Podczas ostatniej sesji Rady Miasta ponownie poruszono kwestię braku oświetlenia przy ul. Moniuszki w Kościerzynie. Niektórzy radni obawiają się, że taka sytuacja może zakończyć się tragedią. Zdaniem Michała Majewskiego, sprawa tak długo trwa, bo takie są procedury. Jak podkreślił burmistrz, najpierw musi być gorzej, żeby potem było lepiej.
Temat braku oświetlenia przy ul. Moniuszki w Kościerzynie, które jest pokłosiem remontu ulic w tym rejonie miasta, poruszono podczas jednej sesji zorganizowanej pod koniec 2021 roku. Na ten problem zwrócił uwagę wówczas radny Kazimierz Stoltmann. Pomimo tego, że upłynęło już sporo czasu, sytuacja, o której wspominał radny, nie uległa zmianie. Dlatego też po raz kolejny zwrócił się z apelem do burmistrza podczas ostatniego posiedzenia Rady Miasta.
- Minęło kilka miesięcy, a mieszkańcy ulicy Moniuszki nadal nie mają oświetlenia i mamy efekty takiej sytuacji. Niedawno bowiem doszło w tym rejonie do uszkodzenia samochodu i kradzieży lusterka. Przypomnę też, że znajduje się tam przejście dla pieszych, które jest nieoświetlone. Czy musi dojść do wypadku, aby coś się zmieniło? Całkiem niedawno mieliśmy do czynienia z takimi wypadkami, które miały miejsce na przejściu dla pieszych. Mieszkańcy oczekują od burmistrza, aby rozwiązał tę sytuację Dla profesjonalnej ekipy, tak podejrzewam, to jest kwestia dwóch dni, by postawić tam słupy z oświetleniem. Więc panie burmistrzu trzeba się wziąć do dzieła – mówił radny Kazimierz Stoltmann.
- Rzeczywiście trzeba się zabrać do dzieła. Cały czas monitorujemy i zgłaszamy ten problem, ale pan dokładnie wie jakie są procedury. Najchętniej sam zakasałbym rękawy i postawił te słupy. Rzeczywiście doszło do wypadku na przejściu, gdzie mocno się zaangażowaliśmy doświetlając je. Jednak to od nas wszystkich zależy bezpieczeństwo w różnych rejonach miasta – odpowiedział Michał Majewski.
Odpowiedź burmistrza nie satysfakcjonowała radnego Stoltmanna, który zaproponował alternatywne rozwiązanie.
- Jak to jest taki duży problem, to tam są dwa słupy, więc może trzeba je po prostu podłączyć, aby przywrócić ten stan, który był przed rozpoczęciem inwestycji na ul. Moniuszki. To przynajmniej w jakiś sposób poprawi sytuację w tym miejscu – zaproponował radny Stoltmann.
- Dziękuję za tę wskazówkę panu radnemu, jeżeli będzie to możliwe, to tak zrobimy. Musimy jednak pamiętać, że prowadzimy różne zadania w mieście i w takich sytuacjach najpierw musi być gorzej, żeby potem było lepiej – stwierdził burmistrz Kościerzyny.
Głos w dyskusji zabrał również radny Tomasz Dargacz, który podkreślił, że za rządów burmistrza Michała Majewskiego poprawiło się zdecydowanie bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych w Kościerzynie.
- Nie przypominam sobie burmistrza, za którego czasów postawiono tyle słupów oświetleniowych. Za Michała Majewskiego oświetlono 12 przejść, w dodatku dwoma słupami, więc nasuwa się wniosek, że zarówno kierowcy, jak i piesi powinni wykazywać się wielką ostrożnością – podsumował radny Dargacz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten Pan naogladal się Misia i temu podobnych filmów.
jak im źle na moniuszki to niech się przeprowadzą na skłodowską , ddeebile jedne ciągle narzekają o wszystko!!!
W pierwszym momencie myślałam że tam pisze na moczniku . Bo małą literą pisane.:)
Na Moniuszki same problematyczne ludzie mieszkają albo ich zalewa albo lampy nie świecą co jeszcze wymyślicie? może wanilią ma pachnieć w wybranych przez was godzinach? patologia
Chcieliście to musi być gorzej ! Jak już nie będzie Majewskiego będzie lepiej !
Jak burmistrzem był Czucha czy Majewski to dopiero była rozpierducha "syf kiła i mogiła" już zapomnieliście jak Kościerzyna wyglądała? o co wy ciągle robicie problemy ? może kolejny raz chcecie parowóz koło byłej Costeriny!!!! to dopiero był Bareja jak żywy !!!
Najpierw trzeba go wyjebać żeby było lepiej!
siebie wyjeb bucu!!!!
Tak jest wszedxie ciemno jak w d...e odzczedzaja na oswietleniach a wtedy wypadki sa to wychodzi druga strona
A na nowo wyasfaltowanych odcinkach ul. Piłsudskiego i okolic oświetlenie uliczne włącza się jako pierwsze w Kościerzynie (godz. 16.00 już się świeci), a gaśnie jako ostatnie (o 9.00 jeszcze się świeci). Ale lampy nowe, energooszczędne, więc mogą się palić, zamiast tych, których brakuje.
A dlaczego na części obwodnicy Kościerzyny istniejące już lampy oświetleniowe nie są zapalane? Czyżby znowu chytra oszczędność - dopóki się jakieś nieszczęście nie stanie?
Na ul Piłsudskiego jest tyle lamp i tak świecą aby oswietlicz Pana Nadolnego Tomasza burmistrza miasta a pozostałe ulice ciemne przykład ul Paderewskiego czy 1000levie
Dostał 70% podwyżki, to go stać żeby dogadać się z Michałem i Energą.
Jak brak kasy na zakup lamp to zdemontowac te z obwodnicy bo i tak sie nigdy nie swieca. Nie tylko Moniuszki jest nieoswietlona. O Koscierzynie B to juz calkiem zapomnieli.
Panie Dargacz...Pan Majewski to ogólnie zastał Kościerzynę ...drewnianą....a zostawi....betonową..... poza tym zostanie 12 latarni...ileś tam figurek Stolemów, rzeźb na zmasakrowanych drzewach i wyremontowany fyrtel gdzie mieszka nasz król i władca... Co jeszcze wymyśli nasz zapracowany po pachy radny ... nie wiem może zacznie opowiadać bajki jak ten Pinokio z telewizji....że w Kościerzynie mamy American Dream.... a może...że tak dobrze to nie było od czasów zaborów.... śmiało.... może ciemny lud to kupi...
Ten Pan naogladal się Misia i temu podobnych filmów.
jak im źle na moniuszki to niech się przeprowadzą na skłodowską , ddeebile jedne ciągle narzekają o wszystko!!!
W pierwszym momencie myślałam że tam pisze na moczniku . Bo małą literą pisane.:)