O włos, a właściwie o głos, a doszłoby do odwołania zarządu powiatu kościerskiego. Najpewniej dzięki temu, że jeden radny się pomylił Piotr Lizakowski nadal stoi na czele Rady Powiatu Kościerskiego.
Warto zaznaczyć, że do odwołania zarządu powiatu kościerskiego potrzeba 3/5 ustawowego składu rady, czyli dwanaście głosów "za". W czwartek za odwołaniem zarządu opowiedziało się jedenastu radnych.
Wynik głosowania dla wszystkich okazał się sporym zaskoczeniem.
- Biorąc pod uwagę, że opozycja nominalnie liczy siedem osób, a realnie dziewięć, aż jedenaście głosów za odwołaniem to poważny powód do zmartwienia dla zarządu. Wszystko wskazuje na to, że zdecydowana większość radnych nie chce tego zarządu, uważa, że pracuje on źle i źle zarządza powiatem kościerskim. Tylko nieważny głos uratował ten zarząd przed odwołaniem. Warto dodać, że ten głos był głosem poprawionym, który ostatecznie miał znaczyć, że ten radny jest za odwołaniem zarządu - mówi Grzegorz Zabrocki, radny opozycji.
Zadowolony z wyniku głosowania po raz kolejny jest szef powiatu.
- Było już kilka nieudanych prób odwołania zarządu powiatu. To była kolejna taka próba. W moim przekonaniu nie ma merytorycznych podstaw, aby odwołać zarząd powiatu kościerskiego. To jest po prostu niechęć do starosty i niektórych członków zarządu (…). Ja jestem zadowolony z wyniku głosowania. Zarząd powiatu w obecnym składzie pracuje nadal podkreśla starosta Piotr Lizakowski.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze