Reklama

Kościerzyna. Mandat z fotoradaru dla... rowerzysty

Kościerska straż miejska wypowiada wojnę piratom drogowym. O tym, że funkcjonariusze tej służby serio traktują swoją pracę mógł przekonać się m.in. 18-letni Patryk. Demon prędkości mknął ul. Rogali 46 km/h, a jego wyczyn zarejestrował fotoradar. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nastolatek jechał na rowerze.

Do Patryka Wałdocha, 18-letniego mieszkańca Kościerzyny przyszło niedawno pismo. Jak się okazało, było to wezwanie do zapłacenia nałożonego na niego mandatu za przekroczenie prędkości. Jak ustalili strażnicy, pozwolił on sobie na podróż ulicą Rogali z prędkością 46 km/h, podczas gdy obowiązuje tam ograniczenie do zaledwie 30 km/h. Kara za złamanie przepisów ruchu drogowego wymierzona została w kwocie 50 zł.

Patryk, gdy tylko otrząsnął się z pierwszego zdziwienia uznał, że mandatu nie przyjmie.

- Jak mogę wiedzieć, z jaką jadę prędkością, skoro nie mam licznika? W dodatku, strażnicy pokazywali mi zdjęcie, na którym nie było wpisanej prędkości, więc nikt mi nie udowodnił, że było to 46 km/h - powiedział chłopak dziennikarzom TVN24, gdy ci postanowili zrobić na ten temat materiał na całą Polskę.

Co do powiedzenia na ten temat ma sama straż miejska nie wiadomo. Stosowny komentarz ma zostać wydany w poniedziałek, po powrocie komendanta.

Już teraz o analizę tej sytuacji pokusili się jednak przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, którzy przyznają, że choć przepisy ruchu drogowego dotyczą wszystkich uczestników ruchu drogowego, w przypadku rowerzystów trudno o udowodnienie winy, choćby ze względu na to, że trudno jest im ocenić, z jaką dokładnie prędkością jadą, a i samym służbom ustalenie danych rowerzysty, który złamał prawo drogowe, może przysporzyć nie lada kłopot.

Problemu z tym nie mieli jednak strażnicy miejscy z Kościerzyny, którzy dokładnie wiedzieli pod jaki adres wysłać mandat. I na te tajniki operacyjnej pracy tej służby swoją teorię ma ukarany za nadmierną prędkość rowerzysta.

- Mój rower nie ma przecież tablic rejestracyjnych, a jednak ktoś ustalił, że to ja i przysłał mi mandat do domu. Domyślam się, że przyczynił się do tego jeden ze strażników, który jest moim sąsiadem - dodaje w poświęconym jemu materiale TVN-u chłopak.

Cały filmik zobaczyć można tutaj.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości