Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do .... Piszesz nie na temat i nie wiadomo do kogo. Przecież nikt nie neguje, że "dzieciaki coś w życiu robią". Brawo, niech robią.
A może by ktoś pomyślał, że super, że dzieciaki coś w życiu robią nie ważne czy w Stanach Zjednoczonych czy Pcimiu Dolnym. Brawo za odwagę, pracę nad sobą i dążenie do celu. Gratulacje :-)
Do Misiek. W skokach narciarskich udział bierze akurat cała czołówka światowa, która wywodzi się z bardzo niewielu krajów. Natomiast w niszowym tzw. Finswimmingu, czołówkę światową stanowią Amerykanie, Rosjanie, Argentyńczycy, Holendrzy, Australijczycy, Hiszpanie, Japończycy, Indonezyjczycy, Włosi. Chińczycy, Kolumbijczycy i wiele innych reprezentacji. Czy oni w ogóle wiedzieli, że gdzieś na węgierskiej prowincji rozgrywany jest jakiś "puchar świata". Pokory więcej i skromności mitomani.
Panie Adrianie nie ośmieszaj się, zazdrościsz Pan ? A ilu skoczków narciarskich bierze udział w Pucharze Świata ? 60 ? 50 ? Z ilu krajów ??? Najlepiej nic nie robić , krytykować i umniejszać czyjś sukces, jakie to w dzisiejszych czasach typowe
Jaki to Puchar Świata? Utworzyli sobie federację i w tajemnicy przed światem robią puchary i mistrzostwa świata. Wymyślają jakieś fanaberie na poziomie lokalnym i nazywają to szumnie pucharami świata. Startowali zawodnicy z 17 krajów. To ma być Puchar Świata? Opamiętajcie się trochę bałwochwalcy i mitomani. Gdzie Japończycy, gdzie Amerykanie, Australijczycy i cała reszta światowej czołówki. Oni nawet nie wiedzą, że na Węgrzech ktoś sobie zorganizował zawody i nazywa to pucharem świata. Śmiechu warte.
Do .... Piszesz nie na temat i nie wiadomo do kogo. Przecież nikt nie neguje, że "dzieciaki coś w życiu robią". Brawo, niech robią.
A może by ktoś pomyślał, że super, że dzieciaki coś w życiu robią nie ważne czy w Stanach Zjednoczonych czy Pcimiu Dolnym. Brawo za odwagę, pracę nad sobą i dążenie do celu. Gratulacje :-)
Do Misiek. W skokach narciarskich udział bierze akurat cała czołówka światowa, która wywodzi się z bardzo niewielu krajów. Natomiast w niszowym tzw. Finswimmingu, czołówkę światową stanowią Amerykanie, Rosjanie, Argentyńczycy, Holendrzy, Australijczycy, Hiszpanie, Japończycy, Indonezyjczycy, Włosi. Chińczycy, Kolumbijczycy i wiele innych reprezentacji. Czy oni w ogóle wiedzieli, że gdzieś na węgierskiej prowincji rozgrywany jest jakiś "puchar świata". Pokory więcej i skromności mitomani.