Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja rowniez bylam uczennica Pani Ewy. kazdy potwierdzi ze Pani Knut jest mila i sympatyczna osoba. Potrafi nauczac i ma podejscie do mlodziezy.a posty osob ktore wypowiadaja sie negatywnie o Pani Ewie to zapewne nie byli uczniowie, przykro Nam ale i tak nie uda sie wam oczernic tak wspanialej osoby. Pani Ewa swoja sympatia sprawila ze uczniowie ja pokochali. zapewne nie jedna osoba sie ze mna zgodzi. a co do sprawy Pani dyrektor to poprostu zenada jak mozna bylo cos takiego zrobic... Pani Kiedrowska pokazala takim zachowaniem jaki ma tupet. Nie uwazam ze przez to iz Pani Ewa nie miala skonczonych studiow, moja wiedza czy kogo kolwiek jest mniejsza... uczyla wszystkiego co bylo w podrecznikach a nawet wiecej. zawsze byla przygotowana do zajec i milo prowadzila lekcje. Rodzice nie bojcie sie ze wasze dzieci moga poniesc jakies konsekwencje.. trzeba wkoncu cos z tym zrobic.. dla mnie to byl ogromny stres kiedy zblizala sie lekcja historii albo j.polskiego ktore prowadzila pani dyrektor. skoro sad orzekl ze Pani Ewa ma kwalifikacje do wykonywania zawodu to ma i nie podlega to dyskusji a pani dyrektor niech sie odwoluje ile chce. Pozostaje nadzieja ze wladze cos z tym zrobia i nie pozostawia tak tego. A Pani Ewa niech sie niczym nie martwi, rodzice uczniow sa z nia.
Ciekawe czemu ktoś usuwa swoje konto ( skorzewo 89), czy boisz się konsekwencji swych wypowiedzi? Czyżby one były nieprawdziwe? Bo tak robi ktoś kto ucieka z obawy przed konsekwencjami za rozsiewanie nieprawdy!
Drogi ODKRYWCO masz rację, poprzedni wójt przymykał na te sprawy oko.Mamy nadzieję, że ten obecny tę sprawę wyjaśni, bo chyba trzeba tu ściagnąć tvn24.
Nieznam tej sytuacji ale mam w Skorzewie znajomych i czasami ich odwiedzam a z ich opowiadan wynika jasno,ze cała ta szkola to jedna wielka tragetia dla dzieci ktore tam chodzą a ich rodzice są z poza klanunauczyciele nie oceniają i nie podchodzą do ucznia na podstawie wiedzy tylko na podstawie jakiś własnych uprzedzen i segregacji.No i tak jak już ktoś tu napisał mieszkancy owego Skorzewa raczej nie nalezą do przyjaznych powbijali by sobie widły jeden drugiemu gdyby tylko mogli.Tak jak pisalem czasami tam jestem i miałem okazje się przekonac na własnej skóze,ze chamstwo w tej wiosce jes powszechne
LiLo :) z tego co wiem to p. dyrektorka nie ma się już do czego odwoływać przegrała wszystko włącznie z kasacją w Sądzie Najwyższym :D:D:D
Jak dla mnie sprawa jest krótka, prosta i zrozumiała. 1.Sąd przywrócił nauczycielkę do pracy = ma kwalifikacje i to nie podlega dyskusji. 2.Jeśli p.dyrektor ma obiekcje to od tego są odwołania. :cool: 3. Za publiczne poniżenie oddałabym sprawę do sądu - ja wniosłabym o: 2500zł na rzecz szkoły, przeprosiny w lokalnej gazecie + info od sądu o wyroku do kuratorium. Polecam - sprawa naprawdę do wygrania.
Droga Pani ksenox,to nie jest złość tylko oburzenie wobec haniebnego upokarzania drugiego człowieka.Jak można BEZPRAWNIE pozbawić pracy człowieka i nie mogąc się pogodzić z prawomocnym wyrokiem, dalej BEZPRAWNIE publicznie upokarzać!!! Co do kwalifikacji- to sąd przywrócił P.Ewę do pracy, przecież Pani to słyczała na zebraniu- więc do kogo pani to adresuje? do NIEZAWISŁEGO SĄDU?!!!
Czytając niektóre wypowiedzi na forum robi się przykro, że w ludziach może być tyle złości i nienawiści. Zaczęłam zastanawiać się nad tym co jest źródłem tej sytuacji i doszłam do wniosku, że kontrowersje budzi nie tylko zachowanie p. dyrektor , ale również kwalifikacje p. Knut. Prowadzi się dyskusje na temat tego co p. Knut ma , a czego nie ma. A przecież na zebraniu rodziców chyba wszyscy usłyszeli , iż p. Knut ukończyła roczny kurs pedagogiczny z biologii oraz licencjat o specjalności - doradztwo zawodowe. Zapewne bardziej świadomi internauci mają wiedzę, że pedagogika nawet ogólna nie daje uprawnień do nauczania konkretnego przedmiotu.Nie wiem, czy są to wystarczające kwalifikacje , ale widocznie w małej wiejskiej szkółce - tak. ;)
Epsonnie, nie zmieniaj tematu na kwalifikacje Pani Ewy bo i tak wszyscy swoje wiemy!!! Dyrektorka zachowała się haniebnie i za to powinna zostać UKARANA!!! Popieram wypowiedzi Leonptak i Wojtek8 :). W końcu są granice bezczelnego zachowania!!! Mam nadzieję, że dyrektorka wreszcie poniesie konsekwencje swoich haniebnych poczynań!!!
Zgadzam się z Leonptak, że dyrektorka powinna być stanowczo ukarana !!!
Użytkowniku epsonn:) - widocznie nie ma Pani pojęcia o sprawie! Pani Ewa ma kwalifikacje, z tego co wiem musiała iść do sądu, żeby dyrektorka przywróciła ją do pracy.Jako rodzic też napiszę, że była wspaniałym nauczycielem i pedagogiem-moje dzieci już skończyły naukę w tej szkole.Dyrektorka powinna się cieszyć ,że ma takiego nauczyciela a nie upokarzać!!!! Wątpliwości dyrektorki co do wyroków sądowych mają usprawiedliwiać jej ....zachowanie? Powinna się pogodzić z wyrokiem, a tak po ludzku to ..... jeszcze przeprosić za zwolnienie i upokarzanie- ale dla mnie i wielu rodziców (bo przecieć rozmawiamy) żadne słowa dyrektorki nie obniżą autorytetu P.Ewy Nawiązując do porówania użytkownika - lekarza jest kiepskie- nie o to chodzi!;) bo nasza nauczycielka ma kwalifikacje, a że dyrektorce się to nie podoba- jej problem
Panie "epsonn" - to Pana porównanie wogóle nie ma sensu, bo jak ktoś kto 20 lat temu zaczął studia i ich nie skończył może być lekarzem? Z tego co mi wiadomo z nauczycielami było inaczej, od kilku lat przepisy zrobiły się bardziej rygorystyczne i trzeba posiadać wykształcenie wyższe, podobnie jest w urzędach. A tak poza tym, to ludzie mają w życiu różne problemy, które czasami nie pozwalaja na kontynuację nauki w danym czasie, ale ktoś mądry kiedyś powiedział, że "na naukę nigdy nie jest za poźno".
Nie rozumiem dlaczego rozpisujecie się na temat kwalifikacji- od tego są kompetentne osoby, które jak widzimy wyjaśniły tę sprawę! Tylko przerażające jest to, jak pani dyrektor potrafi zbluzgać drugą osobę!!! To nikomu nie przystoi a zwłaszcza osobie na takim stanowisku!!! dla wielu z nas dyrektorka po prostu się skompromitowała i utwierdziła nas w przekonaniu jaką jest osobą!!!
Pani „uczennico” – myślę, że nie zrozumiała Pani sedna mojej wypowiedzi. Z całym szacunkiem, ale to nie ważne co Pani miała na myśli pisząc o „fajnych lekcjach”. W pierwszej kolejności każdy nauczyciel musi spełniać wymogi formalne a dopiero później można oceniać jego poziom nauczania. W przeciwieństwie do Pani nie mam żadnego związku emocjonalnego ze stronami „zajścia” i mogę spojrzeć obiektywnie. Aby ułatwić Pani również obiektywne spojrzenie proponuję porównanie – czy wyśle Pani swoje dziecko do „lekarza”, który nie ma odpowiednich uprawnień? Zaczął studia 20 lat temu i nadal dzielnie „studiuje”. W dodatku studiuje geriatrię a leczy dzieci. Jedyną zaletą jest, że nie boli i niektórych wyleczył... a wielu jego pacjentów zostało nawet sportowcami... parafrazując Pani argument „wielu jej uczniów posiada wykształcenie wyższe”. Czyli rozumiem, że gdyby ich NIE uczyła to mieliby problemy z ukończeniem studiów – tak jak ich ulubiona pani nauczycielka? Wracając do meritum to po przeczytaniu postów widzę sprzeczne informacje co do wykształcenia, więc nie mogę się odnieść co do jej formalnych kwalifikacji.
Z tego co wiem to Pani Ewa WCALE nie musiała uzupełniać wykształcenia ponieważ jak powiedziała na zebraniu- studium pedagogiczne w zakresie nauczania biologii dawało jej kwalifikacje do nauczania tego przedmiotu, a studia wyższe z Pedagogiki zrobiła a NIE musiała:)!!! A lekcje prowadziła z takim zainteresowaniem, że wiedza faktycznie zostawała w głowach:)! A to, że Pani dyrektor wyśmiewa się ze studiów o kierunku pedagogika, to wielu innych ludzi może się czuć również urażonych!!!
Użytkowniku "epsonn" pisząc wcześniej , że "lekcje byly bardzo fajne" miałam na myśli to, że były one prowadzone w sposób zrozumiały prawie dla kazdego ucznia, bo wiadomo, że prawie w każdej klasie sa uczniowie, którzy szybciej przyswajają wiedzę i też tacy, którym sprawia to pewien problem. Wielu uczniów, których uczyla Pani Ewa posiada dzisiaj wykształcenie wyższe. Z tego co mi wiadomo pani Ewa posiada odpowiednie kwalifiakcje ( uzupełniła swoje wykształcenie o studia wyższe) aby dalej uczyć w szkole, w końcu wyrokiem sądu została przywrócona na stanowisko, które zajmowała przed zwolnieniem jej z pracy. Wydaje mi się, że Pani dyrektor nie może znieść porażki jaka jest przegrana sprawa w sądzie, ale z tego powodu nie powinna w obecności rodziców podważać kompetencji nauczyciela.
Na szczęście nie jestem ani uczniem ani nauczycielem w tej szkole. Fakt podważania kompetencji nauczyciela w obecności rodziców nie przynosi chluby szkole i nie powinien mieć miejsca. Z drugiej strony dyrektor ma obowiązek dbać o poziom nauczania. Jeżeli pracownik nie ma wymaganych kwalifikacji to nie powinien być nauczycielem. W naszej szkole nauczycielka, która nie uzupełniła swojego wykształcenia o studia wyższe została zwolniona z pracy ale nie obyło się to bez komentarzy i nieporozumień. Jednak to przepisy mówią jakie są minimalne kwalifikacje. Stwierdzenie ucznia „lekcje były bardzo fajne” to słaby argument:D. Tak więc dyrektor zamiast podważać kompetencje nauczycielki wobec osób z zewnątrz nie powinien jej dopuszczać do nauczania.
Zgadzam się z użytkownikiem Leonptak:)
Nie znam konkretnie zaistniałej sytuacji,tylko z artykułu,ale takie podejście do współpracowników jest haniebne.P.dyrektor powinna poddać się do dymisji i to szybko,gdyż takie formułowanie opinii o nauczycielu w szerokim gronie jest zagrywką poniżej pasa.Powinna być ukarana i to stanowczo.
Popieram widusa :) tym bardziej, że zmieniła nam się władza :) bo za poprzedniej to by była walka z wiatrakami:(, a teraz sądzę, że na odpowiednim stanowisku jest odpowiednia osoba :) tylko musimy się zmobilizować i walczyć o swoje! Powinniśmy postawić kres wszelkim upokorzeniom bo z tego co pamiętam Pani Ewa nie jest pierwsza!!!
Najgorzej jest gdy ktoś udaje mądrzejszego niż jest, tutaj pani dyrektor pokazała swoją klasę. Tradycja, jak tu kogoś poniżyć, tylko zapomniała o jednej ważnej kwestii. Za pomówienia i obrazę można posiedzieć, a tam nie ma ciepłego fotelika ze skóry. Rozumiem "was", że boicie się bo dzieci wasze do tej szkoły uczęszczają, lecz póki nie zaczniecie się stawiać nic nie osiągniecie...
Co tu wiele pisać!!! Pani Ewo radzę złożyć pozew do sądu o publiczne zniesławienie i drwiące komentowanie wyroków sądowych!!! Przecież takie traktowanie drugiej osoby jest niedopuszczalne! A o świadków niech się Pani nie martwi;) WYTRWAŁOŚCI, A NA PEWNO BĘDZIE OK ;)
jestem z wami Skorzewo2011 i skorzewo85 i uczennicą!!! a skorzewo89 i barbara skompromitowali się swoimi wypowiedziami jak pani dyrektor na ostatnim zebraniu :D:D:D!!!
Skorzewo2011 i skorzewo85 macie 100% rację, że pokolenie, które uczyla Pani Ewa i tak wie swoje :) Jest Super Nauczycielką :)
Byłam uczennicą Pani Ewy jak również Pani Dyrektor i muszę przyznać, że lekcje z Panią Ewą były bardzo fajne. Uczyła mnie biologii i chemii. Jako pedagog potrafila przekazać naprawdę sporą wiedzę swoim uczniom. Ma bardzo dobre podejście do młodzieży... A to, że w tamtych czasach nie miala wykształcenia wyższego nie oznacza, że nie mogła ona uczyć. Kiedys z tego co wiem wystarczyło ukończyc ogólniak i kurs pedagogiczny i juz było sie nauczycielem, a niestety kilka lat temu ustawa sie zmieniła i aby uczyć trzeba posiadać wykształcenie wyższe. No a jeśli juz chodzi o wykształcenie to Pani dyrektor jako kobiecie wykształconej "z prawdziwymi studiami" powinno być WSTYD, że przy wszystkich rodzicach obraziła Panią Ewę, twierdząc, że ma ona zbyt niskie kwalifikacje do prowadzenia danego przedmiotu. Pani Ewa, z tego co wiem ukończyła studia wyzsze i moze dalej uczyć i bardzo dobrze. Życze Pani Ewie wytrwania, a Pani dyrektor tego, aby nie wszczynała konfliktów, trzeba sie w końcu pogodzic z porażką.
Ja jestem na 100% pewien, że skorzewo89 i barbara nie byli uczniami Pani Ewy tylko jedni z nielicznych przyjaciół Pani Kiedrowskiej :D:D:D. ich wypowiedzi są wręcz śmieszne :D:D:D. Gdyby tak było to uczniowie między innymi ja nie mielibyśmy takich sukcesów a jeden z moich kolegów były uczeń P. Ewy jest lekarzem:). Wiem również od znajomych, że Pani Ewa przez ostatnie cztery lata udzielała korepetycji ponieważ jej poprzedniczka nie potrafiła tak przekazać wiedzy:/.
Nawiązując do opinii Skorzewo89 i barbara- mogliście napisać coś od siebie a nie co chciała powiedzieć pani dyrektor. Nie róbcie sobie żartów, przecież pokolenie, które uczyła Pani Ewa i tak swoje wie!!! Była super i jest super Nauczycielką!!!
:):):lol:Ciekawe, kim są osoby piszące ostatnie opinie, skoro jedna z nich nawet wiedziała "co chciała powiedzieć pani dyrektor"!? Wątpię, że są to byli uczniowie Pani Ewy...(a może ktoś z kręgu zaprzyjaźnionych z panią Kiedrowską). Powiem krótko, również byłem uczniem Pani Ewy, która uczyła mnie biologii przez 5 lat Szkoły Podstawowej-nigdy nie było lekcji plotkarskich!!! Pani Ewa potrafiła naprawdę zainteresować swoim przedmiotem i mobilizować do nauki jak żaden inny nauczyciel - (na temat pani Kiedrowskiej wolę się nie wypowiadać:( ). Pani Ewo, jesteśmy z Panią!!!
Byłam uczennicą tej pani i wiem, że nie trzeba było się uczyć, a 4 zawsze była, chociaż wiadomości w głowie 0. Ta pani dawała oceny za ładny uśmiech, a nie wiedzę. Lubiła rozmawiać w czasie lekcji na tematy, które nie miały nic wspólnego z tematem lekcji. Najlepiej, jak się coś działo w klasie lub w szkole, to lekcja była z głowy. Pani ta prowadziła wtedy na lekcji swoje sądy. A tak w ogóle, to słyszałam, że studiowała ponad 20 lat i jeszcze nie zrobila magisterki. Wstyd, proszę pani WSTYD!!!! Mam dziecko w młodszej klasie i mam nadzieję, że ta pani nie będzie przekazywała wiedzy innym, tak jak mojemu pokoleniu.
Ludzie! Przestańcie idealizować p. Knut . Ta pani ponad 20 lat studiowała i nie mogła skończyć żadnych studiów. Ja też jestem jej byłym uczniem . Nigdy nie uważałem jej za ideał . Na lekcjach dużo się działo, ale w sprawach " plotkarskiech". Zawsze dużo mówiło się na temat złego zachowania innych , mniej na tematy z przyrody. Jeszcze za moich czasów ta pani studiowała , a gdy została zwolniona opowiadała wszystkim, że jest na urlopie zdrowotnym , bo ma " chore gardło". Mówiła tak dlatego, bo wstydziła się przyznać ,że nie ma wykształcenia. Teraz ukończyła studia licencjackie, ale nie z przyrody ( i to chciała przekazać Pani dyrektor) . więc dalej nie posiada wymaganego wykształcenia. Można uczyć ponad 20 lat, ale czy się to robi dobrze?Jeżeli chodzi o Panią Jarosławę Kiedrowską to muszę powiedzieć , że zawsze była szanowana i miała posłuch u uczniów. Jest to świetna polonistka i człowiek z zasadami. Myśle, że Pani dyrektor słusznie poruszyła ten temat, bo ja chciałbym , żeby moje dzieci uczyli ludzie do tego przygotowani. Wszystkim stawia się wymogi, to dlaczego nie osobie, która ma uczyć innych. Wiem jakie są wymagania dla nauczycieli, bo z mojego otoczenia też była osoba , która musiała skończyć licencjat, bo inaczej groziło jej zwolnienie z pracy. Dlaczego w takim razie pani Knut może uczyć mając tylko roczny kurs pedagogiczny, o którym mówiła Pani dyrektor? To jest dla mnie oburzające,zachowanie pani Knut ,a nie Pani Dyrektor.
Jestem wdzięczny, że ktoś odważny wspomniał o tej sprawie na portalu, bo rodzice chyba się boją nawet komentować w obawie o następstwa wobec swoich dzieci, które chodzą do tej szkoły. Nawet na zebraniach ogólnych boją się zabrać głos, co mnie boli, bo nie mogę sobie wybaczyć, że ostatnio nie zabrałem głosu i nie powiedziałem, że dyrektorka upokarza lubianą i szanowaną nauczycielkę a jednocześnie kompromituje siebie jako dyrektora. Widocznie jak sądy tak orzekły to Pani Ewa może uczyć, a my z tego bardzo się cieszymy. Nie wiemy jaki dyrektorka miała cel poruszając takie sprawy na ogólnym zebraniu :/ nikogo to nie interesuje. Wiadomo, że wszyscy wyczekiwaliśmy tego momentu kiedy wróci najlepsza od lat nauczycielka która ma wspaniały kontakt z dziećmi, potrafi zainteresować swoim przedmiotem i rewelacyjnie przekazuje wiedzę. Byłem uczniem tej Pani i zawsze będę Ją szanował jak większość rodziców. Teraz uczy moje dzieci (nareszcie!!!) z czego ja wraz z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni:). Nie mieści się w głowie, że po tylu przykrych słowach ( na zebraniu) skierowanych do Pani Ewy, dyrektorka nie pozwoliła jeszcze zabrać Jej głosu- po prostu nie dała Jej dać mikrofonu aby mogła w swojej sprawie wypowiedzieć się (żenada!!!). Gratulujemy Pani Ewie powrotu do szkoły i życzymy wytrwania a,pani dyrektor współczujemy, że tak ciężko pogodzić się jej z porażką i za skompromitowanie samej siebie. Żałujemy, ze nie poparliśmy Pani Ewy chociażby oklaskami. Oczywiście anonimowo w obawie o mściwość wobec dzieci.
Moja żona była świadkiem tego żenującego zachowania tej Pani z tak zwanymi prawdziwymi studiami. Nie rozumiem jak taka osoba może być wzorem, jakim powinna być na takim stanowisku. Brak podpisu dlatego, że niestety moje dzieci uczęszczają do tej szkoły :(
Ja rowniez bylam uczennica Pani Ewy. kazdy potwierdzi ze Pani Knut jest mila i sympatyczna osoba. Potrafi nauczac i ma podejscie do mlodziezy.a posty osob ktore wypowiadaja sie negatywnie o Pani Ewie to zapewne nie byli uczniowie, przykro Nam ale i tak nie uda sie wam oczernic tak wspanialej osoby. Pani Ewa swoja sympatia sprawila ze uczniowie ja pokochali. zapewne nie jedna osoba sie ze mna zgodzi. a co do sprawy Pani dyrektor to poprostu zenada jak mozna bylo cos takiego zrobic... Pani Kiedrowska pokazala takim zachowaniem jaki ma tupet. Nie uwazam ze przez to iz Pani Ewa nie miala skonczonych studiow, moja wiedza czy kogo kolwiek jest mniejsza... uczyla wszystkiego co bylo w podrecznikach a nawet wiecej. zawsze byla przygotowana do zajec i milo prowadzila lekcje. Rodzice nie bojcie sie ze wasze dzieci moga poniesc jakies konsekwencje.. trzeba wkoncu cos z tym zrobic.. dla mnie to byl ogromny stres kiedy zblizala sie lekcja historii albo j.polskiego ktore prowadzila pani dyrektor. skoro sad orzekl ze Pani Ewa ma kwalifikacje do wykonywania zawodu to ma i nie podlega to dyskusji a pani dyrektor niech sie odwoluje ile chce. Pozostaje nadzieja ze wladze cos z tym zrobia i nie pozostawia tak tego. A Pani Ewa niech sie niczym nie martwi, rodzice uczniow sa z nia.
Ciekawe czemu ktoś usuwa swoje konto ( skorzewo 89), czy boisz się konsekwencji swych wypowiedzi? Czyżby one były nieprawdziwe? Bo tak robi ktoś kto ucieka z obawy przed konsekwencjami za rozsiewanie nieprawdy!
Drogi ODKRYWCO masz rację, poprzedni wójt przymykał na te sprawy oko.Mamy nadzieję, że ten obecny tę sprawę wyjaśni, bo chyba trzeba tu ściagnąć tvn24.