Reklama

Znakomita passa Kaszubi trwa!

22/05/2009 16:45
Szósty kolejny mecz bez porażki zanotowali piłkarze Kaszubii Kościerzyna. Ostatnie dwa z tej serii przyszły im jednak niezwykle trudno. Szczególnie emocjonujące było spotkanie z wiceliderem ze Stargardu, w którym w ciągu zaledwie sześciu minut kibice obejrzeli aż cztery gole.

Środowa rywalizacja w Kwidzynie z Rodłem zaczęła się znakomicie. Już pierwsza składna akcja Kaszubii zakończyła się sukcesem. Kapitalnym strzałem popisał się Banaczek i goście mogli kontrolować już dalej przebieg gry. Mający jednak wciąż cień nadziei na uniknięcie degradacji kwidzynianie, wysoko postawili poprzeczkę. Co prawda w pierwszej połowie to przyjezdni byli stroną dominująca, ale po przerwie miejscowi sprawiali zdecydowanie lepsze wrażenie. Szczęśliwie ich napastnikom w kluczowych momentach albo brakowało precyzji albo na posterunku stał zastępujący Kafarskiego Rafał Literski. Biało-bordowi stworzyli sobie w tej części właściwie tylko jedną dogodną sytuację, ale z najbliższej odległości Kwietniewski trafił w poprzeczkę. Szczególnie gorąco było w ostatnich minutach, ale wynik nie uległ zmianie i trzy punkty trafiły do Kościerzyny.

W sobotę 16 maja br. przed podopiecznymi Pawła Budziwojskiego stało o wiele trudniejsze zadanie. Naprzeciw nich na murawę wybiegł bowiem aktualny wicelider, Błękitni Stargard Szczeciński. Na domiar złego trener nie mógł skorzystać z usług kilku podstawowych zawodników. Mimo to, obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko, choć decydujący dla losów spotkania okazał się krótki fragment gry w okolicach 60 minuty.

Pierwsza połowa, rozegrana w strugach deszczu mogła się podobać. Nie brakowało walki i sytuacji po obu stronach boiska. Piłka dwukrotnie wpadła nawet do siatki, ale w obu sytuacjach arbiter dopatrzył się spalonego, po razie na niekorzyść każdej z ekip. Worek z bramkami rozwiązał się na dobre dopiero po zmianie stron. Zaczęło się w 58 minucie od trafienia Marka Lewandowskiego. Goście z prowadzenia cieszyli się jednak zaledwie kilkadziesiąt sekund. Doskonałe podanie Drzymały wykorzystał Kwietniewski i znów był remis. Nie minęła kolejna minuta i na prowadzenie wyszła tym razem Kaszubia.

Drugą asystę zanotował Drzymała, a na listę strzelców wpisał się Troka. Miejscowym nie było jednak dane utrzymać prowadzenia. Cztery minuty późnej po rzucie rożnym niepilnowany Pustelnik głową pokonał Literskiego, doprowadzając ponownie do remisu. Na tym wymiana ciosów się zakończyła. Próbowali i jedni i drudzy, ale wynik nie uległ już zmianie. Kaszubia – Błękitni 2:2. Podział punktów w tym meczu jak najbardziej sprawiedliwy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości