Policjanci z Kościerzyny interweniowali w sprawie silnie pobudzonego 33-latka. Mężczyzna wyszedł na balkon, a sytuacja w jednej chwili stała się poważna. Jeden z funkcjonariuszy w ostatniej chwili zdołał go przytrzymać i odciągnąć w bezpieczne miejsce. 33-latek trafił następnie pod opiekę ratowników medycznych i do szpitala.
Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące awanturującego się mężczyzny na klatce schodowej jednego z bloków na terenie Kościerzyny. Na miejsce skierowano policyjny patrol.
- Funkcjonariusze zastali 70-letniego mężczyznę, który poinformował ich, że jego 33-letni syn, mieszkaniec powiatu kościerskiego, jest silnie pobudzony i awanturuje się. Policjanci podjęli próbę uspokojenia mężczyzny i nawiązania z nim kontaktu – relacjonuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.
Pomimo prowadzonych rozmów 33-latek nie reagował na polecenia funkcjonariuszy. Na miejsce skierowano również kolejne patrole. W pewnym momencie mężczyzna wyszedł na balkon. Policjanci natychmiast podjęli działania, aby zapewnić mu bezpieczeństwo. Jeden z funkcjonariuszy w ostatniej chwili zdołał go przytrzymać i odciągnąć w bezpieczne miejsce.
- Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów udało się opanować sytuację i zapobiec tragedii. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. 33-latek został przekazany pod opiekę ratowników medycznych, a następnie trafił do kościerskiego szpitala – podsumowuje rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już nawet nie można sobie wyjść na balkon w tym kraju.
Już nawet nie można sobie wyjść na balkon w tym kraju.