Reklama

Covid-19 spustoszył organizm wielu pacjentów. Konieczna była rehabilitacja fizyczna i pomoc psychologiczna

Ponad 250 pacjentów skorzystało z rehabilitacji postcovidowej w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Trafiały na nią nie tylko osoby z problemami oddechowymi, kardiologicznymi, ale również z lukami w pamięci oraz lękami. Jak podkreślają pracownicy kościerskiej placówki medycznej, u większości z nich nastąpiła znacząca poprawa stanu zdrowia.

Kościerski Szpital Specjalistyczny w okresie pandemii koronawirusa był jedną z tych placówek w Polsce, która została skierowana na „pierwszą linię frontu” walki z Covid-19. Personel medyczny przez wiele miesięcy ratował życie zarażonych Sars-Cov-2.

W zdecydowanej większości przypadków, zaangażowanie lekarzy oraz pozostałych pracowników szpitala, przyniosło pozytywny skutek. Jednak pokonanie Covid-19 nie kończyło procesu leczenia, ponieważ choroba u części pacjentów skutkowała pogorszeniem ich stanu zdrowia. Dlatego też placówka uruchomiła szeroki program rehabilitacji postcovidowej, a specjalne zabiegi były realizowane w Dzierżążnie.

Reklama

Jak podkreślają specjaliści ze Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, dzięki rehabilitacji, pacjenci w zdecydowanej większości przypadków poprawili swoją sprawność oddechową, zwiększyli wydolność wysiłkową oraz krążeniową. Warto wspomnieć, że wspomniana rehabilitacja obejmowała również opiekę psychologiczną, która była integralnym elementem całego procesu leczenia po przebytej chorobie. Dodajmy, że turnusy rehabilitacyjne trwały od dwóch do sześciu tygodni. W czasie ich trwania, pacjenci mieli zapewnioną opiekę lekarską, pielęgniarską oraz psychologiczną.

Reklama

Oddział rehabilitacji postcovidowej zakończył swoją działalność z końcem czerwca tego roku. Z informacji przekazanych przez specjalistów pracujących w kościerskim szpitalu wynika, że program rehabilitacji zakończył się sukcesem.

- Spośród 252 pacjentów, którzy byli u nas rehabilitowani, u 99 procent z nich nastąpiła znacząca poprawa stanu zdrowia. Ten 1 procent, który nie uzyskał poprawy, to pacjenci, którzy mają inne choroby zdiagnozowane. Mam na myśli np. ciężką chorobę nowotworową – wyjaśnia Zbigniew Haberka z oddziału rehabilitacji postcovidowej Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.

Reklama
Zbigniew HaberkaZbigniew Haberka

Jak podkreślają przedstawiciele tego oddziału, pacjenci, którzy trafili na rehabilitację byli pełni obaw dotyczących swojego stanu zdrowia. Najczęściej narzekali na to, że są słabi i mają poważne kłopoty z oddychaniem oraz kondycją fizyczną.

- Do tego wszystkiego dochodziły obawy o stan psychiczny. Skarżyli się m.in. na luki w pamięci, a także straszne lęki. W procesie rehabilitacji zależało nam nie tylko na tradycyjnym leczeniu, ale również na tym, by pacjenci czuli się u nas dobrze. Chcieliśmy stworzyć na naszym oddziale rodzinną atmosferę, by poczuli jednocześnie, że są u nas dobrze widziani, że mogą poprosić o rozmowę i wsparcie. To się udało, bo z biegiem czasu pacjenci integrowali się z nami, opowiadali nam o swoich rodzinach, kłopotach – mówi Katarzyna Teclaw, pielęgniarka oddziałowa oddziału rehabilitacji postcovidowej.

Reklama
Katarzyna TeclawKatarzyna Teclaw

Jak podkreśla Zbigniew Haberka, na rehabilitację trafiały nie tylko osoby, które były w złej kondycji fizycznej, spowodowanej np. problemami kardiologicznymi, ale również takie, wśród których Covid-19 oraz obostrzenia w postaci izolacji, skutkowały złym stanem psychicznym. Dlatego tak ważna była pomoc psychologiczna i duchowa, którą otrzymali podczas procesu rehabilitacji..

Przedstawiciele szpitala zwracają uwagę, że aby osiągnąć dobre efekty rehabilitacyjne, konieczne było współdziałanie całego zespołu składającego się z lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeutek, psychologa, pań sprzątających oraz pracowników administracji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kotwit 2022-08-14 23:06:27

    Jak się o siebie nie dbało to i zwykłe przeziębienie potrafi wykończyć. Polacy sa analfabetami jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, konieczną suplementację i ruch fizyczny. Nie wiedzą nawet jak prawidłowo zęby umyć. Miałem covid. Cztery dni i po wszystkim. Ale ja coś czytam a nie zażeram się blachami ciast, byle jaką kiełbasą z grilla i nie popijam tego litrami najtańszego piwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości