Reklama

ŻTS – Remus 73:55. Wicelider za mocny

06/02/2010 12:23
Nie powiódł się koszykarzom Remusa Kościerzyna wyjazd do Nowego Dworu Gdańskiego. Podopieczni Wiesława Beyma przegrali drugi mecz z rzędu, ulegając tym razem 73:55. Mimo to, zdołali zachować jeszcze w tabeli wysokie trzecie miejsce.

Wynik końcowy nie jest zaskoczeniem, bo to gospodarze byli faworytem tego spotkania. W lidze przegrali tylko raz, w pierwszej kolejce sezonu ulegając w Kartuzach 92:72. Remus schodził tymczasem z parkietu pokonany już sześciokrotnie, w tym w 3 z 4 meczy wyjazdowych. Wydarzenia na parkiecie dość szybko pokazały, że różnica punktowa dzielące w tabeli obie ekipy nie jest działem przypadku. Nowodworzanie zdominowali grę już od pierwszych minut, dzięki czemu szybko zdołali wypracować sobie 10-punktową przewagę.

Co prawda w drugiej kwarcie Remus dość wyraźnie poprawił grę w obronie, notując przy tym nieznacznie lepszą skuteczność w poczynaniach ofensywnych, dzięki czemu rywale nie zdobywali punktów już z taką łatwością jak na samym początku. Pozwoliło to jednak tylko utrzymać stratę na mniej więcej stałym poziomie. O odrabianiu strat nie mogło być jednak mowy i pierwsza połowa zakończyła się bezpiecznym, choć niezbyt wyraźnym prowadzeniem ŻTS-u 37:26.

Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Gospodarze grali spokojnie i choć nie brylowali wcale skutecznością, nie pozwalali też rozegrać się kościerzynianom. W efekcie obie ekipy w trzeciej kwarcie wspólnie nie zdobyły nawet 30 punktów, a różnica wciąż utrzymywała się na poziomie około 10 „oczek”. Zupełnie niewidoczni byli nasi nominalnie dwaj najlepsi strzelcy – Zbigniew Kobus oraz Bartłomiej Celin, którzy w całym meczu wspólnie uzbierali zaledwie 8 punktów! Ciężar gry wobec ich niemocy wziął na siebie Maciej Szulc, który popisał się aż pięcioma „trójkami”, ale jego 19 punktów na niewiele się zdało. W przeciwnym obozie brylował Piotr Kordalski (24 pkt), wspierany przez Jarosława Jakubów oraz Kamila Kruszyńskiego (odpowiednio 15 i 13 pkt).

Ostatnia partia rozpoczynała się przy wyjątkowo niskim wyniku 52:40. Już po kilku pierwszych akcjach stało się jasne, że Kaszubi nie będą w stanie odrobić tych strat. Co więcej, zawodnicy z Nowego Dworu Gdańskiego dorzucili jeszcze kilka „oczek” i zasłużenie wygrali 73:55, umacniając się na niezagrożonej już bodaj w tej chwili pozycji wicelidera.

ŻTS Żuławy Nowy Dwór Gd. – KUKS Remus Kościerzyna 73:55 (20:10, 17:16, 15:14, 21:15)

Remus: Szulc 19, Kolka 12, Niemczyk 11, Celin 4, Kobus 4, Wołoszyk 2, Brzoskowski 2, Podolski 1, Cichosz, S. Golec, T. Golec

ŻTS Kordalski 24, Jakubów 15, Kruszyński 13, Żurawski 7, Ofierski 6, Smoliński 5, Garczyński 3, Osiński, Szczepaniuk, Doba

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości