostań w domu!
- Dopóki będę mogła będę apelowała do wszystkich, aby przestrzegali zasad. Jesteśmy w fazie zwyżkowej. Z dnia na dzień jest coraz więcej przypadków. Tendencja zwyżkowa jest mniejsza niż przewidywało ministerstwo. Jeśli izolowanie się od innych pomaga, to róbmy wszystko, aby tę dyscyplinę utrzymać - apeluje nasz rozmówca
- Wszystko będzie zależało od nas, każdego pojedynczego mieszkańca, w ramach zachowania ostrożności, zasad korzystania z miejsc publicznych i dostosowania się do obecnych obostrzeń. Tylko od nas zależy jak ten wirus będzie się rozprzestrzeniał - podsumowuje starosta kościerski Alicja Żurawska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak trzymać Pani Starosto. Wierzymy w Panią.
Szpital raczej jest zależny od wojewody, a nie od marszalka....jak jest w końcu ? We wszystkich innych powiatach podają że od wojewody ,np.szpital kartuski .....A w Kościerzynie robi się winnego Pana Struka za to że szpital jest zakaźny.....Może ktoś to wytłumaczyć ??
Super Pani Starosto w tym trudnym czasie mamy właściwiego człowieka na właściwym miejscu. Zdrowia dla nas wszystkich
Pan Strug złożył wniosek o zmianę zakaźnego z Wejherowa na Kościerzyna. Nie wiem czy o winę się tu rozchodzi taka rzeczywistość.
Struk a nie Strug....Nie o winę tu chodzi (chociaż o niej jest głośno) bo na tę decyzję na pewno złożylo się wiele czynników , np. taki że Kościerzyna jest jednak bardziej w centrum niż Wejherowo....,tylko o prawdę , decyzję ostateczną chyba podejmuje wojewoda ....ciekawe
Struk a nie Strug.....Nie o winę chodzi oczywiście (chociaż o niej głośno ) bo na tę decyzję złożyło się wiele czynników ,chociażby to że Kościerzyna leży bardziej w centrum województwa niż Wejherowo....tylko o to czy decyzja ostateczna należy raczej do wojewody ....Ciekawe
Cytat dr Tadeusza Jedrzejczyka,dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego: " Marszałek zgłosił wniosek do wojewody,by wejherowski szpital został zastąpiony przez Szpital Specjalistyczny w Koscierzynie"
No to już wiemy.....a starosta mowi o marszalku
Dziękuję za wyjaśnienie ...!
No dosyć ciekawe....
Wszystkim internetowym hejterom szerzącym w komentarzach bzdury polecam lekturę z 13 marca:
https://dziennikbaltycki.pl/koronawirus-na-pomorzu-marszalek-wnioskuje-o-przeniesienie-szpitala-zakaznego-dla-chorych-z-koronawirusem-z-wejherowa-do/ar/c14-14855643?fbclid=IwAR0Ofkl--Z66YdEh4fVGECLLsIPbaK67M6R550L_qOePixlcDV-Z014_2cM
Aaaa.... i proszę czytać ze zrozumieniem:)
Dziękujcie Bogu, że rządzi nami "babka z jajami" a nie chłopaczek w krótkich spodenkach!
Córką Pana wojewody, Struka pracuje w szpitalu Wejcherowskim,i mamy odpowiedź.
Marszałkiem jest Struk, a Wojewod to Drelich. I z tego co głoszą plotki to córka Struka pracuje w szpitalu w Wejherowie.
Najbliższy na tym poziomie szpital to jakies 60 km. Mam nadzieję że już nikt na Struka nikt z Kościerzyny i sąsiednich powiatów już nie zagłosuje.
Szpital prosi o wsparcie obywateli, powiat, gminy!? To wojewoda lub marszałek nie ma pieniędzy na wyposażenie szpitala!? Przecież to wojewoda we własnej osobie zarządził, że szpital w Kościerzynie, będzie szpitalem zakaźnym ( na wniosek marszałka)! Podejmując tak ważną decyzję, zarówno wojewoda jak i marszałek mieli zabezpieczone środki finansowe na tel cel. Prawda? Bo kto o zdrowym zmysłach podjąłby tak istotną decyzję z pustym portfelem!? Okazuje się, że wojewoda i marszałek nie mają pieniędzy na podstawowe wyposażenie szpitala !? To niech zorganizują je od Rządu RP ! Rząd RP nie ma na to środków finansowych!? To gdzie są wszystkie środki finansowe na zarządzanie kryzysowe!? Nie ma!? Znowu trzeba polegać na Owsiaku, obywatelach RP i samorządach!? Impossible! Made in Poland!
Przecież pisze że marszałek wniósł wniosek do wojewody czyli wojewoda musiał zaakceptować To Ty czytaj ze zrozumieniem !
Najbliżej jest do Kartuz jakieś 35 km....żal mi takich osób jak Ty które sieją kłamstwa Wstyd
Ciekawe czy miło byłoby mieszkańcom Kaszub zachodnich jeździć aż do Gdańska gdy są chorzy ....lub do Wejherowa Co mieliby powiedzieć Ci z Chojnic w razie zarażenia ???? Myślcie logicznie , taki szpital to większe szanse wyzdrowienia ,szybszy dojazd i pomoc ,jak nie daj Boże wirus dojdzie do nas
No tak większość ma niestety problemy z czytaniem ze zrozumieniem .....wniosek był do wojewody
Ciekawe jakie szkoły skończyliscie że nie umiecie czytać ze zrozumieniem....
Ci co nie umieją czytać ze zrozumieniem powinni pocwicZyc a nie być mądrzy na forach Zresztą ogólnie jest tak że im mniejsze IQ tym są bardziej ludzie pewni siebie ,smutne.....dlatego powinniśmy na to zwracać uwagę żeby był porządek logicznego myślenia na świecie który może nas uratować
Ktoś kto wspomniał o Kartuzach wpierw niech spojrzy jak kompleksowo tam leczą i ile mają oddziałów. Zdrowia życzę.
Nas korona nie pokona! Więc wypijmy dziś bourbona! Pozdrawiam wszystkich,. Kumatych i najtwardsze elementy kapusty.
Wpierw......:D
Bourbon ani inne alko nic nie dają przecież....
Tak trzymać Pani Starosto. Wierzymy w Panią.
Szpital raczej jest zależny od wojewody, a nie od marszalka....jak jest w końcu ? We wszystkich innych powiatach podają że od wojewody ,np.szpital kartuski .....A w Kościerzynie robi się winnego Pana Struka za to że szpital jest zakaźny.....Może ktoś to wytłumaczyć ??
Super Pani Starosto w tym trudnym czasie mamy właściwiego człowieka na właściwym miejscu. Zdrowia dla nas wszystkich