W ostatnim czasie polscy parlamentarzyści wzięli pod lupę prawa zwierząt. Rozpoczęła się głośna dyskusja m.in. na temat zakazu hodowli zwierząt na futra. Postanowiliśmy sprawdzić, co myślą o tym mieszkańcy powiatu kościerskiego. Czy prawa zwierząt są dla nich koniecznością czy fanaberią?
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, znaną potocznie jako „Piątkę dla zwierząt”. Jej głównymi założeniami są m.in. zakaz trzymania zwierząt na uwięzi na stałe, ubój rytualny wyłącznie na potrzeby krajowych związków wyznaniowych oraz zakaz hodowli zwierząt na futra za wyjątkiem królików. Ten ostatni postulat wzbudził największe kontrowersje i podzielił społeczeństwo. Obrońcy praw zwierząt podeszli entuzjastycznie do projektu tej uchwały, jednak nie spodobał się on rolnikom, którzy martwią się o losy swoich hodowli. Jednakże za ustawą opowiedziała się zdecydowana większość zasiadających w Sejmie – 356 posłów.
Zapytaliśmy mieszkańców powiatu kościerskiego, co sądzą o zakazie hodowli zwierząt futerkowych.
Teresa
Cieszy mnie, że stajemy się coraz bardziej wrażliwi na cierpienie zwierząt. Szkoda, że dzieje się to dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale.
Daria
W internecie można odnaleźć filmy przedstawiające to, jak wyglądają fermy futerkowe. Patrząc na to, nóż się w kieszeni otwiera. Nie wiem, jak ludzie mogą być tacy bezduszni, by czerpać zyski z zabijania zwierząt na pozyskanie futer. Jeszcze gorsze jest chyba kupowanie ich i noszenie. To są głupie zachcianki, które sprawiają, że żywe istoty zdolne do odczuwania bólu po prostu przeżywają męki.
Kacper
Ciężko jest mi pojąć to, że do dnia dzisiejszego takie hodowle są normą. Oby też pewnego dnia zajęto się też kwestią hodowli zwierząt na skóry czy testowaniem leków i kosmetyków na zwierzętach. Chciałbym dożyć czasów, w których prawa zwierząt nie będą nikogo szokować, tylko stanie się to normalnością.
Karina
Jako ludzie powinniśmy dążyć do minimalizacji cierpienia innych żyjących istot, w tym też zwierząt. Nieważne czy jest zwierzę domowe czy takie, którego nie można udomowić. Nikt nie powinien zarabiać na niczyich katuszach.
Łukasz
W innych państwach zakaz hodowli futerkowych jest czymś zwykłym, ale w Polsce musi się to wiązać z kontrowersjami i kłótniami. Nie ma co się dziwić, skoro w tym państwie odmawia się praw ludziom, a co dopiero mówić o zwierzętach. Liczę na to, że ta cała piątka dla zwierząt, która chyba ostatecznie przez polityków została zaakceptowana, będzie naprawdę wprowadzona w życie i że nie będzie to jedyna regulacja prawna w sprawie zwierząt.
Aron
Zakaz hodowli zwierząt na futra to jedna z niewielu rzeczy, za które osobiście mogę pochwalić obecny rząd. Sam mam bardzo negatywne zdanie o tej branży, brzydzi mnie fakt, że można bogacić się na czymś takim. W cywilizowanych krajach w Europie zakaz hodowli futerek został wprowadzony kilka lat temu, cieszę się, że Polska dołącza do tych krajów.
Wiktoria
Nie wiem, czy jest się czym cieszyć. Po pierwsze, nie jest to całkowity zakaz hodowli zwierząt na futra, bo nie obejmuje królików. Po drugie, czy wszystko, co obiecano serio zostanie wprowadzone w życie? Niektóre głosy w tej dyskusji pokazały, jak bardzo pewne jednostki gardzą zwierzętami i traktują je wyłącznie w kategorii zysku lub pożywienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rocznie człowiek ( 4,8 mld ludzi )zabija około 2.8 biliona zwierząt. 98 % czyli 2,74 biliona to ryby. 2 % czyli jakieś 70 mld to zwierzęta lądowe i ptactwo . 200 ml zwierząt ginie rocznie w badaniach laboratoryjnych nowych kosmetyków ,leków itp.
Rocznie człowiek ( 4,8 mld ludzi )zabija około 2.8 biliona zwierząt. 98 % czyli 2,74 biliona to ryby. 2 % czyli jakieś 70 mld to zwierzęta lądowe i ptactwo . 200 ml zwierząt ginie rocznie w badaniach laboratoryjnych nowych kosmetyków ,leków itp.