Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna zanotował siódme zwycięstwo z rzędu. Tym razem przed własną publicznością pokonał po bardzo emocjonującym meczu USAR-a Kwidzyn.
Kibice, którzy pojawili się w sobotni wieczór w kościerskiej Sokolni nie mogli narzekać na nudę. Jeszcze przed spotkaniem Sokoła z drużyną z Kwidzyna było wiadomo, że może ono dostarczyć wielu emocji, ponieważ grały ze sobą czołowe zespoły I ligi. Przypomnijmy, że Sokół występował w roli lidera, natomiast rywale okupowali trzecie miejsce w tabeli.
Już pierwsze minuty pokazały, że kibiców czekają spore emocje. Od pierwszego gwizdka sędziego obydwa zespoły wymieniały się praktycznie ciosami. Po 10 minutach gry, Sokół prowadził 8:7, co oznaczało, że goście nie zamierzają wyjeżdżać z Kościerzyny na przysłowiowej tarczy. Wyrównana gra toczyła się do końca pierwszej odsłony zawodów, a najlepiej świadczy o tym wynik 18:18.
W drugiej połowie zawodnicy obu zespołów nie zamierzali zwalniać tempa. Jednak zdecydowanie lepiej w drugą część meczu weszli podopieczni trenera Macieja Reichla, wśród których szczególnie brylowali na parkiecie – Andrzej Kryński i Adam Lisiewicz. Po 40 minutach gry, gospodarze prowadzili już różnicą trzech trafień (23:20). Mimo starań ze strony przyjezdnej drużyny, USAR-owi nie udało się zniwelować tej przewagi w ciągu najbliższych minut. W 50 min. starcia na tablicy widniał wynik 30:28. Od tego momentu sytuacja zaczęła się dość mocno zmieniać. Determinacja gości przyniosła wreszcie efekt. W 54 min. ekipa z Kwidzyna doprowadziła do stanu 31:31.
Jednak ostatnie pięć minut rywalizacji to przede wszystkim pokaz żelaznej konsekwencji i siły kościerskiego zespołu, który ponownie objął trzybramkowe prowadzenie i nie oddał go do końcowej syreny. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Sokoła 36:33. Warto w tym miejscu wspomnieć, że była to siódma wygrana naszej drużyny z rzędu. Co najistotniejsze, jako jedyna w lidze, nie przegrała jeszcze meczu.
Dodajmy, że najwięcej bramek dla Sokoła zdobył Andrzej Kryński, który mecz zakończył z dorobkiem 13 trafień.
Kolejną okazję do podtrzymania znakomitej passy, ekipa Macieja Reichla będzie miała już za tydzień. W wyjazdowym spotkaniu zmierzy się z ekipą Jezioraka Iława.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze