Reklama

Centrum rehabilitacji w Starej Kiszewie nadal nie działa. Mieszkańcy tracą cierpliwość!

Choć budowa centrum rehabilitacji w Starej Kiszewie zakończyła się jeszcze w 2021 roku, a inwestycja pochłonęła ponad 770 tys. zł, do dziś nie przyjęto tam ani jednego pacjenta. Mieszkańcy nie kryją rozczarowania i domagają się konkretnych działań oraz jasnych deklaracji ze strony władz. Czy po latach oczekiwania w końcu coś się zmieni?

Wracamy do tematu, który od dłuższego czasu wzbudza wiele emocji wśród mieszkańców gminy Stara Kiszewa. Chodzi o centrum rehabilitacji, w którym mieli znaleźć fachową pomoc. Jego tworzenie rozpoczęło się w 2021 roku, a lokalizacja nie była przypadkowa, ponieważ umiejscowiono ją w budynku dawnej przychodni lekarskiej.

Inwestycja została podzielona na dwa etapy, na które składały się roboty budowlane oraz wyposażenie centrum w odpowiedni sprzęt.

Odbiór robót miał miejsce pod koniec 2021 roku, zakupiono również rehabilitacyjny sprzęt, ale od tego momentu, chociaż minęło już kilka lat, z rehabilitacji nie skorzystał jakikolwiek pacjent. Trzeba wspomnieć, że inwestycja pochłonęła ponad 770 tys. zł.

Reklama

Ten bulwersujący temat opisaliśmy w połowie lutego tego roku.

Postanowiliśmy do niego wrócić, bo jak twierdzą mieszkańcy, w tym temacie nic się nie dzieje.

- Mijają kolejne tygodnie od tego, jak się pojawił artykuł, a my nadal nie wiemy, jakie plany mają nasze władze. Jakie są szanse na uruchomienie rehabilitacji i najważniejsze pytanie, kiedy się wreszcie rozpocznie przyjmowanie pacjentów. Jeżeli są naprawdę wielkie trudności na zrealizowanie tej inicjatywy w taki sposób, jak zapowiadały przed laty władze gminy, to ludzie powinni o tym być poinformowani – stwierdził pan Krzysztof, mieszkaniec jednej z miejscowości gminy Stara Kiszewa.

Reklama

W podobnym tonie wypowiada się pan Ryszard, mieszkaniec Starej Kiszewy.

- Przyznam, że dziwię się przede wszystkim naszym radnym, że nie poruszają tego tematu. Oni przecież reprezentują nas, mieszkańców. Były szumne zapowiedzi ze strony władz na temat tej inwestycji, a teraz cisza. Rozumiem, że jest nowy wójt, ale on urzęduje już rok. Radni ustalili dla niego bardzo wysoką pensję i nie motywują, nie naciskają na niego, by zajął się tą priorytetową sprawą. Dla mnie to jest skandal. Jestem bardzo ciekawy, jak będzie wyglądało głosowanie nad absolutorium dla wójta, bo w moim przekonaniu nie zasłużył na nie. A najlepszym argumentem jest właśnie sprawa centrum rehabilitacyjnego – powiedział nasz rozmówca.

Reklama

W tej kontrowersyjnej sprawie zwróciliśmy się do władz gminy. Zadaliśmy następujące pytania:

- Co się zmieniło od lutego, czyli od czasu, kiedy otrzymaliśmy odpowiedź w sprawie centrum

- Jakie działania podejmował samorząd od lutego do teraz, aby uruchomić usługi rehabilitacyjne w Starej Kiszewie

- Kiedy centrum rozpocznie działalność

- Jeśli się nie uda zawrzeć kontraktu z NFZ na świadczenie usług rehabilitacyjnych, to czy w takim przypadku, władze gminy rozważają wydzierżawienie obiektu na prowadzenie działalności rehabilitacyjnej

Reklama

Odpowiedzi na te pytania udzielił nam Robert Ebertowski, zastępca wójta gminy Stara Kiszewa, Andrzeja Hincy. Publikujemy je w całości, nic w nich nie zmienialiśmy. (Chcemy wyjaśnić, że wcześniej w naszym artykule została zamieszczona inna odpowiedź z-cy wójta, która z przyczyn technicznych i niezależnych od redakcji została zniekształcona i mogła być niezrozumiała dla Czytelników).

-  W odpowiedzi na Pana pytania informujemy, że w dniu 10 marca br. Wójt Gminy Stara Kiszewa Pan Andrzej Hinc wraz z Kierownikiem Gminnego Ośrodka Zdrowia Panem Dariuszem Decem podczas spotkania w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku skierowali do Dyrektora Centrum zaproszenie do współpracy w zakresie uruchomienia rehabilitacji ambulatoryjnej w Starej Kiszewie.

Reklama

Jakiekolwiek informacje odnośnie podjęcia współpracy, terminu uruchomienia, czy rodzaju świadczeń będą mogły być przekazane po zakończeniu procesu decyzyjnego ze strony Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku - napisał Robert Ebertowski.

O sprawę centrum rehabilitacyjnego zapytaliśmy Adama Sulewskiego, wiceprzewodniczącego Rady Gminy Stara Kiszewa. Zadaliśmy też pytanie, czy tak duże opóźnienia mogą mieć odzwierciedlenie podczas głosowania nad absolutorium dla wójta gminy.

- Generalnie czekamy na informacje z Gdańska. Chcemy przede wszystkim, by z tego centrum korzystali mieszkańcy, i co najważniejsze, za darmo. A to oznacza, że zależy nam na tym, by te usługi były finansowane przez państwo. Myślę, że zaczyna to iść w dobrym kierunku. Pewne przedsięwzięcia wymagają czasu. Lepiej poczekać i osiągnąć cel, którym są darmowe usługi. Jeżeli chodzi o absolutorium, to w moim przekonaniu ta sprawa nie będzie miała wpływu na głosowanie. Oczywiście pan Andrzej Hinc już długo pracuje w naszej gminie, ale wójtem jest dopiero od roku, więc trzeba dać kredyt zaufania – stwierdził Adam Sulewski.

Reklama

Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Gminy Stara Kiszewa, termin sesji absolutoryjnej nie jest jeszcze znany.

Do tematu będziemy wracać.

 

Jak oceniasz działania wójta w sprawie centrum rehabilitacyjnego?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2025 12:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości