Przepiękną uroczystość przygotowali pracownicy Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kościerzynie z okazji 50-lecia działalności instytucji. Przywołano pamięcią najważniejsze momenty w historii placówki, jej dyrektorów oraz pracowników. Na scenie pojawił się również Paweł Ruszkowski we wspaniałym repertuarze. W ostatnim utworze "Prośba o skrzydła" wystąpił wraz z chórem, w skład którego weszli pracownicy poradni, a później i wszyscy zgromadzeni na sali Szopińskiego przyjaciele tejże instytucji.
- 50 lat minęło, ale nie od razu poradnię zbudowano. W 1969 roku do życia została powołana Poradnia Wychowczo-Zawodowa. Jej pierwszą siedzibą były budynki dzisiejszego Powiatowego Zespołu Szkół nr 3 w Kościerzynie. W ciągu 50 lat poradnia zmieniała swoją nazwę i pięciokrotnie siedzibę - mówiła dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kościerzynie,
Pierwszym dyrektorem poradni był Janusz Modrzyński, który podjął trud organizowania nowej Poradni Wychowczo-Zawodowej, do której zadań należała w szczególności pomoc uczniom z trudnościami w nauce oraz preorientacja zawodowa. Najdłużej funkcję dyrektora sprawował Kazimierz Burandt. Szefem placówki był przez 15 lat. Podczas jego kadencji znacząco poprawiła się kadra. Zatrudnieni zostali pedagodzy i logopeda, Obecnie funkcję dyrektora placówki pełni Emilia Wantoch-Rekowska.
Wszystkimi siłami staramy się wspierać rodziców i nauczycieli w działaniach edukacyjno-wychowawczych - podkreślała Emilia Wantoch-Rekowska.
Oferta poradni od zawsze starała się uwzględniać potrzeby dzieci, młodzieży, ich rodziców, a także szkół, przedszkoli oraz innych placówek oświatowo-wychowawczych. Jej działalność ukierunkowana jest na pomoc psychologiczną, pedagogiczną, logopedyczną, związaną z wyborem kierunku kształcenia i zawodu. Poradniana pomoc obejmuje między innymi diagnozę, działalność terapeutyczną i profilaktyczną.
- To mnie przypadł zaszczyt wszystkim osobom, które przyczyniły się do rozwoju poradni na przestrzeni tych lat. Niektórzy zagościli w niej na chwilę, a niektórzy spędzili w niej większość swojego życia. Szczególne słowa podziękowania przekazuję byłym i obecnym pracownikom. To fachowcy o szerokiej wiedzy i wyjątkowych umiejętnościach. Na przestrzeni tych 50 lat widać wasza pracę, pełna oddania i serdeczności. To wy stworzyliście wizerunek tej jednostki, a dziś razem piszemy jej historię i pragniemy udowodnić, jak można pięknie i użytecznie pracować. I za to z serca dziękuję - dziękowała dyrektor Emilia Wantoch-Rekowska.
"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz tego dokonać"
Reklama
- Jako pracownicy poradni mamy coraz więcej marzeń i niestety wiele z nich jest kosztowne. Dlatego liczymy na wsparcie naszych poczynań. Dlatego też, jakiś czas temu zdecydowaliśmy o tym, aby przy naszej poradni utworzyć stowarzyszenie "Rozwiń Skrzydła" - mówiła dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.
Na zakończenie przed publicznością wystąpił Paweł Ruszkowski. W ostatnim utworze "Prośba o skrzydła" jako chórek wystąpili pracownicy poradni, a na sam koniec także i wszyscy zgromadzeni na sali Szopińskiego.
"Gdy noc zapadnie, chodźmy nad tę wodę,
I tam rozbijmy płócienne namioty,
Gdzie wierzby wiatrom zastanawiają sidła.
I wznosząc w dłoniach nasze serca młode,
Do gwiazd, co płoną, nasze tęsknoty,
Módlmy się dzisiaj na klęczkach - o skrzydła".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Aniu... Przepraszam że znowu się czepiam. Niech pani przeczyta poniższy tekst: "W ostatnim utworze "Prośba o skrzydła" wystąpił wraz z chórem, w skład którego weszli pracownicy poradni, a później i wszyscy zgromadzeni na sali Szopińskiego przyjaciel tejże instytucji." Zgromadzili się wszyscy przyjaciel, czy może raczej przyjaciele?
Pani Aniu... Przepraszam że znowu się czepiam. Niech pani przeczyta poniższy tekst: "W ostatnim utworze "Prośba o skrzydła" wystąpił wraz z chórem, w skład którego weszli pracownicy poradni, a później i wszyscy zgromadzeni na sali Szopińskiego przyjaciel tejże instytucji." Zgromadzili się wszyscy przyjaciel, czy może raczej przyjaciele?