Liczne licytacje, koncerty, pokazy karate - między innymi takie atrakcje czekały na wszystkich tych, którzy 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy spędzili na kościerskim rynku. Imprezę tradycyjnie zwieńczyło światełko do nieba, a więc widowiskowy pokaz fajerwerków. W sumie w kościerskim sztabie WOŚP kwestowało około 500 wolontariuszy.
Już wczesnym rankiem na ulicach Kościerzyny pojawili się pierwsi wolontariusze, którzy kwestowali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- Na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kwestujemy po raz pierwszy. Cieszymy się, że możemy w ten sposób się włączyć do akcji, bo idea Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest piękna - przyznała jedna z wolontariuszek.
Mieszkańcy Kościerzyny nie szczędzili z kolei pieniądzy wrzucanych do puszek, podkreślając przy tym jak ważna jest i piękna jest to akcja.
- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to wspaniała inicjatywa. Najpiękniejsze w niej jest to, że jednego dnia miliony Polaków jednoczy jedno hasła "Grania do końca świata i jednego dnia dłużej. Bardzo mi przykro, że współcześnie tak cudowna inicjatywa jest napiętnowana przez członków partii rządzącej. WOŚP to inicjatywa ponad podziałami i zawsze tak było, niezależnie od tego kto stał na czele Państwa. Dlatego też mam nadzieję, że w przyszłości postawa przeważającej części posłów ulegnie zmianie - podkreśla pan Marian z Kościerzyny.
Popołudniem wspólne orkiestrowe granie przeniosło się na Rynek, gdzie brakowało licznych licytacji, koncertów, czy pokazów. Kościerski finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zwieńczyło światełko do nieba. Widowiskowy pokaz fajerwerków na kościerskim Rynku zgromadził tłumy mieszkańców.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze