Reklama

Zwycięska Kaszubia! Prokopów bohaterem spotkania

W meczu XIV kolejki "bałtyckiej" III ligi biało-bordowi zwyciężyli po raz drugi w tym sezonie. Kaszubia Kościerzyna na własnym stadionie pokonała 2:1(0:1) Chemika Police. Dwie bramki, w 59 i 71 minucie strzelił Bartosz Prokopów.

Spotkanie miało szczególne znaczenie dla gospodarzy, którym z każdym kolejnym meczem oddala się szansa na utrzymanie. Rywal z Polic nie był jednak łatwym przeciwnikiem, o czym świadczyć mogła chociażby piąta pozycja w tabeli. Pierwsze 45 minut gry zdawało się tylko potwierdzać punktową różnicę dzielącą oba teamy. To goście byli stroną dominującą, lepiej poukładaną i stwarzającą sobie sytuacje bramkowe.

Jako pierwsi gola mogli jednak zdobyć biało-bordowi. Po błędzie Górskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem Chemika znalazł się w 18 minucie Prądziński, ale nie potrafił wpakować piłki do siatki. Piłka znajdowała się mimo wszystko częściej pod bramką Kafarskiego, ale w decydujących momentach goście strzelali albo zbyt słabo albo niecelnie. Pojedyncze próby pokonania Ruska po stronie gospodarze zanotowali Wysiecki i Troka.

Wreszcie w 40 minucie niewielka garstka kibiców zobaczyła bramkę. Niestety na prowadzenie wyszli przyjezdni. Niedokładne podanie Wilmy poskutkowało szybką kontrą i golem Grabarczyka, który z zimną krwią wykorzystał sytuację "sam na sam" z Kafarskim. Minął naszego bramkarza i z kąta wbił futbolówkę do pustej już właściwie bramki.

Po zmianie stron obraz gry uległ na szczęście zmianie. Kaszubia zagrała zdecydowanie odważniej, co przyniosło efekt w postaci zepchnięcia wyżej notowanych policzan do defensywy i przeniesienia ciężaru gry na ich połowę. Pojawiły się też kolejne groźne okazje do wyrównania. Kościerzynianie dopięli swego w 59 minucie, a na listę strzelców po dokładnym dośrodkowaniu ze skrzydła wpisał się Bartosz Prokopów.

Trafienie to wyzwoliło w podopiecznych Pawła Budziwojskiego dodatkowe pokłady energii i niemal z biegu ruszyli do kolejnych ataków. Chwilę później minimalnie niecelnie w identycznej sytuacji główkował Troka, a zaraz potem Witomskiego w ostatniej chwili uprzedziła obrona gości.

Niezrażeni tym gospodarze nie zwalniali i w 72 minucie było już 2:1. Gola przyniósł nam kolejny stały fragment gry. Z rzutu wolnego z lewej flanki dogrywał Kaszuba, a muśnięta przez Prokopowa piłka odbiła się od słupka i po raz drugi zatrzepotała w siatce bramki Chemika.

Policzanie po dwóch ciosach naszego obrońcy nie mogli się podnieść i niewiele zabrakło, a straciliby jeszcze jednego gola. W 81 minucie bliski szczęścia był bowiem również Kaszuba, który wygrał pojedynek biegowy z bramkarzem gości, ale ten zdołał jeszcze odbić uderzenie kościerskiego napastnika. Piłka szczęśliwie trafiła prosto pod nogi Bistronia, ale kościerski rezerwowy zamiast dostawić nogę i wbić ją do pustej prawie bramki, trafił w osamotnionego obrońcę.

Niemniej, korzystny rezultat udało się utrzymać do końca i druga wygrana Kaszubii w sezonie stała się faktem. Komplet punktów pozwolił zniwelować nieco dystans dzielący biało-bordowych od bezpiecznej strefy, niezagrożonej spadkiem. W tej chwili tracimy do niej jeszcze cztery punkty.

Kaszubia Kościerzyna - Chemik Police 2:1 (0:1)
Grabarczyk 40 - Prokopów 59, 72

KASZUBIA: Kafarski - Hadrysiak (46’ Witomski), Prokopów, Osłowski, Bieliński - Prądziński (63’ Bistroń), Wysiecki, Wilma (46’ Domaschke), Troka, Grzywacz - Kaszuba

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości