Mieszkańcy ulicy Moniuszki są zbulwersowani faktem, że od dłuższego czasu oświetlenie uliczne nie działa. Jego brak, to skutek inwestycji prowadzonej od wielu tygodni w tym rejonie. Niestety, wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie działającego oświetlenia się nie doczekają.
Modernizacja ulicy Moniuszki zaczęła się kilka miesięcy temu. Jak w przypadku tego rodzaju przedsięwzięć bywa, z ich skutkami najczęściej muszą się mierzyć mieszkańcy. Jak się okazuje, nie chodzi tylko i wyłącznie o rozkopy, brak miejsc do parkowania itp. Okazuje się, że poważnym problemem jest niedziałające oświetlenie uliczne.
- Latem i wczesną jesienią ten kłopot jest praktycznie niezauważalny. Jednak teraz, gdy szybko robi się ciemno, wielu mieszkańców ma poważne kłopoty z poruszaniem się w pobliżu swojego bloku, nawet w przypadku tak prozaicznych czynności, jak wyrzucenie śmieci. Wolę poczekać do następnego dnia, niż iść wieczorem i się przewrócić. Szczególnie teraz, gdy jest ślisko, bo praca służb w kwestii odśnieżania, też pozostawia wiele do życzenia. Ciekawe, kto będzie ponosił odpowiedzialność, gdy z powodu tych egipskich ciemności ktoś się przewróci i połamie – pyta się jeden z Czytelników, który napisał do naszej redakcji.
Jak się okazuje, temat braku oświetlenia ulicznego w rejonie ul. Moniuszki jest bardzo dobrze znany władzom miasta. Ten problem został też poruszony przez radnego Kazimierza Stoltmanna.
- Chciałbym się odnieść do sprawozdania pana burmistrza, który poinformował o przebudowie ulicy Moniuszki i o tym, że dokonano odbioru robót. Rzeczywiście od kilku dni nie widać tam pracowników. Chciałbym więc zapytać, kiedy zostanie podłączona energia elektryczna, a konkretnie chodzi o oświetlenie wymontowanych lamp, albo tych, które zostały wyłączone na czas tego remontu. Tak żeby mieszkańcy mogli bezpiecznie, bez latarek, wyrzucić chociażby śmieci. To już trwa dość długo, więc chciałbym zapytać, kiedy to w końcu nastąpi – zwrócił uwagę radny Stoltmann.
Burmistrz Michał Majewski odpowiedział, że miasto czeka na to, aby spółki związane z Energą zrealizowały to zadanie.
- Pewnie w okresie zimowym będzie to trudne, ale jak nadejdą cieplejsze dni, to z pewnością do tego przystąpią – odpowiedział Michał Majewski.
Stanowisko burmistrza wyraźnie zaskoczyło radnego Stoltmanna, który stwierdził, że taka odpowiedź z pewnością nie usatysfakcjonuje mieszkańców.
- To jest zbyt długi okres czasu. Remont trwał kilka miesięcy. Teraz wiadomo jakie są pogody. Dobrze, że czasami świeci księżyc, więc można jakoś trafić i się nie przewrócić. Myślę, że to nie są tak skomplikowane prace, by nie można było ich przeprowadzić w tych warunkach pogodowych, więc proszę w imieniu mieszkańców, by to zrobić jak najszybciej, jeszcze w okresie zimowym – stwierdził Kazimierz Stoltmann.
Michał Majewski zapewnił, że miasto będzie czynić starania, by światło w ulicznych latarniach pojawiło się, jak najszybciej. Jednak nie chce być osobą, która poda konkretny termin, bo później na sesji radni będą zwracać uwagę, że nie został on dotrzymany. Dodał też, że władze miasta mobilizują wykonawcę żeby to zrobił jak najszybciej.
- Miasto ma odpowiednie możliwości. Wykonawca w swojej umowie miał zawarte warunki, jaki musi spełnić, i do jakiego czasu. Więc wydaje mi się, że nie robi większej łaski, żeby się wywiązać z tego, do czego się zobowiązał. A termin już minął – podsumował argumentację burmistrza radny Stoltmann.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam .Szkoda ze dziś muszę to napisać, ale ciekawe co by powiedzieli mieszkańcy gdyby 15 lat czekali na lampę na swojej ulicy i nie mogli się doczekać?Pisma nic nie dają,ciemności panują i nikt nie zrobił nic od ponad 15 lat.Ulica nasza w mieście tak samo płacimy podatki jak i na Moniuszki czy gdzieś indziej ale nikt nie traktuje nas poważnie.Utwardzenie drogi wywalczone po zniszczeniu jej przez auta jeżdżące przy budowie obwodnicy.Chodnika brak i można zapomnieć że będzie, a ciemność panuje i też można się zabić idąc wieczorem ,więc moi drodzy nie tylko u Was są braki.Zapraszamy do nas z latarkami...Szkoda ze niektóre ulice są solą w oku władz. Pozdrawiam
Chętnie wpadnę na herbatkę "z duchem". Tylko gdzie?
na tej ul.Moniuszki ciągłe narzekania co chwilę coś wymyślają !!! Kościerzyna to nie tylko ul.Moniuszki !!! jak Burmistrz im teraz spełni ich oczekiwania to za chwilę złote klamki sobie zażyczą !!!! w dupach im się przewraca
na tej ulicy PATOLOGIA widać ! nie liczą się z innymi mieszkańcami bo tylko oni płacą podatki...to zróbcie sobie za te swoje grosze sami tą ulicę a innym dajcie spokój ! ciągle narzekać co chwilę coś ! jak tak wam źle to się wyprowadzić stąd i nikt za wami płakać nie będzie
Oni jacyś dziwni są ..., ci z Moniuszki ...
Jej nie ma światła i zaraz afera. Żeby się Ci ludzie z Moniuszki nie zgubili po wyjściu z domu
Na osiedlu 1000lecia postawiono słupy i nic.wiecej lamp nie ma i ciemno tyle czasu to robią i końca nie widać z drogą
Egipskie ciemności a temperatura też egipska?
Na naszej ulicy nie ma oświetlenia i nie będzie bo nie chcemy. W nocy widać gwiazdy i to jest piękne. Można się wyspać bo nie ma sztucznego światła. W nocy ma być ciemno.
U nas w Liguzach też nie ma oświetlenia bo i poco. Nie płacimy za prąd to i go niema. A jakby który chciał być oświecony to poszedłby do szkoły.
Bamber jest z Liguz ten pierwszy to fałszywka. Niech mu sztacheta będzie lekka.
a co dopiero można powiedzieć o ul. Spokojnej... ani asfaltu, ani lamp. tam dopiero można się zgubić
Nazwa do czegoś zobowiązuje. Macie spokój z robotami drogowymi i innymi takimi :))
Witam .Szkoda ze dziś muszę to napisać, ale ciekawe co by powiedzieli mieszkańcy gdyby 15 lat czekali na lampę na swojej ulicy i nie mogli się doczekać?Pisma nic nie dają,ciemności panują i nikt nie zrobił nic od ponad 15 lat.Ulica nasza w mieście tak samo płacimy podatki jak i na Moniuszki czy gdzieś indziej ale nikt nie traktuje nas poważnie.Utwardzenie drogi wywalczone po zniszczeniu jej przez auta jeżdżące przy budowie obwodnicy.Chodnika brak i można zapomnieć że będzie, a ciemność panuje i też można się zabić idąc wieczorem ,więc moi drodzy nie tylko u Was są braki.Zapraszamy do nas z latarkami...Szkoda ze niektóre ulice są solą w oku władz. Pozdrawiam
Chętnie wpadnę na herbatkę "z duchem". Tylko gdzie?
na tej ul.Moniuszki ciągłe narzekania co chwilę coś wymyślają !!! Kościerzyna to nie tylko ul.Moniuszki !!! jak Burmistrz im teraz spełni ich oczekiwania to za chwilę złote klamki sobie zażyczą !!!! w dupach im się przewraca