Burmistrz Kościerzyny Marcin Modrzejewski wystąpił z szeregów Platformy Obywatelskiej, po tym jak w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku postawiono mu zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Został on oskarżony na podstawie informacji ujawnionych przez funkcjonariuszy wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku.
Jak podaje Dziennik Bałtycki, sprawa dotyczy sprzedaży działek w Kościerzynie, w czasie gdy Modrzejewski sprawował funkcję wiceburmistrza i przewodniczącego komisji przetargowej.
Sytuacja miała miejsce w 2005 r., kiedy atrakcyjnie ulokowany teren w Kościerzynie miał zostać zakupiony przez osoby blisko związane z ówczesnym wiceburmistrzem - m.in. przez jego matkę i siostrę.
Hipotetycznie w takim przypadku przetarg mógłby być anulowany. Kluczowe teraz jest ustalenie czy zakupienie działek przez członków rodziny było szkodliwe dla interesu publicznego. Jeżeli okaże się, że tak - burmistrzowi groziłoby do 3 lat pozbawienia wolności.
Sam Modrzejewski twierdzi, że w owym czasie nikt nie chciał zakupić tych działek.
Według ustaleń dziennikarzy Dziennika Bałtyckiego postępowanie przeciw Modrzejewskiemu było prowadzone przez tczewską prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku dalsze postępowanie rozpocznie w przyszłym tygodniu.
słuszna decyzja lepiej samemu niż wylecieć z kopniakiem ale żeby rodzinie........ nie, przecież to naiwność myśleć że to nie wyjdzie na światło dzienne :rolleyes:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
stefan - niezalogowany
2009-05-25 16:13:38
słuszna decyzja lepiej samemu niż wylecieć z kopniakiem ale żeby rodzinie........ nie, przecież to naiwność myśleć że to nie wyjdzie na światło dzienne :rolleyes:
słuszna decyzja lepiej samemu niż wylecieć z kopniakiem ale żeby rodzinie........ nie, przecież to naiwność myśleć że to nie wyjdzie na światło dzienne :rolleyes: