Po raz kolejny Miejskie Przedsiębiorstwo Infrastruktury KOS-EKO uzyskało pomoc finansową od miasta Kościerzyny. Po burzliwej dyskusji kościerscy radni przegłosowali uchwałę o przekazaniu spółce 250.000 zł na rozbudowę sieci ciepłowniczej.
W zeszłym roku spółka KOS-EKO uzyskała dofinansowanie na rozbudowę sieci ciepłowniczej i węzłów w kwocie 1.170.000 zł z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Projekt obejmował likwidację 21 przestarzałych kotłowni i przyłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej wielu budynków.
- Od tego czasu pojawili się nowi chętni do podłączenia się do miejskiej sieci ciepłowniczej. Są to głównie budynki wielorodzinne z okolicy ul. Sikorskiego - mówi Robert Fennig.
Stąd też spółka chcąc odpowiedzieć na to zapotrzebowanie, wiążące się ze zwiększeniem kwoty projektu o 440.000 zł, wnioskowała do miasta o dofinansowanie w kwocie 250.000 zł.
- Dzięki podłączeniu kolejnych odbiorców przestanie dymić bardzo wiele lokalnych źródeł ciepła, w szczególności poniemieckie budynki na ul. Sikorskiego, gdzie w każdym domu jest piec kaflowy. Jest to ważne, szczególnie, że powietrze w Kościerzynie jest bardzo zanieczyszczone - tłumaczy dyrektor spółki KOS-EKO.
Na kwietniowej sesji kościerskiej rady miejskiej, dyskusja w tej sprawie miała dość burzliwy przebieg. Część kościerskich rajców, w tym między innymi Zdzisław Radelski, nie zgadzała się na dofinansowanie spółki KOS-EKO. Ostatecznie za uchwałą głosowało 11 radnych, siedmiu było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.
- Te pieniądze zostaną przeznaczone tylko i wyłącznie na przyłączenie kolejnych odbiorców do sieci KOS-EKO. Będziemy także wnioskować o rozszerzenie projektu "Kawka", z którego moglibyśmy uzyskać pozostałe 200.000 zł na rozszerzenie projektu - dodaje Robert Fennig.
Według zapowiedzi kościerska miejska sieć ciepłownicza ma być rozszerzona o kolejnych odbiorców jeszcze w tym roku.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze