Rozpoczął się sezon jesienno-zimowy. W tym okresie pieszy z odblaskiem, jest widoczny nawet ze 150 metrów, natomiast ta sama osoba bez odblasków, w ciemnym ubiorze jest widoczna z odległości tylko 40 metrów. Dlatego tak ważne jest to, by mieć na sobie kamizelką lub inny element odblaskowy. Tak mało potrzeba, by nie doszło do tragedii, a wszyscy użytkownicy drogi czuli się bezpiecznie
Mgła i szarość towarzyszy aurze jesienno-zimowej. Niestety, w tym czasie również zwiększa się liczba potrąceń pieszych na drodze. Dzieje się tak, ponieważ często to piesi nie dostosowują się do zasad i obowiązków, które nałożone są na uczestników ruchu drogowego.
Zaledwie od września kościerscy policjanci ujawnili 50 wykroczeń popełnionych przez pieszych, którzy mimo obowiązku poza terenem zabudowanym po zmroku nie byli wyposażeni w elementy odblaskowe. 12 osób zostało ukaranych mandatami. Pozostałe pouczono.
Kościerska policja przypomina więc po raz kolejny o obowiązku noszenia elementów odblaskowych. Dlaczego jest to tak ważne?
- Jeśli jesteśmy wyposażeni w element odblaskowy, to jesteśmy po prostu widoczni. Kierujący pojazdem widzi taką osobę z daleka i może w porę zareagować, zwolnić, ominąć pieszego lub rowerzystę, czy zatrzymać się - podkreśla asp. Piotr Kwidziński.
- Osoba, która nie nosi odblasków poniekąd jest samobójcą. Po zmroku takiego uczestnika ruchu, kierujący pojazdem, który porusza się z prędkością 70km/h, jest w stanie zauważyć w odległości około 30 metrów. Droga hamowania przy takiej prędkości wynosi zaś około 40 metrów. Gdy pieszy, rowerzysta, czy motorowerzysta posiada element odblaskowy to ta odległość zwiększa się nawet do 300 metrów. Wówczas kierujący ma czas na odpowiednie zachowanie - kontynuuje.
Jak dodaje, często jest tak, że osoby piesze uważają, że skoro one widzą nadjeżdżający pojazd, to kierujący nim, też je widzi.
- Tak nie jest. Osoba, która siedzi za kierownicą jest skupiona na drodze. Jeżeli dojdą do tego trudne warunki, to naprawdę osobę pieszą bez odblasków jest bardzo się ciężko zauważyć w takiej odległości, by w porę zareagować - zaznacza nasz rozmówca.
Nie trzeba sięgać pamięcią daleko wstecz, aby przywołać tragiczne przykłady lekkomyślności pieszych. W ubiegłym roku na trasie Borsk - Wdzydze Tucholskie śmiertelnie potrącony został mężczyzny, który nie posiadał elementu odblaskowego.
- Najlepiej o nasze bezpieczeństwo zadbamy my sami. Zakładajmy elementy odblaskowe i to nie tylko poza terenem zabudowanym, do czego zobowiązują nas przepisy, ale też w mieście. Włączajmy latarki, komórki. Tak, abyśmy byli widoczni. Wtedy w porę zauważy nas kierujący pojazdem, który będzie miał czas na reakcję - podsumowuje asp. Piotr Kwidziński z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze